BLNDEME

Konturowanie twarzy: korygujemy kształt i niszczymy kompleksy!

Konturowanie twarzy jest bardzo istotnym etapem podczas tworzenia idealnego makijażu. I choć bardzo często pomijane i niedoceniane, potrafi naprawdę ogromnie wiele! :) Działamy tu poprzez uwydatnienie rozświetlaczem tego, co najbardziej lubimy w swojej twarzy i „chowanie” bronzerem tych części, które chciałybyśmy optycznie wyszczuplić lub zmniejszyć. Dzięki temu możemy optycznie korygować jej kształt, nadać twarzy „trójwymiarowości” a jednocześnie delikatnej, „zdrowej” opalenizny.

KOSMETYKI DO KONTUROWANIA TWARZY

Oczywiście nie muszą być to produkty opisywane jako bronzer czy rozświetlacz. Jak najbardziej możemy poszperać w swojej kosmetyczne i wykorzystać to, że większość kosmetyków jest szalenie wielofunkcyjna. Jeśli więc mamy matowe, brązowe cienie do powiek, zbyt ciemny podkład lub puder w ciemniejszym odcieniu, zdecydowanie możemy spróbować nadać im rolę naszych „konturzystów”. Natomiast w roli rozświetlacza, świetnie sprawdza się jaśniejszy korektor, podkład, czy chociażby jasne, matowe bądź delikatnie satynowe cienie do powiek.

*Jeśli nie mamy zbyt dużego doświadczenia w mieszaniu przeciwstawnych konsystencji, pamiętajmy o tym, aby bronzer w kamieniu (prasowany), nakładać zawsze na wcześniej przypudrowaną twarz, a kremowy – na nałożony wcześniej podkład lub twarz całkiem sauté. Bardzo ważne jest też równomierne pokrycie twarzy danym kosmetykiem bazowym. Wówczas zminimalizujemy ryzyko tworzenia się plam czy smug.

*Aby stworzyć wrażenie naturalnie zaciemnionych miejsc, wybierzmy bronzer przeznaczony do konturowania – matowy, bez rozświetlających drobinek.

Idealny odcień bronzera. Jest on tak samo ważny jak idealny odcień podkładu, którego używamy do wyrównania kolorytu cery. Tylko wówczas będziemy mogły idealnie, i przede wszystkim niezauważalnie dla otoczenia, wykonturować twarz. Bardzo ważne, aby nie zawierał pomarańczowych, ceglastych ani zbyt szarawych podtonów, które uwidocznią wszelkie niedoskonałości skóry (zaczerwienienia, naczynka, zmęczenie), nie będą współgrały z odcieniem naszej cery i nie stworzą naturalnych, „chowających” defekty cieni.

Jeśli postawimy na konturowanie na mokro (czyli tylko płynnymi bądź kremowymi kosmetykami), to najlepiej, aby nasz podkład-bronzer był o 2-3 tony ciemniejszy od realnego odcienia skóry. Natomiast w przypadku jasnego podkładu – o 2 jaśniejszy. Oczywiście nie jest to też regułą – możemy testować i mieszać – traktujmy kosmetyki jak farby, a malowanie jako zabawę. :)

PRZYKŁADY (BRONZERY)

Uniwersalne:

  • nasz ciemniejszy podkład, którego używamy w miesiącach letnich,
  • W7 Honolulu Bronzer (ok. 10 zł),
  • Sleek Face Contour Kit, odcień Light – w zestawie z rozświetlaczem (ok. 35 zł),
  • the Balm Bahama Mama (ok. 59 zł),
  • Too Faced Chocolate Soleil Bronzer, odcień Medium/Deep (ok. 95 zł),
  • Benefit Hoola (ok.150 zł).

Dla jasnej cery:

  • ciemniejszy podkład „na lato”,
  • KOBO 117 Cafe Latte (cień do powiek) – ok. 7 zł,
  • Inglot 390 (cień do powiek) – jasna, chłodna kawa z mlekiem, idealna dla bardzo jasnego, zimnego typu cery (ok. 12 zł),
  • Too Faced Milk Chocolate Soleil Bronzer, odcień Light/Medium (ok. 95 zł),
  • Shiseido Bronzer odcień 01 Light lub 02 Medium (ok. 140 zł).

PRZYKŁADY (ROZŚWIETLACZE)

Matowe/rozjaśniające (do modelowania twarzy):

  • jaśniejszy podkład do twarzy,
  • jaśniejszy korektor,
  • Inglot 353M (cień do powiek) – bardzo jasny, neutralny beż (ok. 12 zł),
  • korektor Collection 2000 Lasting Perfection (ok. 20 zł),
  • Maybelline Pure Mineral Cover (ok. 26 zł),
  • korektor MAC Pro Longwear (ok. 70 zł).

Typowo rozświetlające, nadające skórze „zdrowego”, świeżego połysku, zwracające uwagę na elementy twarzy nimi muśnięte. Tego rodzaju produktami możemy zaznaczyć szczyty kości policzkowych, skronie, wewnętrzne kąciki oczu, obszar pod łukiem brwiowym, łuk kupidyna, grzbiet nosa z pominięciem koniuszka:

  • Inglot Body Pigment Powder 180 Pearl (ok. 27 zł),
  • The Balm Mary Lou Manizer – przepiękny! ♡ (ok. 60 zł),
  • MAC Cream Colour Base, odcień Pearl (ok. 60 zł).

PĘDZEL DO KONTUROWANIA TWARZY

Kształt i wielkość pędzla do konturowania, dopasowujemy według wielkości naszej twarzy, niedoskonałości, które chciałybyśmy zakamuflować, umiejętności i własnych upodobań. Od nas zależy, czy będzie to pędzel mniejszy czy większy, w kształcie „kulki”, „jajeczka”, skośnie ścięty, przypisany do nakładania różu, bardziej spłaszczony do podkładu, czy też szeroki, płaski w stylu japońskich ‘Itahake’ Brush (np. zawarte w bronzerach Hoola i Honolulu), które świetnie nadają się do wyznaczenia mocniej zarysowanej linii pod kością policzkową, jednak są „trudniejsze” do tworzenia idealnej, delikatnej, dobrze roztartej chmurki koloru, bez ryzyka plam.

PRZYKŁADY (PĘDZLE)

  • Hakuro H14 (ok. 33 zł),
  • Hakuro H15 (ok. 34 zł),
  • Hakuro H22 (ok. 27 zł),
  • Maestro 120 – trzy rozmiary (ok. 35 zł),
  • Bdellium Tools 945P (ok. 50 zł),
  • Real Techniques Blush Brush (ok. 50 zł),
  • Sigma Duo Fibre Powder/Blush F15 (ok. 84 zł),
  • MAC 168 (ok. 100 zł),
  • Sephora 40 (ok. 110 zł).

Płaskie ‘Itahake’:

  • Itahake dołączone do Benefit Hoola,
  • Itahake dołączone do Honolulu W7,
  • Everyday Minerals Itahake Brush (ok. 55 zł),
  • NARS Ita Kabuki Brush (ok. 165 zł).

Twarz owalna + konturowanie

Twarz owalna uznawana jest za idealnie proporcjonalną. W przypadku konturowania może stanowić dla nas wzór i pewien utarty szablon. Nie mamy tu żadnych charakterystycznych, bardziej wybijających się cech – wszystko skomponowane jest według zasady złotego środka. Jednak nawet w tym przypadku, po nałożeniu podkładu, warto, choćby minimalnie, zadziałać bronzerem, aby przywrócić jej naturalną „trójwymiarowość”. Ewentualnie rozświetlamy również partie oznaczone na rysunku, a dodatkowo nałożony na policzki róż, pięknie „ożywi” i rozpromieni twarz.

Twarz owalna konturowanie ksztalt blogModelowanie twarzy bronzer rozswietlacz blog

Twarz okrągła – konturowanie

Postaramy się ją optycznie wydłużyć i wyszczuplić. Rozświetlamy więc twarz wzdłuż jej środkowej części i „chowamy” bronzerem boczne, pełniejsze partie (jak na rysunku poniżej). Przyciemniamy kąty żuchwy, miejsca pod kośćmi policzkowymi (bez trudu wyczuwalne palcami, ale jeśli nie mamy pewności – robimy całuśne usta – tzw. „rybkę” :), wciągamy policzki i na wklęsłe partie nakładamy bronzer – od mniej więcej środkowej części ucha największa koncentracja koloru, którą delikatnie rozcieramy w kierunku kącika ust – bronzer powinien stopniowo i bardzo delikatnie zanikać), a także boki czoła + delikatnie nachodzimy na skronie.

Konturowanie twarzy okragla ksztalt blogModelowanie twarzy okragla konturowanie blog

Twarz kwadratowa – konturowanie

W tym przypadku „ścinamy” bronzerem „kąty proste”, a więc wyraziste kąty tworzone przez linie: żuchwy i czoła. W ten sposób złagodzimy mocne rysy. Ponadto, tak, jak w przypadku twarzy okrągłej, skupiamy się na rozjaśnieniu wzdłuż środkowej części twarzy – pozostawiając w cieniu jej mocno zarysowane boki. Wyszczuplamy rozbudowaną żuchwę i szerokie czoło.
Róż nakładamy na policzki pod mocniejszym skosem, co w połączeniu z bronzerem, dodatkowo wyszczupli twarz.
*Przy kwadratowym kształcie twarzy, nie nakładajmy rozświetlacza na skronie – to ją optycznie poszerzy.

Konturowanie twarzy kwadratowa ksztalt blogModelowanie twarz kwadratowa blog

Twarz w kształcie serca + podłużna – konturowanie

W tym przypadku zmniejszamy wysokie i dość szerokie czoło, rozcierając bronzer przy linii włosów (przyciemnienie przyjmuje w tym miejscu kształt rogalika). Kąty żuchwy delikatnie rozświetlamy, a róż prowadzimy niemalże poziomo, co sprawi, że twarz sprawi wrażenie pełniejszej. Poszerzamy też trójkątną brodę, „ścinając” bronzerem jej nieco spiczasty koniec. Wymodelowane w ten sposób czoło i broda, optycznie skrócą podłużną twarz, a rozświetlacz i róż – poszerzą.

Konturowanie twarzy ksztalt serca podluzna blogModelowanie twarzy serca podluzna blog

*Niezależnie od kształtu twarzy, możemy również rozświetlić łuk kupidyna (oznaczony na rysunku małym trójkącikiem), czyli zagłębienie nad górną wargą ust. W ten sposób optycznie je powiększymy, a w połączeniu z jasną, perłową szminką lub błyszczykiem, dodatkowo staną się jeszcze pełniejsze.

*W przypadku widocznych bruzd nosowo-wargowych (półkoliste wgłębienie, idące od skrzydełka nosa, ku kącikowi ust), możemy je optycznie wyrównać, nakładając w tych miejscach rozświetlacz – jasny korektor lub podkład (oznaczenie na rysunku: kropeczki odchodzące od skrzydełek nosa).

*Pamiętajmy też, aby jak najdokładniej rozcierać granice kolorów. Jeśli będą zbyt wyraźnie się odznaczały lub stworzymy zbyt mocne kontrasty, możemy popsuć cały efekt konturowania, co będzie bardzo zauważalne dla otoczenia.

JAK KONTUROWAĆ NOS?

W zależności od danego kształtu nosa, możemy dopasować również odpowiedni rodzaj konturowania korygującego. Rysunki nosów (zbyt szeroki, skrzywiony, długi, trójkątny, z mocno zaokrągloną końcówką, tzw. „kulką”) wraz z przykładowymi, tuszującymi dane niedoskonałości, sposobami ich modelowania – klik.

Przykłady pędzli do konturowania nosa (w zależności od potrzeb, wybieramy pędzelek większy bądź  mniejszy, bardziej precyzyjny):

  • For Your Beauty – pędzel do powiek (Premium), dostępny w drogeriach Rossmann (ok.15 zł),
  • Hakuro H22 (ok. 27 zł) – wspomniany wyżej,
  • Hakuro H67 (ok. 30 zł),
  • MAC 217 (ok. 100 zł).

Kompleksy idą w cień! (bronzera) :)

Tym wpisem chciałabym również możliwie pomóc tym z Was, które bardzo często pisały do mnie z powodu swoich kompleksów. Być może niektórym wyda się to sprawa błaha i bardzo przyziemna, ale są osoby, którym zbyt szeroki nos, bardzo wysokie czoło, czy chociażby mocno rozbudowana żuchwa, potrafiły przysporzyć naprawdę wiele przykrości, zmartwień, a nawet i olbrzymiej niechęci do wychodzenia z domu. I choć konturowanie na pewno nie jest zmianą porównywalną do efektu operacji plastycznych, to właściwie wykonane, potrafi bardzo odwrócić uwagę od negatywnie postrzeganych części twarzy, jednocześnie skupiając ją na tych, które u siebie najbardziej lubimy, a przede wszystkim – akceptujemy. :)

A teraz już przesyłam najsłodsze całuuusy! ♡
Nowe wpisy w kategorii ‘Wasze pytania’:
Olejek rycynowy – o jego stosowaniu i działaniu na włosy i skórę głowy – klik.
Jak unieść włosy u nasady – klik.

GDZIE KUPIĆ?

BRONZERY
Taniej:
Bronzer W7 Honolulu
Zestaw do konturowania Sleek Face Contour Kit
Drożej:
Bronzer theBalm Bahama Mama
Bronzer Shiseido

ROZŚWIETLACZE
Taniej:
Golden Rose Puder Terracotta Stardust
Drożej:
Rozświetlacz theBalm Mary Lou Manizer

PĘDZLE DO KONTUROWANIA
Taniej:
Pędzel Hakuro H14
Pędzel Hakuro H22
Pędzel Maestro 120
Drożej:
Real Techniques Blush Brush
Pędzel MAC 168

38 komentarzy

  • Nattalie
    28 września 2013 at 17:12

    O jejku! Ty to jesteś ;) Wszystko jest tak dokładne i piękne, że zapiera dech w piersiach! Pięknie rysujesz n-n Mam nadzieję, że osoby mające problem ze swoimi kompleksami, sobie z nimi poradzą, również za pomocą tego postu.
    Sama posiadam twarz owalną i nie mam kompleksów związanych z twarzą… kurcze jak się tak zastanowić to nie mam wielu kompleksów związanych z moim wyglądem, ale to już wynik mojej pracy nad sobą i pomoc chłopaka. Nie to bym uważała się za piękność, ale mam inne kompleksy związane z wadami w swoim zachowaniu. Tak więc życzę osobom z kompleksami by nie dawały się i wady w wyglądzie zamieniały na zalety.
    Przyjrzę się uważnej konturowaniu twarzy bo gdy założę super trwały podkład (Revlon Colorstay 180) to czasem wyglądam jak bez życia. Niby umiem zrobić tak by efekt nie był jak maska, ale czasem czegoś brakuje.
    Pozdrawiam ;*

    • Blondeme
      2 października 2013 at 04:01

      Z całego serca dziękuję, kochanie! ♥ ;** I przeogromnie się cieszę, że rysuneczki się podobają! ;*;**
      // Ja również mam wielką nadzieję, że tak się stanie! Kompleksy potrafią wiele złego, dlatego, jeżeli nie da się ich w żaden sposób zaakceptować, ani zamienić na coś bardziej pozytywnego, trzeba spróbować je możliwe zatuszować i odwrócić od nich uwagę :)

      // Kochanie, i tak trzymać! ;* Najważniejsze, żeby dobrze czuć się we własnej skórze i podobać się swojemu Ukochanemu :))) Wtedy, o żadnych kompleksach nie ma mowy! :)))

      // Jeśli masz owalną buźkę, to może nawet wystarczyć jedynie róż, żeby ją ślicznie ożywić i rozpromienić ;* A bronzer to taki dodatkowy upiększacz :)))

      Najsłodsze buziaczki Słońce! ;**

  • jaa
    28 września 2013 at 22:38

    hej :) post świetny, a ja mam taki problem, mam 14 lat i okrągłą twarz. nie maluję się, na razie makijaż jest dla mnie zbędny, ale mam kompleks na punkcie kształtu twarzy, przez to nie mogę nosić kitek, które tak lubie, przedziałek na środku też odpada, noszę na boku ale już mi się nudzi, do tego mam naturalnie kręcone włosy i wyglądam okropnie :c czasami niektórzy wyśmiewają mnie z lekka jak np. przyjde w kitce, a prostować włosów nie chcę bo nie chcę ich niszczyć, co robić, jak to zaakceptować? pozdrawiam :c

    • Blondeme
      2 października 2013 at 04:09

      Bardzo, bardzo dziękuję! :))) // Jeśli lubisz nosić kitki – nie rezygnuj z nich :) Tym bardziej, że jest prosty sposób, żeby wydłużyć i wyszczuplić optycznie twarz tą fryzurą :) Wystarczy, że delikatnie uniesiemy włosy (grzywkę) nad czołem (ważne, żeby były choć trochę „odbite” od nasady), a te partie bo bokach, żeby ładnie przylegały do głowy (możemy dodatkowo upiąć je gdzieniegdzie wsuwkami) :) Chodzi o taki bardzo delikatny, nieprzerysowany, niesymetryczny i niewystylizowany „quiff”, mniej więcej taki jak tutaj: http://www.celebrityhairdesign.com/hairstyles/how-to-quiff-hairstyles-2011-4.jpg , tyle, że w połączeniu z kitką :)

      Serdecznie pozdrawiam! :)))

  • martucha
    30 września 2013 at 07:57

    A może polecasz jakiś konkretny rozświetlacz. Poszukuję czegoś fajnego i sprawdzonego.
    Pozdrawiam :-)

  • Izabela
    30 września 2013 at 17:54

    Jejku! Ale Ty jestes kochana! Robisz dla nas tyle przydatnych postow z genialnymi obrazkami! Dzieki :* :*

    • Blondeme
      2 października 2013 at 04:14

      Dziękuję z całego serca! ♥♥♥ ;* To niesamowicie przemiłe! :)))

      Najsłodsze buziaczki! ;*

  • bugsiu25
    30 września 2013 at 21:56

    Pięknie! Super pomysł z tymi buziami!!!. Nigdy wcześniej nie widziałam tak szczegółowego opisu :) Zdolna jesteś i dużo wiesz o makijażu. Sama mam coś pomiędzy okragłą a prostokątna twarzą (nie moge się zdecydować he he …) Chyba muszę kupić rozświetlacz- przyda się :P A moze masz jakieś pomysły co do fryzur pasujacych do poszczególnych twarzy? Sama mam z tym problem. Długie za łopatki smętnie opadające średnio mi pasują.

    • Blondeme
      2 października 2013 at 04:21

      Najserdeczniej Ci dziękuję kochanie! ♥ ;* // Jako rozświetlacz może świetnie posłużyć nawet jaśniejszy podkład lub lżejszy korektor :) (efekt będzie jeszcze bardziej naturalny :))

      // A jeśli chodzi o fryzurki :) Trudno mi tak w ciemno doradzić, ale może długi bob (na przykład z dłuższą grzywką na bok), taki jak tutaj: http://img.szafa.pl/ubrania/1/013610537/1359309150/przecudny-long-bob.jpg )? :) Włoski zyskają na objętości, bez konieczności cieniowania, a przy okazji, to świetna fryzurka dla okrągłej/kwadratowej buzi, bo przednie kosmyki optycznie ją wyszczuplą :) Do tego, stylizacja na grubą, okrągłą szczotkę, ciepłym nawiewem suszarki :) Ale to wszystko zależy od tego co kto lubi ;*

      Buziaczki! ;* :)))

  • bugsiu25
    3 października 2013 at 14:27

    Ah….! Piękna fryzurka. Moze się zdecyduję jak tylko włoski mi bardziej wyzdrowieją przez zimę :) Dziękuję! Nie wpadłabym na taką :P Pozdrawiam :)

    • Blondeme
      3 października 2013 at 18:29

      Nie ma za co kochanie ;* Jeśli zmienisz fryzurkę, oczywiście, od razu się chwal :P ;*

      Buziaczki! :)) ;*

  • kasiaczek
    14 października 2013 at 12:48

    Witaj. Dziękuję ci za tego posta – wszystko pięknie opisane. Myślę ,że wypróbuje to konturowanie i raz na zawsze pozbędę się kompleksów. Niestety natura obnażyła mnie wielkim nosem który zdecydowanie wyróżnia się na tle całej twarzy – co wielokrotnie spotykało się z komentarzami „życzliwych osób”. Kompleksy to coś strasznego to siła która podcina wszystkie skrzydła. Także mam wielkie nadzieje ,że dzięki konturowaniu twarzy się ich pozbyć.
    Ps. zawsze marzyłam o takim nosku jaki ty masz jest śliczny. Pozdrawiam :*
    Jestem zdania że jeśli ktoś jest piękny wewnętrznie to przebije to niedociągnięcia w wyglądzie zewnętrznym a przynajmniej mam taką nadzieję :)

    • Blondeme
      15 października 2013 at 04:26

      Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe słowa! ;* Kochanie, na pewno warto spróbować! Tak, jak pisałam wyżej, konturowanie potrafi bardzo wiele! :) I choć może, na początku, nie wychodzić, troszkę ćwiczeń i będzie idealnie! :)

      Skarbie, nie zwracaj uwagi na takie osoby, bo one nie są warte Twojej uwagi, a zwłaszcza tego, żebyś się nimi przejmowała ;* Nikt nie jest idealny, a takie osoby, poprzez wytykanie komuś pewnych niedoskonałości, starają się odwrócić uwagę od własnych, dlatego nie daj się kochanie! Na pewno jesteś wspaniałą, wartościową dziewczyną! A to jest najważniejsze! ;* Poza tym, bardzo często spotykam się z tym, że teoretyczne wady, są mocno wyolbrzymiane (m.in. właśnie przez „życzliwe” otoczenie i kreowane w mediach „ideały”) i naprawdę, odpowiedni makijaż poradzi sobie z nimi bez problemu! :)))

      A jeśli będziesz miała jakiekolwiek pytania, oczywiście pisz! ;* Na wszystko znajdziemy rozwiązanie! :))

      Również najserdeczniej pozdrawiam! ;*

  • gzymsiki
    14 października 2013 at 20:22

    Jestem Tobą i Twoim blogiem po prostu ZAUROCZONA!!!! kwintesencja subtelnej i uroczej dziewczyny! już nie pamiętam, kiedy widziałam coś tak uzależniającego jak Twój blog! w związku z powyższym postem chciałabym żebyś powiedziała jakiego bronzera używasz…ja mam jasną karnację i jestem zielonooką blondynką i kurde…chciałabym wyglądać chociaż trochę jak Ty: świeżo, uroczo i promiennie! ;)

    • Blondeme
      15 października 2013 at 04:32

      Kochanie najdroższe, dziękuję Ci z całego serca! ;*;*** To tak kochane, że aż nie wiem, co mogłabym napisać, żeby wyrazić, jak niesamowicie, niesamowicie się cieszę, i jak przeogromnie mi miło! ;*

      Jeśli chodzi o bronzer, to ja używam Too Faced Chocolate Soleil :) Dla jasnej karnacji piękny jest odcień Milk Chocolate :)) Ja sobie mieszam go czasem z Medium/Deep, jeśli zależy mi na mocniejszym efekcie :) A do tego, na przykład, błyszczący rozświetlacz na szczyty kości policzkowych – cudny jest the Balm Mary-Lou Manizer, w kolorze jasnego złota/szampana, pięknie wygląda na buźce i możemy stopniować intensywność „glow” – od bardzo delikatnego efektu, po prawdziwą taflę :))

      Najsłodsze buziaczki! ;* I jeszcze raz dziękuję Słońce za tak przecudne słowa! ♥♥♥ ;*

  • gzymsiki
    15 października 2013 at 10:07

    cała przyjemność po mojej stronie :) jakbyś jeszcze mogła zdradzić gdzie w Polsce (o ile) mogę dostać ten bronzer i rozświetlacz…widziałam na allegro, ale nie mam pewności czy to ten sam bronzer. byłabym wdzięczna za link do jakiejś strony, gdzie mogę kupić te produkty….P.S. jesteś szalona odpisując o 4 nad ranem ;) miłego dnia :)

    • Blondeme
      16 października 2013 at 02:06

      :) Jeśli chodzi o te bronzerki, to w Polsce, z tego, co się orientuję, nie są dostępne, ale oczywiście można je zamówić w sklepach internetowych (chociażby na beautybay.com) :) Natomiast Mary-Lou może być dostępna stacjonarnie w perfumeriach Marrionaud :)

      Co do PS ;* Zawsze staram się odpowiadać moim Czytelnikom możliwie najszybciej, a często mam taką możliwość dopiero w godzinkach nocnych ;*

      Buziaczki i miłej nocki :) ;*

  • bloodymarry
    19 października 2013 at 22:34

    Na Twojego bloga trafiłam całkiem przypadkiem.To moje pierwsze,ale na pewno nie ostatnie wejście :) Jesteś niesamowita! Co przykuło moją uwagę,to Twoja dbałość o szczegóły,wszystko pięknie opisane i zobrazowane.Od razu widać, że wkładasz w to dużo serca ;)
    Swoją drogą urocza z Ciebie dziewczyna :)
    Czekam na Twoje nowe posty ;)
    Pozdrawiam

    • Blondeme
      20 października 2013 at 03:48

      Cieszę się przeogromnie! ;* Jej! ♥ Bardzo, bardzo dziękuję! ;* Staram się jak tylko mogę najbardziej! :)))

      // Niesamowicie mi miło, ogromnie dziękuję raz jeszcze! :)))

      Również najserdeczniej pozdrawiam! ;*

  • Ola
    22 października 2013 at 18:59

    Cześć! :) Trafiłam na twojego bloga całkiem przypadkowo i myślę, że to najlepszy przypadek w moim życiu! Bardzo podobają mi się twoje rady, wpisy a przede wszystkim dołączane przez ciebie rysunki! Mogłabyś w wolnej chwili przygotować post jak poradzić sobie z tłustą cerą, jakie polecasz kosmetyki, maseczki, cokolwiek oraz jaki make-up pasuję osobie z okrągłą buzią, małymi oczami i wąskimi ustami? Z góry bardzo dziekuję! ps. nawet nie odpowiesz na moje pytania z przyjemnoscia i tak bede do ciebie wracac! buziaki z goracego bliskiego wschodu!

    • Blondeme
      23 października 2013 at 03:36

      Ojej, to przemiłe! ;* Najserdeczniej dziękuję! :))) Jeśli chodzi o cerę tłustą, to można spróbować uspokoić „szalejące” sebum właściwym olejowaniem, stosując olejki schnące wraz z lekkim kremem nawilżającym o ładnym składzie :) (tutaj http://blondeme.pl/cera-tlusta-i-tradzikowa-jak-i-czym-olejowac/ wszystko dokładnie rozpisane, co wybrać, na co zwrócić uwagę itp. :)) Jeśli chodzi o kremiki nawilżające (to ogromnie ważne, żeby nawilżać cerę tłustą), świetne są chociażby krem brzozowy z Sylveco czy Apis żurawinowy.

      Do oczyszczania/mycia buźki można spróbować mydełka węglowego lub czarnego mydełka z olejkiem z czarnuszki, które działają antybakteryjnie, a jednocześnie nawilżają :)

      Z maseczek super jest maseczka z zielonej glinki (na przykład Dermaglin), która m.in. reguluje gospodarkę tłuszczową, oczyszcza i ma działanie antybakteryjne.

      Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, to przede wszystkim, skóra musi być odpowiednio pielęgnowana, bo bez tego żaden podkład, ani puder, nie będą w stanie utrzymać w ryzach nadprodukcji sebum. Z pudrów na pewno warty wypróbowania jest puder ryżowy :) Najlepszym kosmetykiem matującym, z jakim się do tej pory spotkałam jest Kryolan Anti Shine Powder. Jest to kosmetyk profesjonalny, dość drogi, ale szalenie wydajny! (nakładamy go w minimalnych ilościach, żeby nie bielił i był niewidoczny) :)

      A okrągłą buzię najlepiej konturować bronzerkiem, tak, jak przedstawiłam na rysunku w tym wpisie :) Przede wszystkim, bardzo ważne, żeby zaznaczyć nim kości policzkowe – to bardzo wyszczupla i „wydłuża” optycznie buzię :)

      Natomiast w tym wpisie http://blondeme.pl/jak-powiekszyc-oczy-makijazem-8-trickow/ o tym, jak powiększyć oczy odpowiednim makijażem :) Dodatkowo, w przypadku małych oczu, na pewno unikamy czarnej kreski na linii wodnej, bo to optycznie je pomniejszy.

      Mniejsze usta malujemy głownie jaśniejszymi kolorkami, na przykład z mieniącymi się drobinkami, błyszczyki także bardzo ładnie powiększają optycznie usta :) Poza tym, rozświetlenie łuku kupidyna (oznaczony w tym wpisie na rysunku) – to również bardzo fajny trik :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)))

  • Czekoladowy Pył
    29 października 2013 at 11:58

    Masz dziewczyno talent!

    • Blondeme
      30 października 2013 at 17:02

      Bardzo dziękuję! ♥ :))) Ogromnie się cieszę, że rysuneczki się podobają! :)))

      Pozdrawiam serdecznie! :)))

  • Marika
    31 października 2013 at 13:26

    Mam wysokie czolo (nawet bardzi) a prosta grzywka mi nie pasuje bo wygladam jak dziecko obecnie mam grzywke na bok juz od 3 lat znudzila mi się już ona :P co radzisz ?
    P.S tez jak Ola trafilam na twojego bloga przypadkowo ale spodobal mi sie odrazu . Podziwiam cie za twoja przeogromna wiedze o urodzie i to ze znasz odp. na pytania z ktorymu (mi sie tak wydane ) nie mialas doczynienia bo na zdj. wygladasz na osobe która nie przechodziła trądziku :P :***

    • Blondeme
      31 października 2013 at 18:53

      Słońce, a może taka gęstsza grzywka, ale rozpoczynająca się dalej, mniej więcej od czubka głowy i nie równej długości, tylko takie pazurki + wydłużająca się w kierunku skroni (na skroniach takie nieco dłuższe pasma, przykładowo długości do dolnej części ucha, ale współgrające z grzywką)? :) Taka: http://tinyurl.com/q7tvyy5 :)
      To tak właśnie najczęściej jest, że jeśli grzywki zaczynają się od linii czoła (a nie w dalszej części) i są niemalże proste, to mogą nasuwać skojarzenia do naszych dawnych, przedszkolnych i podstawówkowych grzyweczek :)

      // Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję! ;* Maluję wiele osóbek, które mają przeróżne problemy, jak chociażby cerę mieszaną, mocno przetłuszczającą się w strefie T, cerę tłustą, suchą, trądzikową, a także zaleczoną, z bardzo intensywnymi, fioletowo-czerwonymi przebarwieniami (czy chociażby bardzo widoczne sińce pod oczami, których żaden rozświetlacz, ani drogeryjny korektor, nie są w stanie przykryć). A jeśli skóra ma problemy, najważniejsze jest ustalenie przyczyny, a następnie dobór odpowiedniej pielęgnacji, bo bez tych rzeczy, kosmetyki nigdy nie będą miały szansy sprawdzić się idealnie. Zawsze rozmawiam z takimi osóbkami, o tym, co im pomogło na różnorodne problemy, co ja polecam, bo wiem, że sprawdziło u innych lub to, co, na podstawie swojej wiedzy, wiem, że ma szanse pomóc (od lat zagłębiam się w biochemii, kosmetologii, a także pielęgnacji naturalnej) :) Dlatego tutaj, zawsze to, co polecam, sprawdziłam na sobie lub wiem, że zadziałało u innych, z mojego bliższego otoczenia, z podobnymi problemami :) Dodatkowo, wciąż wyszukuję i testuję najróżniejsze kosmetyki, które pomogą wyczarować jak najpiękniejszy, spełniający indywidualne wymagania makijaż :) A makijaż uwielbiam, jest to jedna z największych moich pasji (bo to dla mnie również forma rysunku/malarstwa, które kocham) :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)))

  • Marika
    31 października 2013 at 22:33

    Naprawde nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś :*** bardzo Ci dziekuje !!!!

    • Blondeme
      1 listopada 2013 at 04:46

      Nie ma za co! ;* Niesamowicie, przeogromnie się cieszę, jeśli mogłam pomóc! ;* :))))

  • Blondynka
    22 listopada 2013 at 13:54

    Świetny blog :) Naprawdę rzadko spotykane tak dobrze opisane i przydatne porady :) Niestety, ja nie potrafię określić swojego kształtu twarz. Nie pasuje mi żadna fryzura przez co nie czuję się dobrze. Może gdybym wiedziała jak wykonturować swój kształt twarzy… Jeszcze raz świetny blog :*

  • mm
    17 stycznia 2014 at 17:44

    a ja mam bronzer w kulkach i albo z nim jest coś nie tak albo pędzel mam nieodpowiedni. Potrzebuje wskazówki jak to sprawdzić? Dostałam go w prezencie. On się w ogóle nie trzyma pędzla, więc nie wiem jak go nałożyć? jak dotykam tych kuleczek palcami to w miarę coś się do nich przykleja ale na pędzlu prawie nic…. może ten bronzer jest za suchy? nie mogę znaleźć daty ważności. Nie mam doświadczenia, więc i porównania jakie te kuleczki powinny być, wydaję się wszystko ok ale pędzla się nie trzyma.

  • madzia.
    9 lutego 2014 at 02:42

    Kochana .!
    Dopiero teraz znalazłam tą stronkę i sprobowalam wykonturować twarz. Efekt świetny .! Pogrzebałam w kosmetyczce ( a kosmetyków do makijażu mam ohoho i jeszcze trochę) i znalazłam podwójny podkład, połączenie bazy pod makijaż podkładu, korektora i bronzera, który jest idealny do konturowania, a kupowałam go od zawsze .
    Dziękuję Ci bardzo ; * .!

    • Blondeme
      10 lutego 2014 at 03:16

      Madziu kochana! ;* Cieszę się przeogromnie! :))) // Oj tak :) Często się zdarza, że nasze kosmetyczki kryją prawdziwe, niedoceniane dotąd skarby! :))

      Najserdeczniej pozdrawiam! ♥

  • karolina
    30 kwietnia 2014 at 21:26

    Witam, świetny blog, a mogłabyś poruszyć temat twarzy diamentowej i gruszki?i też bym prosiła o poradę co do fryzury :)

  • esti
    4 maja 2014 at 20:20

    Trafiłam dziś na tą stronkę przez przypadek. Jestem na etapie kompletowania kosmetykow by sie zabrac za modelowanie twarzy i chcialam Ci napisac,że artykul jest mi bardzo pomocny. Bede zagladac czesciej. Pozdrawiam cieplo! ;)

  • Agnieszka
    31 maja 2014 at 12:16

    Cześć,

    Twoja strona jest świetna !!!!!! ;-)

    Mam do ciebie pytanie dotyczące bronzera. Mam bladą, wręcz porcelanową cerę, blond włosy i piwne oczy. Wyglądam trochę jak te chińskie porcelanowe laleczki ;-) lub jak hrabianki co się nigdy nie opalały. Urodę mam bardzo delikatną. W związku z tym chciałam się zapytać czy odcień bronzera milk chocolate z too faced nie byłby za ciemny. Chciałabym go użyć do konturowania.

    Pozdrawiam serdecznie

    • Blondeme
      1 czerwca 2014 at 17:27

      Hej, hej! ;* Bardzo dziękuję! ♥ :)) A jeśli chodzi o Milk Chocolate, to myślę, że będzie idealny :)) (+ do konturowania chłodnej, bardzo jaśniutkiej cery, warto wypróbować też matowy cień z Inglota 390 :)).

      Również najserdeczniej pozdrawiam! :)))

  • Iwona
    3 czerwca 2014 at 11:57

    Witaj :)
    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego bloga, jest tutaj mnóstwo informacji, a trafiłam na niego wpisując w google info co zrobić a by włosy nie były żółte po rozjaśnianiu :) Cieszę się, że można tu tyle poczytać i co najważniejsze wszystko jest opisane jak dla „blondynki” hahaha. Pozdrawiam i będę na 100% częstym gościem, więc pisz jak najwięcej bo super się czyta wszystkie Twoje porady.

  • Estera
    27 września 2014 at 22:03

    W moim arsenale można znaleźć kamuflarze, palety do konturowania, 2 pędzle do różu i 3 do brązera… wszelkie próby konturowania twarzy kończyły się porażką. Dzięki tobie pierwszy raz jestem zadowolona z efektu jaki uzyskalam. Rysunki piękne, bardzo dokładne i czytelne. Artykuł wyczerpujący, podobnie jak inne na blogu <3 <3 <3 :-* Dziękuję!

Odpowiedz na „martuchaAnuluj pisanie odpowiedzi