BLNDEME

Żółte włosy po rozjaśnianiu – co zrobić?

Co zrobić, jeśli nasze włosy po rozjaśnianiu są żółte lub zyskały rudawy odcień? Jest kilka prostych sposobów, które mogą nam w tej kryzysowej sytuacji pomóc. :) A dlaczego to właśnie żółty lub pomarańczowy barwnik jest górą i czym najlepiej go poskromić? Najserdeczniej zapraszam do lektury! :)

Pytanie od Czytelniczkizolte-blond-wlosy-plukanka-fioletowa

biala-roza

Hej, hej, Słońce! ♡ Postaram się pomóc najlepiej jak tylko potrafię! :) Na pewno warto pamiętać, że rozjaśnianie jest trudnym i destrukcyjnym dla włosa zabiegiem, a blondy są bardzo nieprzewidywalne i kapryśne – jako najtrudniejsze z „kolorów” lubią wychodzić według własnego widzi mi się (w szczególności na ciemniejszy włosach). :)
Poniżej napiszę Ci Kochana wszystko, co wiem na ten temat i mam ogromną nadzieję, że informacje te będą dla Ciebie przydatne. ♡ :)

Dlaczego włosy po rozjaśnianiu są często żółte lub rudawe?

Sam proces rozjaśniania włosów działa na ich barwę ocieplająco, dlatego odcienie wychodzą żółtawe bądź rudawe. Dzieje się tak, ponieważ niebieski pigment, odpowiadający za chłodny odcień, najłatwiej z włosa wytrącić. W następnej kolejności jest czerwony (jeśli nie będzie do końca usunięty, stworzy żółto-rudawy efekt), a najtrudniejszy właśnie wielkocząsteczkowy, „złośliwy” żółty, odpowiedzialny za tzw. „efekt kurczaczka”.

Jak zniwelować żółty odcień włosów?

kwiat-bialyGdy działamy blond farbą, zazwyczaj końcowy efekt jest wielką niewiadomą – na niezdekoloryzowanych czy ciemniejszych naturalnie włosach mogą wychodzić różne wariacje kolorystyczne, nieprzypominające tych ze zdjęć ślicznych modelek (widniejących na opakowaniach produktów) czy próbnikach fryzjerskich.

I teraz tak. :) Co warto wiedzieć, jeśli chcemy samodzielnie zneutralizować zbyt ciepły odcień. Jeżeli nasz kolor po rozjaśnieniu jest zbyt żółty, wówczas sięgamy po blondy fioletowe, perłowe (np. 9.2 czy 10/6), ponieważ fiolet (w odpowiednich ilościach) zamienia kolor żółty w piękny beż. Natomiast w przypadku typowo rudawego odcienia, przygaszamy go produktami popielatymi (np. 9.1).

Płukanki i szampony dla żółtych i rudawych blondów

Jeśli nasz kolor szybko ociepla się po farbowaniu, jest zbyt żółty lub rudawy, możemy go, co pewien czas, neutralizować za pomocą odpowiedniej płukanki lub szamponu z odcieniem przeciwstawnym. Zawierają one w swoim składzie barwniki, które nietrwale wiążą się z naszym włosem, tworząc na nim cieniutką warstewkę (właśnie dlatego efekt jest krótkotrwały).

I tutaj, tak jak zawsze, warto kierować się składem produktu, a nie etykietą na opakowaniu. Przykładowo – mamy rudawy odcień włosów, kupujemy płukankę niebieską, a w składzie możemy wyczytać, że tak naprawdę jest to płukanka fioletowa, która odpowiednio stonuje odcień żółty, a nie rudawy.

Nazwy barwników w składzie produktu:

Fioletowe (opalizujące, perłowe): acid violet 43, ci 60730

Niebieskie (srebrne): blue, acid blue 80, ci 61585, basic blue 99

Naturalne barwniki + płukanka z gencjany

kwiatMożemy też próbować z naturalnymi barwnikami (błękitem metylenowym lub fioletem metylowym – gencjana roztwór wodny 1%), jednak musimy pamiętać, że są to środki odkażające, a tym samym i wysuszające. Na przykład: 1/3 – 1 kropelki (w zależności, jak mocno chcemy schłodzić nasz odcień) zmieszać z nawilżająca maską do włosów (fioletowa maseczka gencjanowa – klik) lub zrobić domową płukankę – wymieszać w misce odrobinkę barwnika z 1l wody, pamiętając, aby wcześniej włosy mocno nawilżyć odpowiednimi kosmetykami (taka płukanka nie zawiera składników osłaniających, które powinny zawierać profesjonalne płukanki/szampony).

Bardzo ważne – ostrożnie z ilościami tych intensywnie barwiących roztworów, ponieważ zamiast delikatnie stonować, mogą zabarwić nasze włosy na fioletowo lub niebiesko. Najlepiej zacząć od dodatku naprawdę minimalnych ilości (możemy zanurzyć w danym barwniku wykałaczkę i w ten sposób dawkować produkt), które zawsze lepiej stopniowo zwiększać, niż przez pewien czas mieć pastelowe włosy (chyba że taki był nasz zamiar :)).

Najserdeczniej pozdrawiam i całuję! :)

GDZIE KUPIĆ?
PRODUKTY TONUJĄCE ŻÓŁTAWY LUB RUDAWY ODCIEŃ

FARBY PÓŁTRWAŁE
(przykładowe, chłodne odcienie – produkty tego typu dobieramy zgodnie z poziomem jasności naszego blondu i odcienia, który chciałybyśmy zneutralizować)
Matrix Color Sync, odcień 10A
Wella Color Touch, odcień 9/16
Wella Color Touch, odcień 10/6
Schwarzkopf IGORA Expert Mousse, odcień 9.5-1

NIEBIESKA ODŻYWKA (na rudawe)
Niebieska odżywka Joanna (Ultra Color System)

FIOLETOWY SZAMPON (na żółtawe)
Szampon fioletowy Matrix

TONUJĄCE PŁUKANKI DO WŁOSÓW
Płukanka do włosów Joanna (Ultra Color System)
Płukanka do włosów Delia

35 komentarzy

  • Claryn
    2 lipca 2013 at 11:19

    Jeeejuś, dziękuję Ci bardzo, jesteś chyba czarodziejką. :** Kurcze, gdybym wiedziała, że ten komentarz pojawi się publiczne w notce to nie pisałabym go tak szybko i chaotycznie. Bardzo fajny i pomocny dział. :) A Ty jesteś kochana, że starasz się wszystkim pomóc. Naprawdę nie wiem jak Ci się odwdzięczę! :) Wydajesz się taka sympatyczna, miło byloby Cię kiedyś poznać! Pozdrawiam. :) :*

    • Blondeme
      2 lipca 2013 at 22:47

      ojej, niesamowicie mi miło! ♥ :)))) I nie ma za co! ;* Będę przeszczęśliwa, jeśli te informacje Ci się przydadzą i choć w małym stopniu pomogą w uzyskaniu wymarzonego kolorku :))) Buziaczki słońce! ;*

  • piniata
    22 października 2013 at 09:34

    hej.jestem po 2 zabiegach dekoloryzacji,z bardzo ciemnego brazu chce zejsc do blondu na poziomie 9.aktualnie mam rudawo kurczakowe wlosy.planuje w weekend zrobic kapiel rozjasniajaca i mam dylemat odnosnie farby jaka potem nalozyc? szukac blondow perlowych czy popielowych?czy robilas kiedykolwiek taka kapiel?
    pozdrawiam

    • Blondeme
      23 października 2013 at 03:12

      Hej, hej! :) Po dwóch dekoloryzacjach, na pewno nie robiłabym kąpieli rozjaśniającej. Zabieg dekoloryzacji jest dla włosa bardzo destrukcyjny i już jeden, to dla niego bardzo, bardzo wiele. A dwie dekoloryzacje + kąpiel rozjaśniająca – odradzam z całego serca, bo naprawdę nie wiem, czy uda się je później odratować (zwłaszcza, jeśli nie są idealnie zdrowe, lśniące i grube).
      // Jeżeli obecny kolor jest żółtawo-pomarańczowy, to nałożyłabym farbę opalizującą :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)

  • piniata
    24 października 2013 at 13:03

    a polecisz jakas konkretna firme ktora ma fajne blondy? tylko teraz akurat chce drogeryjna bo zalezy mi na czasie wiec musze kupic na miejscu :)

    • Blondeme
      25 października 2013 at 02:30

      Trudno mi coś w 100% polecić, ponieważ sama nie stosuję farb, a włosy rozjaśniam tylko w salonie (pasemkami) :) Jednak, na Twoim miejscu, jeśli kolor jest żółto-pomarańczowy, spróbowałabym go przygasić, na przykład farbą L’Oreal Excellence 10.21 (a później, w razie potrzeby, ochładzająca płukanka) :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)

  • Ksenia
    9 listopada 2013 at 12:24

    Witaj kochana,
    niedawno trafiłam na Twojego bloga, ale już widzę, że jest po prostu rewelacyjny! Niestety mam ten sam problem co poprzedniczka odbarwiałam dwukrotnie włosy z czarne do blondu. Efekt…? Może nie tragiczny ale daleki do ideału. Postanowiłam dać im trochę odpocząć i spróbować rozjaśnić właśnie pasemkami za jakiś miesiąc. A do tego czasu maksymalnie je nawilżać. Mam jednak pytanko, czy mogłabyś zaproponować mi jakieś proste fryzury by choć trochę ukryć nierówność i żółć moich włosów. Dodam, że są one podatne na kręcenie i sięgają za ramiona.
    Z góry dziękuję za wszystkie rady :*

    • Blondeme
      12 listopada 2013 at 16:11

      Hej, hej ;* Niesamowicie się cieszę i bardzo dziękuję! ♥ ;* Kochanie, cudnie, że mają tendencję do kręcenia się, bo im więcej nierówności w postaci fal/loków, tym większa gra świateł i tym samym więcej niedoskonałości się ukryje :) Możesz spróbować je naturalnie stylizować, na przykład koczkiem-ślimaczkiem (tutaj cały temat: http://blondeme.pl/jak-zrobic-koka-fale-na-wlosach/) :)

      A żeby przygasić ten żółtawy kolorek bez farbowania, można też dodać odrobinkę gencjany (roztwór wodny 1%) do nawilżającej maski :) (fiolet „gasi” żółć, nadając chłodniejszy, a więc i zdecydowanie naturalniejszy blond :)) Ale dosłownie tylko leciuteńko ją zabarwiamy – zamaczamy na przykład wykałaczkę lub taką długaśną nitkę od makaronu w gencjanie, tak, żeby następnie, tylko minimalnie nadać masce liliowego odcienia (całość dokładnie mieszamy) :) Jeśli więc się zdecydujesz Słońce, to bardzo, bardzo ostrożnie – zawsze lepiej dodać mniej (nawet, jeśli wydaje nam się, że tak mało nic nie zdziała), niż zabarwić nią włosy, bo to bardzo intensywny barwnik ;*

      Buziaczki i najserdeczniej pozdrawiam! :)))

  • Ksenia
    12 listopada 2013 at 16:28

    Dziękuję kochana :*
    Na pewno zastosuje się do Twoich rad:)
    Już teraz po lekturze Twojego bloga diametralnie zmieniłam sposób pielęgnacji moich włosów.
    Masz naprawdę ogromny talent do przekazywania wiedzy innym.

    Pozdrawiam :*

    • Blondeme
      13 listopada 2013 at 19:19

      ♥! ;* Dziękuję Ci kochanie! ;*

      Również najserdeczniej pozdrawiam! ;* :)))

  • Ksenia
    12 listopada 2013 at 16:56

    I jeszcze jedno pytanko jeśli mogę, co sądzisz o masce do włosów ” ORGANIC BANANA MASK” Scandic Line ?

    :*

    • Blondeme
      13 listopada 2013 at 19:16

      Kseniu ;* Skład ogólnie nie jest zły, ale też daleko mu do ideału ;* Maska wygląda na stosunkowo lekką, dlatego dla mocniej podniszczonych, puszących się włosów, może być okazać się zbyt mało treściwa. Nawilżający ekstrakt z banana mamy niestety daleko (im coś dalej w składzie, tym mniejsze ilości składnika), a dopiero za nim ekstrakt z kokosa. Maska nie zawiera silikonów, są alkohole tłuszczowe, które lubią rozjaśniane wysokoporowatki, znajdzie się też prowitamina B5. Wysoko jest antystatyk, który zapobiega elektryzowaniu się włosów, w pewnym stopniu je wygładza, ułatwia rozczesywanie i nabłyszcza. Jednak trzeba podejść do tej maski nieco ostrożniej, jeśli włosy nie lubią protein – mamy tu proteiny małocząsteczkowe w postaci aminokwasów jedwabiu. I choć nie są one bardzo wysoko w składzie, to przy częstym stosowaniu tego produktu, lepiej dostarczać blondziakom dużych dawek nawilżenia :) W przeciwnym wypadku, mogą zareagować puszeniem (zwłaszcza rozjaśniane, przesuszone, wysokoporowate włosy), zwiększona łamliwością, szorstkością. Ale jak dokładnie maska zadziała, to wszystko kwestia indywidualna – trzeba próbować ;* (+ jeżeli skóra głowy jest wrażliwa lub ze skłonnością do alergii, to nakładałabym ją tylko na włosy na długości (od ucha w dół)).

      Tak więc kochanie daj znać, jak sprawuje na włoskach, jeśli się na nią zdecydujesz ;*

      Buziaczki! ;**

  • paula
    8 grudnia 2013 at 15:06

    cześć :) rozjaśniałam włosy i teraz odrost jest żółtawy pod słońce (bo tak w cieniu to nie widać nawet) a reszta taka lekko rudawa, taki ciemniejszy kolor. i mogłabym nałożyć po prostu jakąś farbę w kolorze zbliżonym do reszty włosów? tak żeby najpierw na odrost na jakiś czas apotem rozprowadzić na resztę włosów.

  • Martyna
    19 grudnia 2013 at 16:24

    Witaj:) Od jakiegoś czasu śledzę twojego bloga i uważam, że jest świetny, a ty masz ogromną wiedzę. W związku z powyższym myślę, że mogłabyś mi pomóc:)
    Kiedyś byłam u fryzjera i i pani farbowała mi odrosty, ale za długo przetrzymała farbę i zrobiły się białe:( Reszta moich włosów była w kolorze złotym, ale nałożyłam później szampon do 24 myć i na jakiś czas było dobrze, ponieważ kolor był mniej-więcej taki sam. Po jakimś czasie gdy znów miałam odrost, poszłam do innego fryzjera, bo do tamtego bardzo się zraziłam. Znów pofarbowano mi odrosty i fryzjerka najechała dalej, więc przy skórze głowy włosy były blond, a dalej biały pas i jeszcze dalej mój kochany złoty blond. Przez to bardzo się zraziłam i długo już nie byłam u fryzjera, próbowałam nakładać farby ze sklepu, ale cały czas zostaje mi pas, który przy kontakcie z farbą rozjaśniającą robi się wręcz siwy:( Już nie wiem co mam zrobić, bo bardzo źle to wygląda i nie wiem jak sobie z tym poradzić… Boje się iść do kolejnego fryzjera. Kochana czy możesz mi doradzić co zrobić, by znów mieć jeden kolor włosów??
    Czekam niecierpliwie na odpowiedź:)
    Pozdrawiam:*
    PS. Ta fryzjerka, która zrobiła mi na biało odrost, to taka do której chodziłam już długo i regularnie, zawsze byłam zadowolona.

  • Patrycja
    2 stycznia 2014 at 14:39

    Dzień dobry . ;) Szukałam coś o blond włosach i na całe szczęście wpadłam na Pani bloga .
    Bardzo bym chciała mieć blond włosy ale boję się ich po prostu rozjaśnić , obecnie mam brązowe włosy a naturalne ciemny blond . Miałam już pasemka a teraz chciała bym się odważyć na całe blond włosy tylko nie wiem w jakim kolorze będzie mi dobrze i co z brwiami ? mają taki kolor podchodzący pod brąz . Czy bd konieczna zmiana ich koloru ? czy w każdym wieku pasuje kolor blond ? Bardzo proszę o radę . Pozdrawiam :)

  • Paulina
    2 stycznia 2014 at 21:41

    Hej :) Trafiłam tu, ponieważ mam podobny problem związany z rozjaśnianiem… Otóż po rozjaśnieniu moje włosy zrobiły mi się żółto(u nasady)-rude(na końcach).Wyglądało to fatalnie,także położyłam szampon koloryzujący 4-8 myć, ciemny blond Marion. I wyszedł jasny miedziany blond… Tragedii nie ma, na szczęście kolor ten się zmyje,ale co dalej? Kupiłam także wcześniej farbę Loreal Preference Stockholm,ponieważ do platynowego blondu zmierzam lub jasnego blondu. Nie wiem, raczej farba ta nie pokryje moich włosów w kolorach rudości? Czy powinnam je jeszcze raz rozjaśnić? Z tego co wiem są różnego rodzaju płukanki, jednak ja mam żółto-rude włosy i nie potrafie określić którą zastosować… Co radzisz? Ratuj!!! :( Pozdrawiam gorąco:*

  • sylwiaa
    11 stycznia 2014 at 16:39

    jesli odrosty kiedykolwiek wyjda zolte/pomaranczowe lub farbowanie wyjdzie szare/zielone albo jakikolwiek kolor wyjdzie inaczej lub ciemniej zastosujcie moj sposob :)
    – 3/4 szlanki swiezo wycisnietego soku z cytryny
    -1/4 ulubionej odzywki do wlosow
    obydwa skladniki mieszamy razem i nakladamy na cala glowe lub ewentualnie na odrosty jesli wyszly zle.Czekac ok 1 godz lub 2 az do wyschniecia. Mozna podsuszyc suszarka zeby efekt byl mocniejszy i szybszy. Owinac w recznik i umyc jak zawsze.
    Efekt zawsze swietny i zawsze uratowal moje zbrodnie z farbowaniem domowym :)
    A tak poza tym, swietny blog i jestes na prawde sliczna :) :*

  • Iwona
    8 lutego 2014 at 23:02

    Świetny blog. To ja tez mam pytanie. Kiedyś rozjasnialam włosy przez dużo pasemek i miedzy blond uzyskany z samego rozjasniacza wplątane były czerwone pasemka. Od ostatniego zabiegu minęły 3 miesiące czerwień nic a nic się nie sprala. Miałam dość pasemek i poszłam do innej fryzjerki ( do tamtej niestety po pewnym wyczynie straciłam zaufanie) no i żałuję. Położyła mi na odrost farbę 100 garniera ( sama ja kupiłam gapa jestem i tyle). Ale właśnie tylko na odtost. Reszty nie ruszyła. No i jest problem. Odrost mam w kolorze blond ale ciepłym. Taki miodek. A reszta to ten mój utlebiony samym utleniaczem blond z czerwienią. Nawet bym się ta czerwienią nie przejmowała ale wkurza mnie ciepły odcień przy skórze. Do tej fryzjerki juz nie pójdę ( wydaje mi się ze ona nie do końca wie co jak robić) a nie wiem czy mam sile na nowa. Jaka farbę mogłabym sama nałożyć na włosy aby wyrównać ich kolor i pozbyć się ciepłego blondu-bo to w sumie dla mnie jest najgorsze.

  • Angela
    18 lutego 2014 at 13:34

    Witaj:) bardzo podoba mi sie Twoj blog:PMam pytanie czy doradzilabys mi w kwestii dobrania farby po kapieli rozjasniajacej by uzyskac ciemny blond??

  • Ewa
    24 lutego 2014 at 16:27

    Hej:) Mam włosy rozjasnione gestymi pasemkami. Co 5 misięcy chodzę do fryzjera żeby zrobić odrosty i mam takie problem ze odrosty po zrobieniu pasemek sa piękne perłowe natomiast pozastała czesc włosów na którą nie nakładam znowy rozjaśniacza nie ma juz tak ładnego koloru bo poprostu po pewnym czasie zrobiła sie lekko żółta przez co te dwie części włosów różnią sie od siebie co moge zrobic zeby ta różnice zniwelować ?

  • Natka
    19 marca 2014 at 12:11

    Help! :-)
    Mam problem ze swoim blondem…
    Rozjaśniam włoski farbą z poziomu 8 (ciemny blond) na 10 (jasny blond) czyli o dwa tony.
    Problem w tym że odcień zawsze wychodzi dość ciepły, żółtawy mimo że farby które stosuje są w chłodnych odcieniach np.jasny popielaty blond, jasny perłowy blond itp itd.
    Nie moge stosować płukanek i szamponów antykurczakowych bo część moich włosków pamięta czasy przetleniania (są b.b.bardzo jasne) i łapią za mocno, mam potem góre ok, a reszte np zieloną, fioletową…
    Chciałabym tak je rozjaśnić aby odcień był chłodny albo choć naturalny.
    Stosuje utleniacz 6% a farby zamawiam z bardzo dobrej firmy.
    Czy możesz mi coś poradzić?
    Musze dodać że od każdego fryzjera wychodziłam dotychczas z totalnym kurczakiem dlatego teraz sama kombinuje.

  • Kasia
    29 marca 2014 at 23:15

    Witam. Masz wspaniały blog dzięki twoim radą rozczesywanie moich włosów nie jest już horrorem, ale niestety ciągle mam poważny problem i żaden fryzjer nie chce mi pomóc. Pisze z nadzieją, że może ty, mi coś poradzi (coś lepszego niż dotychczas słyszałam od fryzjerów a mianowicie bym zaczekała aż włosy odrosną). Poszłam do fryzjerki na dekoloryzacje, ale nie wiedziałam jak ona powinna przebiegać słyszałam tylko, że jest mniej inwazyjna niż rozjaśnianie rozjaśniaczem i to mi wystarczyło. Nie wiedziałam jak ona powinna przebiegać uznam za oczywiste, że fryzjerka zna się na rzeczy skoro mówiła, że wykonuje ją często. Okazało się jednak, że mnie oszukała i nie zrobiła włosów dekoloryzatorem tylko użyła rozjaśniacza i to nieumiejętnie, ponieważ część włosów się rozjaśniła do jasnego blondu, jaśniejszego niż mam naturalnie a część została brązowa. I mnie tak zostawiła mówcą, że się boi poprawić :/ Od tego czasu minęło już pół roku. Próbowałam wyrównać włosy farbą rozjaśniającą o 4 tony, ale to ich nie rozjaśniło. I ciągle skazana jestem na chodzenie w kitce albo koku  Moje pytanie. Czy mogę użyć teraz dekoloryzatora na te ciemne kępy włosów, aby choć trochę je wyrównać, bo na ulotce dekoloryzatora Renee Blanche, którego kupiłam (ze względu na to, że jest łagodny) pisze, że nie stosuje się na włosy rozjaśniane rozjaśniaczem ponieważ nie mają sztucznego pigmentu, ale ja mam naturalnie blond więc muszą mieć sztuczny pigment skoro mam brązowe duże plamy. Co byś zrobiła na moim miejscu? Jak będziesz chciała mogę wysłać kilka zdjęć włosów.

  • Kasia
    1 kwietnia 2014 at 22:10

    Witaj kochana. Rozjaśniłam sobie włosy rozjaśniaczem Joanny i wyszedł mi kolor jasno rudy i gdzieniegdzie żółty i pomarańczowy. Kupiłam więc szampon fioletowy z tej samej firmy, ale trochę boje się go użyć. Co na takie 3 odcienie byś poleciła?

  • Judi
    7 kwietnia 2014 at 15:00

    Ostatnio przetestowałam płukankę fioletową i myślę, że efekt wyszedł lepszy niż się spodziewałam. Przede wszystkim zmieszałam ją w ilości ” na oko” :) z odżywką i zostawiłam kilka minut na głowie.
    Zdecydowanie ochłodził się mój odcień włosów i nabrał takiego „księżycowego” blasku. Problem polega na tym, że moje rozjaśniane włosy mają kilka odcieni i najbardziej żółknie ostatnio farbowany odrost oraz pasma od spodu. Zastanawiam się czy nie nakładać mojej mikstury właśnie tylko na te miejsca, bo na na całości obawiam się fioletowej poświaty. Poza tym ten żółty odcień jest właściwie taki miodowy (dosłownie), więc ciężko stwierdzić czy przeważa żółć czy rudość, zastanawiam się czy warto spróbować płukanki niebieskiej, albo pomieszać dwie.

    Pozdrawiam serdecznie

    Judi

  • koichyo
    14 kwietnia 2014 at 19:06

    Hej ;)
    W ten weekend rozjaśniłam sobie włosy z rudych/czerwonych. Wyszedł mi żółty a gdzieniegdzie taki pomarańczowy. Chciałabym ten kolor trochę uspokoić aby bardziej był popielaty i naturalny. Myślałam o zastosowaniu płukanki do włosów tylko teraz czytając ten artykuł to się zamotałam i nie wiem jaką mam kupić. Czy srebrną czy niebieską. Jeśli chcę uzyskać popielaty blond, a aktualnie mam żółte i pomarańczowe włosy ;) (uohaa troche zabrzmiało to jakbym nie wiadomo co miała na głowie, ale spokojnie strasznej tragedii nie ma ale ja się z nimi średnio czuje ;D )

  • Kasia
    19 kwietnia 2014 at 12:23

    Witaj kochana, mam problem miałam rudawe włosy i kilku centymetrowy odrost ciemny blond. Chciałam rozjaśnić włosy i kupiłam rozjaśniającą farbę o 4 tony Garniera 111+ . Po niej mój odrost owszem rozjaśnił się bardzo, ale są siwe wpadający lekko w błękit :/ Jak mogę pozbyć się tego koloru?

  • Paulina
    19 maja 2014 at 15:09

    Hej :)
    Jestem wlasnie po rozjasnianiu włosów.
    Całość ma kolor lekko rudawy a czubek żółciutki. Umyłam głowę szamponem fioletowym który ma zwalczyć tą żółć. Mam jednak dylemat.. czy da sie cos zrobic aby ten kolor rudy zniwelowac?Zalezy mi zeby wyszedł blond(zawsze taki chcialam miec). Boję się jednak,że po nałożeniu teraz farby blond ( kupilam Garnier Oil 7.0 ciemny blond) nie wyjdzie mi zwyczajnie.. W zapasie mam jeszcze tej samej firmy 6.43 miodowa miedź). Nie mam pojecia ktora farbe wybrac i prosze o pomoc..
    :*

  • Marta
    23 czerwca 2014 at 16:19

    Witam, znalazalm dzis twojego bloga i chcialabym zadac pytanie, mam nadzije ze szybko odpowiesz. Co to znaczy farba opalizujaca? Potrzebuje natychmaistowej pomocy wstyd mki wyjsc z domu. Cale zycie farowalam wlosy farba z polelatym akcentem, wczoraj zafarbwalam loreal extreem platinum(nie wiem czy jest ona juz w PL) nie zawiera amoniaku(chodz pewnie jakis inne amony czy jakos tak ktore jeszcze bardziej niszcza wlosy) w paczce byla saszetka z proszkiem. Nie pomyslalam zmieszalam wszystko i zafarbowalam. Czy ta farba mogla byc poniekat rozjaniaczem? Efekt jest jak po rozjasniaczu , i zapach , suche wlosy. Wyszedl mi brzydki zolty jasniutki kolor! Fuj, naprawde brzydki. Mowisz ze w takim razie poradzi sabie z tym efektem opalizujacy blond? Czy sztokholm z loreala da rade? mam juz troche uraz do tej firmy…

  • joanna
    25 czerwca 2014 at 12:42

    Witaj :)świetny blog :)mam pytanie odnośnie farby opalizującej?Jaki to kolor?Mam problem z dobraniem farby do włosów.Moje włosy,to ciemny brąz,zrobiłam dekoloryzację i moje włosy są rudawe/pomarańczowe.Wcześniej wyczytałam,że polecasz farbę opalizującą…chciałabym uzyskać kolor ciepłego blondu,karmelowego/piaskowego.Bardzo proszę o radę,z góry dziękuję :)Byłabym wdzięczna,gdyby odpisała mi pani na maila :)

  • Agulka7
    4 sierpnia 2014 at 19:14

    Pomocy! Już się pogubiłam co teraz mam zrobić żeby uratować moje włosy. Ale po kolei…. chciałam zmienić kolor na jasny blond poziom 10 a ponieważ moje naturalne włosy są kręcone i mają ciemny kolor poziom 2 to dotego latami farbowałam je na poziom 3-4 na początku lipca fryzjerka nałożyła dekoloryzator i wyszło coś jaśniejszego rudawego nie wiadomo co. Po tygodniu ta sama fryzjerka znów nałożyła dekoloryzator i znów wyszło coś rudawego i od razu nałożyła blond farbę nr 10. Zapłaciłam za te trzy zabiegi 230 zł i wyszłam z pomarańczowymi włosami. Nie mogłam na to patrzeć więc nałożyłam po tygodniu rozjaśniacz Garnier Superrozjaśniający i teraz mam żółte u nasady i pomarańczowo-żółte na pozostałej długości włosy. Ratuj proszę! Proszę wytłumacz mi po kolei co mam teraz zrobić? Czy jeszcze raz nałożyć rozjaśniacz (jakiej firmy) a potem farbę? Kiedy mogę to zrobić najwcześniej żeby nie zniszczyć włosów? Przed tymi eksperymentami były zdrowe lekko suche teraz są mocno wysuszone ?Czy już odpuścić rozjaśniacz zupełnie i tylko farba?Mogę to zrobić w tym samym dniu czy lepiej poczekać (ile)? Czy potem stosować płukankę (srebrną czy niebieską) jeśli chce mieć bielszy odcień bez żółci? Jak często tą płukankę robić? Czy polecasz nałożyć olejek kokosowy i na niego bez zmywania farbę? I jeszcze co potem z odrostami- mogę je już tylko farbować czy znów ten odrost rozjaśniać i farbować? Jakiej marki polecasz produkty w moim wypadku? Może być Joanna? Bo znalazłam w ich ofercie farbę, płukankę oraz szampon i odżywkę do włosów rozjaśnianych. Wiem że to dużo pytań ale po prostu jak ty mi nie pomożesz i nie odpowiesz na wszystkie to już stracę nadzieję na bycie blond.

  • Kate
    1 października 2014 at 16:21

    Mam chłodny odcień jasnego blondu. Aby je odżywic kupiłam alme, shikakai i reetha w proszku, same nauralne składniki z woda. Po pierwszym użyciu szamponu mam teraz odcień podrudawy… Co mogę zrobic zeby wrócić naturalnymi sposobami do swojego odcienia i jakie szampony naturalne stosować aby nie zmieniały koloru wlosow? Chciałam jeszcze dodać, ze mogliby pisac na opakowaniu, ze roślina zmienia odcień wlosow… :/

  • Kamaa
    22 marca 2015 at 12:51

    Kochana, pierwszy raz jestem na Twoim blogu….i po krótce: zakochałam sie :).
    Moje włosy z natury to ciemny brąz…jestem po kilku „wizytach” u fryzjera i teraz mam blond…ale niestety jest trochę łótawy :(. są jakieś szamppony ktore mogą to zniwelować?:(. Nie chce nakladac kolejnej farby zeby ich nie niszczyc. chcialabym mieć taki ladny jasny, karmelowy blond :(.
    Pozdrawiam
    Kama

  • Monika
    17 czerwca 2015 at 20:55

    Witaj :) postanowiłam sama zrobić ombre, efekt zadawalający, wszyscy chwalili. Jednak w słońcu rzucały mi sie w oczy żółto rude refleksy. Cieżko było mi rozróżnić czego jest więcej wiec kupiłam farbe Garnier 10,21 delikatny perłowy blond. Kolor wyszedł w miare, nie widze żeby włosy zrobiły się jaśniejsze, ale troszke „przygasły”. Jednak w słońcu dalej rzucają się te rudawe refleksy. Jaką farbą to teraz potraktowac? albo jaki szampon lub płukanke wybrać? W domu mam niebieski szampon, ale boje sie go użyć co by nie wyszły mi cuda na głowie ;) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • Karola
    4 września 2015 at 17:19

    Witam. Powiem jedno, świetna strona, i pomocna kobieta która na pytania odpowiada :-) A więc teraz ja uderzę ze swoim problemem :-D Otóż mój naturalny kolor włosów to średni chłodny blond. Pewnego dnia udziwiło mi sie cos i chcialam je troszkę rozjaśnić. Wyszły bardzo jasne i żóltawe:-) wiec postanowilam nie ryzykowac drugi raz i poszlam do fryzjera- efekt taki że totalnie sie kobieta chyba z powolaniem minela i wlosy wyszly wręcz białe( zostaly pomalowane farba rozjasniajaca)!!!! minelo kilka dni i znów do fryzjera….kolor wyszedł praiwe dobrze. Lecz teraz po czasie wlosy maja juz odrost na jakies 4-5cm, a reszta jest żółtawo rudawa :-( co robic, jestem zalamana tym wyglądem. Chcę isc do fryzjera ale czy uda sie mój naturalny kolor???

  • Dorota
    20 kwietnia 2016 at 19:39

    Boże Kobieto medal Ci sie należy za ten artykuł. Uratowałaś mnie przez załamaniem. Otóż postanowiłam pojśc do fryzjera i z ciemnych brązowych wlosów chcialam mieć blond z odrostem brązowym (coś a’la Dorota Gardias). Skończyło się tym ze za krótkie włosy skasowała mnie 180zł a efekt dawał wiele do życzenia. W ogóle nie przypominało tego co chciałam uzyskać, jakaś porażka. Wyszły pomarańczowe a odrost wygladal jakbym nie farbowala wlosow od paru miesięcy. Włosy ratowałam najpierw kąpielą rozjaśniająca a potem kupiłam (tak jak doradziłaś) farbę 9.13, i tu padło na Garniera. Efekt?? Jakbym wyszła od najlepszego fryzjera. I to sama zrobiłam za całe 14,99. Bo tyle kosztowała mnie farba.