BLNDEME

Najlepsza farba do włosów blond (Alfaparf 11.11)

Najlepsza farba do włosów blond, a dokładniej – do wyczarowania pięknego, neutralnego blondu na naturalnie brązowych włosach (lub tych trudno rozjaśniających się ciemnych blondach). Czy jest to w ogóle możliwe? :) Tak! :) Dziś właśnie opowiem Wam, Kochane, o moim cudownym „blond” odkryciu, które sprawia, że uzyskuję wymarzony kolor odrostu bez udziału tak szalenie szkodliwego dla włosa rozjaśniacza! :)

Mój naturalny kolor włosów to średni brąz na poziomie między 4 a 5. Jako naturalna szatynka rozjaśniałam je u fryzjera od kiedy tylko pamiętam rozjaśniaczem, a dokładniej dziesiątkami cieniutkich pasemek, które wraz z naturalnym brązem tworzyły piękny, trójwymiarowy balejaż. Jednak to wciąż był rozjaśniacz, który siał spustoszenie w moich naturalnie niskoporowatych, gładkich, brązowych włosach.

Mimo zastosowania przez fryzjera najniższych stężeń utleniacza (3% i 1.9%), bardzo szybko rozjaśniających się pod wpływem rozjaśniacza włosów i idealnie dopasowanej, systematycznej pielęgnacji, włosy niemal natychmiastowo zmieniały swoją strukturę i z czasem przemieniały się w rozkapryszone, wysokoporowate blond damy. :) Miały swoje humory, wygórowane zachcianki, lubiły się spuszyć, obrazić, mieć często gorszy dzień – a im dalsze partie włosów, tym trudniejsze – bardziej matowe, podatne na kruszenie się. Pytałam wielu fryzjerów o możliwość wyrównywania odrostu farbą, jednak odpowiedź za każdym razem brzmiała: brązowy odrost + farba to duet zapewniający ciepły, złocisty kolor – nigdy naturę, a już w zupełności chłodne odcienie.

Blond odrosty – kolor w świetle dziennymOdrosty bezowy blond naturalny blog farba

Jako że często podróżuję, nie zawsze miałam możliwość rozjaśniania włosów u mojego zaufanego fryzjera. Podczas prób odnalezienia kolejnego, idealnego, moje odrosty przybierały już najróżniejsze kolory – poprzez intensywnie różowawe, po jasnosrebrzyste i rudozłote – oczywiście każdy z tych kolorów mocno kontrastował ze stosunkowo jasnym, neutralnym blondem na długości. Postanowiłam więc spróbować swoich sił i zadziałać sama – wciąż marzyła mi się farba, którą będę mogła samodzielnie wyczarować naturalny, jasny blond, pięknie stapiający się z rozjaśnianą resztą na długości. I tak, po długich poszukiwaniach, natrafiłam na to cudo! ♡ Profesjonalną farbę fryzjerską Alfaparf 11.11, czyli super jasny, podwójnie popielaty blond.

Blond odrosty – kolor w świetle sztucznym (bez lampy błyskowej)
Odrosty blond naturalny najlepsza farba

Na początek – nie przerażajcie się, Kochane, kolorem na próbniku – ta głęboka szarość ochłodzi kolor i pomoże nam uzyskać naturalny lub nawet kierujący się ku chłodnemu, piękny blond.Farba alfaparf 11.11 blog Oczywiście – w przypadku włosów brązowych lub tych trudno rozjaśniających się – sięgamy po utleniacz 12% (bardzo ważne – w przypadku farby nie jest to połączenie wyniszczające włosy – tak jak byłoby to w przypadku rozjaśniacza, gdzie zawsze staramy się dopasować możliwie najniższy procent dodawanego oksydantu). Jest to farba superrozjaśniająca, którą trzymamy na naturalnych włosach (odrostach) 55 minut (proporcje pomiędzy kremem koloryzującym a utleniaczem – 1:2).

Co zauważyłam po kilku miesiącach stosowania farby? :) Przede wszystkim – kondycja włosów! :) Mój odrost nie jest już tak puszysty jak za czasów rozjaśniacza – jest bardziej gładki, lśniący, kondycyjnie niewiele różni się od mojego niskoporowatego, naturalnego! :) Oczywiście ma to pewien minus – trudniej o efekt push-up u nasady, jednak to zdrowie i piękny wygląd są tu sprawą absolutnie priorytetową. :)

Kondycja włosów (przybliżenie) po kilku farbowaniach
Wlosy blond odrosty farba alfaparf 11.11 blog

Farbowany odrost nie jest może typowo chłodny, a neutralny, piaskowy – mój ideał! :) (Który w razie potrzeby zawsze mogę ochłodzić fioletową maską – klik). Jeśli więc, Kochane, próbowałyście już wszystkiego, a każda drogeryjna farba nie sprostała ciemnemu odrostowi, pozostawiając po sobie niepożądane rudości, warto wybrać się do hurtowni fryzjerskiej (lub zamówić przez internet) po Alfaparf 11.11 i litrową butlę (na allegro dostępne są również małe buteleczki po 130 ml) utleniacza w kremie 12% (ja stosuję Joannę profesjonalną) i wykonać w domku poglądowy test na pojedynczym pasemku (np. tuż nad karkiem – wówczas nie będzie widoczne w razie nieudanej próby). Pasemko powinno być dość cienkie – żeby farba odpowiednio zadziałała i żeby w razie niepowodzenia szybko się „zgubiło.”

Wiem, że może 12% brzmi przerażająco, jednak farba w połączeniu z utleniaczem 12% jest zdecydowanie delikatniejsza niż rozjaśniacz nawet z niskim 3%, dlatego jak najbardziej warto spróbować przejść z rozjaśniacza na farbę. Włosy są pełne blasku (po rozjaśniaczu często szybko matowieją, stają się szarawe, smutne, jakby bez życia) i łatwiejsze w pielęgnacji (choć oczywiście musimy pamiętać, że to wciąż wymagający blond, który lubi mimo wszystko pokaprysić :)). Jeśli więc od dawna rozjaśniamy swoje kosmyki, a:

  • mamy problem z kruszącymi się włosami,
  • marzymy o długich blond włosach, a one wciąż sięgają do ramion czy łopatek,
  • nie możemy nad nimi zapanować mimo stosowania najlepszych masek, masy silikonów, olejowania,
  • zależy nam na domowym tworzeniu pięknego blondu,

spróbujmy, mimo ciemnego, „szatyńskiego” odrostu, przejść na farbę. :)

Alfaparf 11.11 (Evolution of the Color)
Farba alfaparf 11.11 blog wlosy

*Jeśli nie mamy doświadczenia w samodzielnym farbowaniu swoich włosów lub nie czujemy się zbyt pewnie w tej kwestii – po udanej próbie na pojedynczym pasemku, możemy wybrać się do ukochanego fryzjera z zakupioną przez nas farbą i poprosić go o wykonanie tego za nas.

*Jeśli kolor wyjdzie nieco ciemniejszy – farbując nowy odrost „przeciągamy” farbę również na ten starszy i wszystko powinno się pięknie wyrównać. :)

Farba ma również tę przewagę, że możemy nakładać ją na skórę głowy (w teorii, ponieważ wiele zależy chociażby od wrażliwości naszej skóry), w przeciwieństwie do pasemek wykonywanych rozjaśniaczem. Jeśli więc przeszkadza nam zachowywany przez fryzjera ciemny, mini odrost (w zależności od salonu odległość ta może osiągać nawet 0,5 cm), farba jest w tym przypadku idealnym rozwiązaniem. :)

*Niewątpliwym plusem samodzielnego farbowania odrostów jest również cena całego „zabiegu”. Farba to koszt około 25 zł, a litrowy utleniacz (który powinien nam posłużyć przez dobrych kilka farbowań), w zależności od firmy, około 10 zł.

_______________

Tak więc, Kochane, jeśli marzy się Wam piękny, lśniący, „zdrowy” blond i dłuuugie włosy, to naprawdę warto przejść z rozjaśniacza na farbę. :) Mam ogromną nadzieję, że powyższa sprawdzi się u Was równie wspaniale! :)

Najserdeczniej pozdrawiam i całuję! ♡

GDZIE KUPIĆ?

FARBA SUPERROZJAŚNIAJĄCA:

Farba Alfaparf 11.11 (cała paleta)

UTLENIACZ 12%

Taniej:
Joanna Professional – utleniacz 12% (1000 ml)
Joanna Professional – utleniacz 12% (130 g)

Drożej:
Alfaparf OXID’O – utleniacz 12% (1000 ml)
Alfaparf OXID’O – utleniacz 12% (90 ml)

220 komentarzy

  • karolajn
    30 września 2014 at 21:59

    Hej kochana :* 3 tyg temu bylam na farbowaniu u fryzjera. Od dwoch i pol roku malowalam na jasny ale naturalnie wygladajacy blond.. zapragnelam zmiany zeby nieco przyciemnic wlosy do sredniego cieplego blondu, ale nie dogadalam sie z fryzjerka i wyszlam z bardzo ciemnym blondem/ jasnym brazem :( zmiana drastyczna.. kolor juz sie spral dosyc, ale nie podoba mi sie..jest jakis rudy.. czy farba ktora przedstawiasz da rade choc troche rozjasnic mi wlosy? Albo doradz mi cos zeby je stopniowo rozjasnic.. :(

    • Blondeme
      7 października 2014 at 16:44

      Hej, hej, Skarbie :)) Spróbuj ewentualnie na pojedynczym pasemku na 9%, ale może być tak, że pojaśni tylko o 0,5 – 1 ton. Jeśli to rudawy, jasny brąz, włosy są w dobrej kondycji, a chciałabyś Słońce wrócić do jasnego blondu, to kąpiel rozjaśniająca + odpowiednie tonowanie. Ale jeśli tego typu zabiegi są dla Ciebie Kochana nowością, to zdecydowanie najbezpieczniej wykonać to wszystko u dobrego fryzjera, bo mogą wyjść ciapki, niepożądane odcienie i większe zniszczenia. Najserdeczniej pozdrawiam i trzymam kciuki! ;* :))

      • Nika
        1 kwietnia 2015 at 13:29

        witam.
        od jakiegos czasu mam dylemat czym farbowac wlosy. przez lata robilam blond pasemka, pozniej przeszlam na cale blond, zawsze poddawalam sie fryzjerowi. od 3 mies. jednak zaczelam farbowac wlosy farbami fryzjerskimi, rowniez u fryzjera, sama jednak dobieralam farbe. na poczatku geneza jakies blondy z fioletami-wybor fryzjera, pozniej scandic line-rozjasniony popielaty 10.01 a ost. zdecydowalam sie na alfaparf 10.21. niestety po 2 myciach kolor na odrostach sie splukal i wlosy sa sloneczne, czego nie znosze, gdyz jestem przyzwyczajona do chlodnych odcieni a nie cieplych. moje odrosty sa mysie a kiedys jasny/sredni blond:) napisalam z mysla ze moze dostane jakas porade:) wygodniej pomalowac odrosty farba niz ciagle biegac na pasemka..czy ktoras z farb (alfaparf, ce ce, scandic line badz allwaves -tylko te sa u mnie dostepne)otrzymam chlodny odrost ktory nie wyplucze sie az tak szybko? jezeli tak, to czego sprobowac? czy farby 11 w polaczeniu z woda 9% niszcza wlos tak samo jak rozjasniacz z 9%? pozdrawiam serdecznie Nika

  • Agata
    1 października 2014 at 03:49

    Witaj
    Możliwe, że skorzystam z Twojej porady.
    Jestem naturalną blondynką i od pewnego czasu rozjaśniam o jakieś 2 tony swoje włosy. Jednak na odrosty stosuję krem do rozjaśniania Delia Camelo. W opakowaniu tubka i dwie saszetki aktywatorów.
    Krem w obietnicach producenta ma rozjaśnić o właśnie 2-3 tony i ma być delikatny. W sumie spełnia dwie obietnice, ale po tym co tutaj u Ciebie przeczytałam , mam wątpliwości…
    Jeżeli miałabyś chwilę to rzucisz okiem na skład?

    • Blondeme
      7 października 2014 at 16:51

      Kochanie, ale czemu rozjaśniacz przy naturalnym blondzie? ;* Nawet jeśli włosy byłyby wyjątkowo oporne, z poziomu 6 (ciemny blond), z silną tendencją do rudości, to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłaby właśnie superrozjaśniająca farba z 9 lub 12% oksydantem (na nieproblematycznych blondach nie ma co, bo wyjdą tu wówczas wręcz białe i sinawe, chyba że takiego efektu oczekujemy – „niebieskości” powinny się szybko wypłukać) niż rozjaśniacz. Żaden rozjaśniacz nie jest delikatny i czyni we włosie nieodwracalne szkody (skutki jego stosowania nie muszą być widoczne od razu). Pozdrawiam serdecznie! ;* :))

  • Irinaja
    1 października 2014 at 07:47

    Witaj Kochana :) Wciąż mnie zadziwiasz. Kiedy tylko dorwę się do czytania Twojego nowego postu to na mojej twarzy z reguły maluje się zdziwienie :) Czytam, czytam i wciąż dochodzę do wniosku jak mało jeszcze wiem, dlatego szalenie cieszy mnie, że poruszasz tematy, które nie są numerem jeden w blogosferze :)
    Wracając do farby bardzo żałuję, że dopiero teraz dowiedziałam się o tej farbie. Przez 12 lat rozjaśniałam włosy i przed wakacjami postanowiłam wrócić do mojego naturalnego, ciemnego brązu. Jestem już na dobrej drodze i choć Twoja farba bardzo mnie kusi chcę spróbować czegoś innego. Wiem jednak, że gdyby nie decyzja o powrocie do naturalnych włosów to zapewne farba byłaby już w mojej torbie :) Nie mówię też nie tej farbie, bo znając siebie może mi szybko przejść ciemny kolor i zapragnę być blondynką :D Niezależnie od mojej decyzji i stanu faktycznego cieszę się, że napisałaś o tej farbie, bo nigdy nic nie wiadomo, a Tobie i Twoim radom warto ufać – świetnie sprawdzają się :) :*
    A Twoje włosy, ich kolor jest mega piękny :) Cudowne! :) Pozdrawiam gorąco :) :*

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:00

      Moja kochana Irinko! ;* Z całego serca dziękuję Ci za kolejną, tak wielgaśną dawkę serdeczności ♡ ;** Ogromnie, ogromnie mi miło ;** :))
      Kochana, jeśli tylko zatęsknisz za blondem i zdecydujesz się na powrót do niego, to ta farba jest dla mnie niezastąpiona jeśli chodzi o brązowe odrosty (najlepiej z poziomu 5, ale nawet z 4 i 3 jest szansa z 12% :)). A na razie, Kochana, jeśli czujesz się pięknie w brązach, to naciesz się Słońce nowym kolorkiem i oczywiście daj znać, jak będą szykować się zmiany! ;** :))

      Dziękuję, Skarbie! ♡ Najsłodsze całuski! ;**

  • judyta
    1 października 2014 at 08:57

    A jeśli moje naturalne włosy SA koloru blond a chciałabym uzyskać jasny slomkowy blond o jakim tu piszesz? Kombinowac z innym odcieniem farby czy użyć tego?

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:03

      To jest farba superrozjaśniająca, tak więc na naturalnych, nieopornych włosach np. z poziomu 7, może rozjaśnić do krystalicznie białego, szarawo-niebieskiego blondu.
      Pozdrawiam serdecznie! :))

  • AGA
    1 października 2014 at 09:08

    Czekałam na takie odkrycie !!!!! Też robię odrosty u fryzjera rozjaśniaczem, moje biedne włosy zawsze ,to odchorowują . Chcę zamówić tą farbę ,może polecić Pani stronę ? Czy tą farbą robi Pani pasemka czy kładzie Pani na całość ?Uwielbiam Pani bloga , korzystam z wielu porad.Pozdrawiam serdecznie :)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:07

      Kochana, niesamowicie się cieszę! ;* :)) A jeśli chodzi o farbkę, to ja kupuję ją albo na allegro albo w hurtowni fryzjerskiej :)
      Kładę na całość odrostu :)
      Również najserdeczniej pozdrawiam! ;* :))

  • Charlie
    1 października 2014 at 12:04

    Hej Natalko!
    Ty chyba jesteś dobrą wróżką :) Właśnie jestem na etapie przechodzenia z rudo-brązu na blond -marzy mi się taki piękny słomkowy jak Twój ale po drodze przytrafiły mi się te wszystkie niechciane efekty typu : dziwny odcień ani ciepły ani zimny,momentami zielonkawe przebłyski ,puszące się włosy pozbawione witalności…już straciłam nadzieję i już mi chodziło po głowie jaki odcień by tu kupić ,żeby uzyskać to co chcę.Aż tu taka niespodzianka! Jeszcze dzisiaj sobie zamówię i dam znać co mi wyszło :) Dobrze, że zamieściłaś tyle zdjęć i napisałaś ,że możemy się nie bać tej „platynowej platyny” – sama nigdy nie wpadłabym na pomysł aby zakupić taki kolor i że może on dać tak piękny efekt !
    Kochana Natalko -jeśli pozwolisz to ustawiam się w kolejce ze swoją propozycją wpisu (bo oczywiście jestem w potrzebie) -chodzi o dobry demakijaż.Wspomniałaś kiedyś o hydrolatach -czy to jest coś jak tonik czy może można się tym demakijażować?
    Ponieważ dzięki Twoim radom odnośnie olejowania bużki nie mam już problemu z przesuszeniem i skórkami chciałabym też aby etap demakijażu też był porządny i nieinwazyjny dla skóry (kto wie co siedzi w tych wszystkich drogeryjnych mixach?)
    Polecam się pamięci i pozdrawiamy cieplutko razem z moim Słoneczkiem :)))

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:15

      Charlie moja najsłodsza ;* Jeśli to kolorek po farbach, to najpierw potrzebna jest dekoloryzacja lub kąpiel rozjaśniająca i dopiero na to odpowiedni kolor, zaufany fryzjer na pewno wymyśli coś najbardziej odpowiedniego dla Twoich włosków ;* A ewentualnie odrosty już samodzielnie jakimś superrozjaśniającym odcieniem, np. 11.11 lub 11.1, jeśli Twoje włoski są naturalnie ciemne i mają spora tendencję do rudości, to wyjdzie pięknie i naturalnie ;*

      Kochanie, hydrolat traktujemy również jak tonik, a do demakijażu, jeśli miałoby być w pełni naturalnie, to np. zwykły olej roślinny – olejek arganowy, winogronowy, oliwa z oliwek – w zależności, co lubi nasza skóra, olejek myjący z Biochemii Urody czy chociażby oliwka dla dzieci o wartościowym składzie :) Ja również ściskam najkochańsze dwa Słoneczka! ;**

  • Kamila
    1 października 2014 at 15:22

    szkoda, że nie wstawiłaś zdjątka odrostu mogłabym porównać z moim szarakiem :)
    Farbę na pewno wypróbuję. Zużywasz całą tubkę na 1 farbowanie? Świetny post! Stworzony dla mnie! Pozdrawiam :))

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:19

      Kochana! :)) Mój wygląda jak głęboka czerń, zwłaszcza na zdjęciach :) W rzeczywistości jest to ciepły brąz z poziomu 4-5. :)
      Najbezpieczniej kupić dwie tubki, ponieważ bardzo wiele zależy od gęstości włosów i długości odrostów :)
      Również cieplutko pozdrawiam! :))

  • kapiole
    1 października 2014 at 19:22

    Hej dziekuje ze otwarlas mi oczy!!!!
    Zawsze u fryzjera rozjasniam cieniutkimi pasemkami moje ciemno brazowe wlosy i one wcale nie rosną mam taka sama długość od kilku lat. Po prostu kruszą sie:( Musze sobie koniecznie kupic ta farbe tylko zastanawiam sie nad utleniaczem …. u fryzjera przy pasemkach zawsze mialam 9 % zeby sie rozjasnily a do farby nie mam pojecia jaki kupic moze mi doradzisz? Chcialabym zeby moje wlosy odzyskaly zycie i wkoncu rosly.

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:26

      Kochana, do farb rozjaśniających (jak Alfaparf 11.11) dodajemy utleniacz 9 lub 12%. :) Jednak przy tak ciemnych, naturalnie brązowych włosach próbowałabym zdecydowanie z 12%. Nie sugerujemy się w tym przypadku % oksydantu dodawanego do rozjaśniacza – w tej sytuacji 12% sieje we włosie całkowite spustoszenie i jest dopuszczalne jedynie w absolutnie wyjątkowych przypadkach.
      Pozdrawiam serdecznie! ;* :))

  • Mallorca
    1 października 2014 at 19:51

    witaj Blondeme, mam ogromny problem z doborem właściwego koloru farby. Mój naturalny kolor włosów to ciemny, trudno rozjaśniający się blond:-/ Twoje odkrycie brzmi na prawdę kusząco:-) Przed kupieniem farby i wypróbowaniem na sobie, miałabym prośbę do Ciebie: prześlij mi proszę mailowow jeszcze kilka zdjęć włosów zafarbowanych Alfaparf 11.11. zarówno w świetle dziennym i sztucznym oraz jak rozkłada się on na całej długości włosów. Będę ogromnie wdzięczna:-) Sama wiesz, jak męczące i żmudne są poszukiwania odpowiedniej farby, już tyle razy wątpiłam, że taka w ogóle istnieje… Pozdrawiam:-)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:32

      Kochana, długości nie farbowałam :) Na od lat rozjaśnianych, wysokoporowatych, bardzo jasnych pasemkach, mogłoby się to zakończyć w tym przypadku szaroburą zielonką :) Farbowany odrost stopił się z resztą niemal całkowicie i nie było po prostu takiej potrzeby (jest tylko odrobinę ciemniejszy, jednak całkowicie gubi się to wśród fal) :) Jeśli odrost to ciemny i oporny blond, to utleniacz 9% może nie dać rady, ale może warto spróbować na dwóch pasemkach – jedno z 9%, a drugie z 12%.
      Ja również bardzo serdecznie pozdrawiam! :))

  • chocolatte
    1 października 2014 at 22:41

    a jesli chcialabym zafarbowac cale wlosy, nie sam odrost. to jakie sa wtedy proporcje ? jeszcze nigdy nie farbowalam sama taka farba wiec chcialabym uzyskac kilka wskazowek ;)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:36

      Kochanie, proporcje zawsze są te same :) W tym przypadku to 1:2 :) Jednak całość na blond to tylko u dobrego fryzjera ;* A dopiero odrosty już ewentualnie próbować samodzielnie w domku (po wcześniejszej próbie na pojedynczym pasemku) :)) Najpierw warto poznać swoje włosy, np. jak reagują na farbę, czy łatwo z nami współpracują, czy mają tendencję do rudości czy żółci itp :) Całuski! ;*

  • Kamila
    2 października 2014 at 08:39

    Hej,
    Mam pytanie w jakich proporcjach zrobić tą farbę z utleniaczem?
    Czy jeśli dam za dużo utleniacza, to nie będzie szkodliwe dla moich włosów?
    Dziękuję za informacje :)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:38

      Kamilko, zgodnie z zaleceniami producenta – tylko 1:2 (np. 30g farby + 60g utleniacza) ;* Pozdrawiam serdecznie! :))

  • asiek
    2 października 2014 at 08:48

    Też od wielu lat szukałam dobrej farby do włosów blond i w moim przypadku też okazał się nią alfaparf, z tym, że nieco ciemniejszy – kiedyś używałam 9.21, teraz zeszłam do 8.21 i kolor jest obłędnie idealny :)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:40

      Wspaniale, Kochana! ;* :)) Całuski! ;*

  • rusu
    2 października 2014 at 18:14

    słyszałam o tej farbie ze jest rewelacyjna i ze ponoc po 2 tygodniach nie ma efektu żółci na odroscie który wczesniej był farbowany , zastanawia mnie tylko moc wody utlenionej 12% to strasznie duzo a nie lepiej 9% ?i Joanna strasznie niszczy włosy :(( moze jakiejs innej firmy bedzie lepszy utleniacz do dłuższego stosowania miałam rozjasniacz joanny profesjonalna duza puszka czarna połakomiłam sie na wieksze opakowanie za drugim razem puszka trafiła do kosza moje włosy były zniszczone a farbuje włosy odkad pamietam i na Joannie sie przejechałam :( jak kupowałam farby to z tej samej firmy utleniacz .

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:46

      Kochana, oczywiście, jeśli z 9% uzyskujemy odpowiedni kolor, to jak najbardziej :) To farba superrozjaśniająca, do której dodajemy oksydant 12 lub 9%, w zależności od wyjściowego poziomu czy oporności włosów. Jednak przy bardzo ciemnej naturze – jasny bądź średni brąz – da radę tylko 12%, a jeśli nie, to pozostaje już niestety tylko rozjaśniacz. Ja jestem bardzo zadowolona z utleniaczy Joanny, ponieważ nie szczypała mnie mieszanka, która miała styczność ze skórą głowy i kolor wychodzi piękny :) Ale tak naprawdę to najważniejszy jest dobór stężenia, którego potrzebujemy :) Rozjaśniaczy nie testowałam – to zupełnie inny rodzaj produktu, a wiele firm ma w swoich ofertach zarówno świetne jak i gorsze produkty, więc nie warto się zrażać :) Może zbyt długo trzymałaś rozjaśniacz na włoskach? Najserdeczniej pozdrawiam! :))

  • evel
    4 października 2014 at 14:58

    Retyy, jestem Tobą zachwycona :):) Nie znam drugiej osoby z tak ogromną wiedza o urodzie :) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)

    • Blondeme
      7 października 2014 at 17:49

      Jest mi przeogromnie miło, Kochana! ♡ :))) Dziękuję z całego serca za przemiły komentarz, również najserdeczniej pozdrawiam i życzę wszystkiego, co najlepsze! ♡ :)))

  • Lilith
    5 października 2014 at 17:06

    Heey <3 Przepraszam, że pod tym tematem, ale po prostu jestem załamana i potrzebuję pomocy! :( Jako dziecko miałam niesamowicie gęste włosy, fryzjerka musiała mi je przerzedzać, bo były aż za ciężkie. Potem przyszedł okres w którym zaczęły mi wypadać włosy, zaczęłam stosować szampon i odżywkę z czarnej rzepy Joanna. Wypadanie ustało, ale włosów już miałam mniej. Potem znowu się zaczęło, czarna rzepa nie pomogła, więc zaczęłam szukać innego rozwiązania. Włosy okropnie mi wychodziły i wtedy odkryłam szampon i mgiełkę z Radicala. Włosy przestały mi wypadać i zaczęły rosnąć nowe, było ich jednak znowu mniej. Teraz znowu się zaczęło! Radical nie pomoaga, jadłam już tabletki, witaminy i nic :( Włosy okropnie mi wypadają. Teraz mam chyba 1/3 tego co miałam jako dziecko. Rodzina ma raczej gęste włosy, więc mam "gęste" geny. Myję włosy szamponen z SLES. Od 2 tygoni zaczęłam używać jedwabiu, a od jakoiegoś czasu robię płukanki z rumianku, ale nie sądzę by miało to jakiś wpływ. PROSZĘ RATUJ! <3

  • Karolina
    6 października 2014 at 22:31

    Masz piękny kolor! Ja też kiedyś miałam ładny blond ale dłuższy czas temu zachciało mi się eksperymentów z rudościami… Teraz wracam do blondów i taki właśnie mi się marzy jak twój.
    Jako osoba farbująca swoje włosy blondami już od prawie 15 lat muszę stwierdzić, że drogeryjne farby „bez amoniaku” niestety 100 razy bardziej niszczą moje włosy niż dobre profesjonalne farby, takie jak ta, którą opisujesz. Od siebie polecam również farby z firmy KEUNE, nie można ich jednak dostać w internecie (chyba) ale niektóre salony współpracują. Są rewelacyjne. Nie polecam kontretnego koloru, bo miałam robiony jakiś miedziany blond, który wyszedł pięknie, naprawdę cudny rudzielec, a potem wypłukał się do blonsu (a nie do żółci jak większość rudości) czym jestem zachwycona bo dzięki temu mogłam powrócić bardzo szybko i bezboleśnie do blondu.
    Pozdrawiam cię. Karolina

  • rapunzel
    7 października 2014 at 12:21

    kochana jesteś piękna i w dodatku taka miłaaaaaa :) bardzo lubie czytac Twoje wpisy i wypowiedzi:) tez kiedys troche rysowałam ale jakoś kompletnie od tego odeszłam a mysle ze mogłabym sie rozwijać dalej.. powiedz mi na czym rysujesz i czym i jak robisz te kreacje bo nie mam zielonego pojęcia jak to tworzysz! pozdrawiam piękna! ;*

  • Charlie
    8 października 2014 at 09:52

    Hej Kochana:-)!
    Baaardzo Ci dziękuję za cenne wskazówki,farba zakupiona,utleniacz również i już nie boję się odrostu a z bałaganem na mojej głowie rzeczywiście chyba da radę sobie w tej chwili tylko dobry fryzjer;-) To wszystko przez Ciebie ,bo jak się na Ciebie patrzy to człowiekowi od razu się chce być blondynką!;-);-);-)
    Jak widać niełatwa to sprawa -wystarczy poczytać listy dziewczyn,dla których tak jak dla mnie jesteś absolutnym urodowym guru.Dziękuję też za słówko o hydrolatach,bardzo mnie kuszą i niebawem sobie jakiś sprawię.
    Pozdrawiam Kochana nasza Istotko ,upiększasz nam niesamowicie ten szary jesienny świat@-}–
    Buziaczki i pa pa!

    • Blondeme
      20 października 2014 at 05:04

      Heheh ;* :))) Ach, Kochana, to po prostu blond jest tak szalenie uzależniający! :-)) Na odrosty na pewno coś wymyślimy, ale 11.11 powinno sobie świetnie poradzić przy ciemnej naturze, z natarczywymi rudościami :)) Tylko utleniacz w zależności o naturalnego kolorku 9 lub 12% (12% w przypadku naturalnych jasnych/średnich brązów i trudno rozjaśniających się ciemnych, popielatych blondów) :) A jak już będziesz chciała Słońce przystąpić do dzieła z odrostami, to koniecznie daj znać i wszystko dokładnie Ci napiszę, jakie proporcje, czas trzymania itp. ;*
      A, Kochana, jaki masz rodzaj cery? ;* Dobierzemy dla niej jak najlepszy hydrolat, bo pamiętam, że pisałaś, że jest kapryśna, ale nie wspomniałaś dokładnie jaki to typ :) Dziękuję również z całego serca za przepiękne słowa! ♡ :))) Całuuuuski, Kochanie! ;*

  • Bogusia...
    16 października 2014 at 16:06

    Ja mam pytanie tak po za tematem. Masz może jakieś sprawdzone sposoby na puszące włosy?… Od niedawna czytam twój blog i jest genialny.<3

  • Madzia
    17 października 2014 at 16:26

    Blondziaku najpiękniejszy ratuj!
    Na moich włosach widnieje ombre, od ciemnego blondu do jasnego. Niestety ciemny blond z czasem zaczyna mieć złoto-pomarańczową poświatę, a jasny robi się żółty. Srebrna płukanka niestety tylko na tą jaśniejszą część włosów, jak sobie z tym poradzić?

  • Charlie
    20 października 2014 at 23:19

    Witaj Kochane Nasze Słoneczko!
    Jak Ty nas cudownie traktujesz! Jestem pod wrażeniem Twojej pamięci,cierpliwości i szacunku jakim nas obdarzasz! U Ciebie każdy czuje się szczególnie i wyjątkowo! To naprawdę niespotykane i niesamowite !A jeszcze dziś coś mnie bierze-grypsko jakieś chyba…ale jak przeczytałam Twoją wiadomość to od razu mi lepiej!
    Kochana Natalko! To skoro już jesteśmy „on line” ;-) to może poproszę od razu byś mi napisała co i jak z tymi odrostami ,bo jeszcze gdzieś nam wyjedziesz albo porwie Cię jakiś wir zajęć a ja tu zostanę ze swoim burym odrostem i zdana na swą raczej nikłą intuicję w tym temacie…:-(?
    A jeśli chodzi o moją cerę( hydrolaty) to jest ona lekko naczynkowa,z tendencją do wysuszania i do tego bardzo,bardzo wrażliwa(mam na koncie reakcję alergiczną na krem emolium(!) mający chronić przed wiatrem i mrozem)Za to pięknie toleruje wszystkie polecone przez Ciebie cudeńka- olejki oraz kremiki Sylveco:-).Będę baaardzo wdzięczna za wskazówki ,bo masz do mojej cery wyjątkowo dobrą rękę :-)))
    Mam jeszcze małe pytanko – w najnowszym wpisie znalazłam u Ciebie fotkę farby 9NB(Alfaparf?)
    Czy możesz powiedzieć czy masz z nią jakieś doświadczenia? I czy możesz ewentualnie polecić mi jakiś kolorek(może ten właśnie?)który troszkę by ocieplił zbyt cytrynowy jak dla mnie blond,który wyczarował mi fryzjer( a miało być pięknie słomkowo…:-( )
    I jeszcze jedna maluteńka całkiem prośba( już kończę – obiecuję!;-) ) Dołączam się tu do rzeszy Twoich fanek i proszę o Twoje aktualne foto! Zainspiruj nas Kocha

    • Blondeme
      29 października 2014 at 02:34

      Beatko kochana ;** Wiesz, że Cię absolutnie uwielbiam i każda taka obszerna wiadomość sprawia mi ogromnie wiele radości ;** :)) Dziękuję Ci z całego serca za każde tak serdeczne, przemiłe, piękne słowa! ;* :))) Jesteś wspaniała! ;*
      A przechodząc do farbowania :) Jak rozwija się kolorek? Wiesz może Kochana, co dokładnie fryzjer robił, jaką dokładnie farbkę kładł? Jeśli jest żółtawo, to może wystarczy tylko delikatnie skorygować odcień fioletową maseczką? :) (Fiolet neutralizuje żółcie). Tutaj wszystko co i jak :) http://blondeme.pl/naturalny-blond-gencjana-na-pozolkly-kolor-maska/ :) Po dekoloryzacji i farbowaniu, warto, żeby blondaski odpoczęły, a to najdelikatniejszy sposób tonowania. :) Kolor powinien stać się bardziej neutralny, w kierunku mojego obecnego :) A jeśli chodzi o farbkę 9NB, to jak najbardziej miałam z nią do czynienia :)) (jak już chyba z większością blondów tej marki i innych, zarówno profesjonalnych jak i drogeryjnych :))
      A odrosty – musiałabym przede wszystkim wiedzieć Kochanie, jaki jest poziom Twojego naturalnego koloru (być może nie jest im potrzebna farba rozjaśniająca, tak bardzo popielata i tak wysoki oksydant), czy włoski mają tendencję do odbarwiania się do rudości, żółci, a może jednego i drugiego, z której farbki blond byłaś zadowolona, jakich utleniaczy, odcieni, marek używałaś, z których byłaś zadowolona, jaki kolor będzie ostatecznie na długości ;*
      //Co do hydrolatu, to stawiałabym na ekologiczny hydrolat lipowy, np. ten z Mazideł :)
      // Heheh ;* Postaram się Kochanie, ale jest mi naprawdę niesamowicie miło, że w ogóle pojawiają się tego typu prośby z Waszej strony ;* Zdrówka Ci Kochanie życzę i Misiuni oczywiście :) Całuski ślę najgorętsze i mam ogromną nadzieję, że już wszystko wróciło do normy! ;*

  • Charlie
    20 października 2014 at 23:22

    Zainspiruj nas Kochana po raz kolejny,pokaż jak zgrałaś kolor włosów z cerą,makijażem-we wpisie o 11.110

    • Blondeme
      29 października 2014 at 02:35

      ♡ :)) Dodam zdjęcie z całością :))

  • Charlie
    20 października 2014 at 23:31

    O 11.11aż się prosiło o zdjęcie całej buźki!(tak,tak,wiemy że chodziło o ten piękny blond…)Kończę Kochana,bardzo przepraszam za „powieść w odcinkach”ale coś sprzęt mi się buntuje…-racja,za dużo gadam ale do Ciebie inaczej nie potrafię zwyczajnie;-)
    Pozdrawiam serdecznie !!! Plus buziaki od mojej Miśki @-}–

    • Blondeme
      29 października 2014 at 02:38

      Ale przecież absolutnie nic się nie stało ;* :))) I tak, jak wspomniałam wyżej – uwielbiam Kochana Twoje wiadomości ;* Całuuuuusy najsłodsze! ♡

  • JuLiTkA
    22 października 2014 at 10:57

    Hej Kochana :) od dłuższego czasu obserwuje twoje posty. Zawsze znajduję coś dla siebie. Jestem naturalnie ciemną blondynką, nawet myślę, że jest to mysi blond. Jakieś 3 lata temu porzuciłam rozjaśniacz i zaczęłam farbować włosy farbami, włosy mi się odżywiły i nie kruszyły się tak. Ale chciałam żeby rosły szybciej ( bardzo mi zależało żeby zapuścić włosy do ślubu) dlatego z odcienia 10 przerzuciłam się na 7,3. W ciemnych odcieniach farby są bardzo intensywne składniki które sprawiły, że uczuliłam się na farbę. Przed ślubem udało mi się rozjaśnić farbami do odcienia 9 ale musiałam smarować się sterydami. Od czasu ślubu czyli od lipca nie farbowałam włosów, mam spory odrost, ale boję się że skończę w szpitalu na izbie przyjęć po kolejnym farbowaniu. Jednakże słyszałam ze są farby nieuczulające z Alfaparf. Chciałabym mieć włosy w podobnym odcieniu jak Ty, masz idealny kolor. Co mi radzisz ?

  • Gadzinka
    22 października 2014 at 17:50

    Hej – nie byłabym sobą, gdybym nie pozostawiła tutaj komentarza <3 A to z dwóch powodów:
    Pierwszy – od 3 godzin siedzę w sieci, szukam różnych postów o farbowaniu na blond, o różnicach między farbą a rozjaśniaczem itp. – oczywiście najwygodniej byłoby na jakimś dużym forum założyć wątek, w którym zadam wszystkie dręczące mnie pytania – ale na forum typu Wizaż "wszystko już jest i trzeba szukać, a nie ponawiać temat" – tylko, że ciężko znaleźć coś konkretnego, gdy ma się do wyboru taką ilość tematów, a w nim po 20 stron niejasnych odpowiedzi. Kompletnie nie mam czasu i ochoty na takie błądzenie. Coś w końcu mnie tutaj przywlokło i muszę przyznać, że już w pierwszej sekundzie po zobaczeniu Twojego zdjęcia po prawej stronie byłam zachwycona i wiedziałam, że to jest coś! Ponadto cała szata graficzna jest przepiękna – schludna i przejrzysta, a przy tym taka delikatna i słodka. Bardzo przyjemnie się buszuje po Twoim blogu :) A sposób w jaki odpisujesz czytelniczkom jest godny pochwały – mimo, że pytania często się powielają, Ty wciąż jesteś miła i kulturalna. Coś wspaniałego. Piękny blog i jak skończę pisać ten komentarz, wracam do reszty postów :)

    Powód nr 2: moja historia włosowa.. Bardzo chciałabym zostać blondynką, ale jest wiele rzeczy, które mnie do tego zniechęcają, między innymi nieudolny fryzjer i brak wiary we własne możliwości. Dlatego proszę przeczytaj to do końca i poradź coś. Naturalnie jestem szatynką – czyli włosy mam brązowe, dosyć ciemne, ale o chłodnym odcieniu. Oczy mam szare i chciałam dodać sobie uroku, podkreślając je jasnymi włosami. Jestem dosyć blada, dlatego uznałam, że muszę celować w jakiś chłodny odcień blondu. Boję się farbowania samodzielnego odrostów, dlatego postanowiłam u fryzjera zrobić sobie ombre od nasady, dokładnie takie jak ma obecnie Edyta Górniak (a swego czasu Kim Kardashian), żeby było dużo blondu, ale też górna granica moich naturalnych została fajnie, stopniowo zachowana. Udałam się więc do fryzjera chwalonego w okolicy i efekt jest oszałamiający.. Ombre jak od garnka (praktycznie wyraźnie widać granicę blondu z brązem), blond jest ciemny i ciepły w odcieniu żółci. Wygląda to źle i nie pasuje mi ten odcień blondu, a fioletowy szampon niewiele czyni, no bo jak ze złotego zrobić popielaty? Pozostają mi dwie opcje – albo ponowić rozjaśnianie tą farbą, o której piszesz, albo nałożyć farbę w moim naturalnym kolorze i pożegnać się na długo z wizją blondu. Mam obawy, że wybierając blond moje włosy przesuszą się maksymalnie i zniszczą. I nie wiem też, jak ten Alfaparf zareaguje na poszczególne części – na mój naturalny i ten żółty blond poniżej – co jeśli wyjdą mi znowu dwa inne odcienie?

    Uprzejmie proszę o odpowiedź. Pozdrawiam <3

  • paulina
    22 października 2014 at 17:54

    czyli tylko ta farba działa na odrostach tak? a jeśli chodzi o całościowy kolor włosów to jest to twój naturalny odcień czy porostu ktoś ci tak pofarbował. JA też mam ciemny odrost ale od dłuższego czasu maluje je popielatym blondem lecz mi się znudził wołałabym taki kolor jak twój bo by się tak nie różnił z odrostem wiec jakiej farby szukać by mieć taki kolor jak twój nie chciałabym ich non stop torturować rozjaśniaczem

  • marta
    22 października 2014 at 20:36

    Wow świetny efekt!! Jestem pod wrażeniem. Myślałam sama wybrać się do sklepu fryzjerskiego i zakupić tą farbę, ponieważ mam już dość rozjaśniacza i tego przysłowiowego siana na głowie. Jednak patrząc na Twoje odrosty i porównując z moimi mam o wiele jaśniejsze ( naturalna blondynka – odrost na świeżo umytych włosach jest niemal niewidoczny) Pytałam fryzjerki, czytałam wiele na temat, jak mogłabym rozjaśnić te włosy o jeden (dwa) tony nie używając rozjaśniacza, niestety na próżno- nie uzyskałam żadnej senswonej odpowiedzi. Trafiłam tu – pomyślałam, kurcze może jednak pójść na całość i kupić tą farbę, jednak coś mnie powstrzymuje… może TY miałabyś dla mnie jakąś radę ? Pozdrawiam serdecznie :)

  • M
    24 października 2014 at 01:57

    Mam do Ciebie pytanie troszkę głupie, ale cóż kompletnie sie na tym nie znam.. :P
    Wiem, ze wymagana jest proporcja 1:2, jak najłatwiej to wymieszać, tak, by mieć pewność że proporcja jest idealna? Co sie stanie jeśli użyję np. zbyt dużej ilości utleniacza? Jak to najłatwiej „wymierzyć”?

  • Kamila
    24 października 2014 at 09:44

    witam:) mam do Ciebie pytanie, ponieważ śledzę Twojego bloga, widzę, że jesteś bardzo obeznana w temacie włosów blond. Ja natomiast jestem w tej dziedzinie laikiem, przez co średnio co miesiąc oddaję się w ręce fryzjera, co wychodzi to za każdym razem z marnym skutkiem. Moje pytanie jest takie. Mam włosy blond,jasne, nawet bardzo. Swoje naturalne mam mysie, ciemny blond. Chciałabym uzyskać naturalny blond, nie bardzo jasny, popielaty czy siwy. Jak to zrobić mając już odrost swój na 0,5 cm i dalej żółć po farbowaniu u fryzjera na dalszym odroście. Czytałam na Twoim blogi o farbie Alfaparf 11.11. U Ciebie wygląda bardzo ładnie, zastosowałabym się do Twoich rad, jednak myślę, że wyjdą zbyt jasne popielate wręcz. Co mogłabyś mi doradzić. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Cię. Kamila

  • Kasia
    24 października 2014 at 12:51

    Przez kilkanaście lat wizyt u fryzjera nie dowiedziałam się tylu rzeczy o blondzie, co tutaj w ciągu godziny!:) Fantastyczny blog!
    Od 14 lat rozjaśniałam włosy u fryzjera. W ostatnim czasie podjęłam dwie próby samodzielnego pokrycia odrostu. Niestety, żaden z wybranych przeze mnie kolorów (już wiem, że były niewłaściwe;)), nie spełnił moich oczekiwań.
    Po ostatnim farbowaniu moje włosy są bardzo bardzo jasne (do linii odrostu-poziom koloru między 10 a 11), natomiast odrost – słomkowy. Podejrzewam, że teraz każde ponowne farbowanie całości tylko, rozjaśni ten (już) jasny odcień.
    W odpowiedzi, na któryś z powyższych komentarzy, napisałaś że włosy masz rozjaśniane, a farbę nałożyłaś na sam odrost. Mogłabyś wysłać zdjęcie całych włosów w dziennym świetle?
    Czy zużyłaś całe opakowanie 60g na odrost?
    Pozdrawiam, zaczytując się w kolejnych zakładkach blogu:)
    Kasia

  • AGA
    25 października 2014 at 16:07

    Witam :) Podzielę się jak u Mnie przebiegło farbowanie . Po zakupieniu farby + utleniacz 12 % udałam się do Mojej fryzjerki. Odradzała Mi ten eksperyment ,ostrzegała ,że odrost będzie rudy. Na Moją odpowiedzialność nałożyła na odrost farbę z Moim utleniaczem ,trzymałyśmy godzinę i pod koniec przeciągnęła Mi całe włosy z 6 % utleniaczem.Niestety odrost był rudy . Wyglądałam fatalnie . Za dwa dni kolejna wizyta tym razem nałożyła Mi na odrost beżowy bląd i jakiś inny odcień blądu na resztę włosów . Rudości zniknęły ale ogólnie wyszło za ciemno . Dwa dni później kolejna wizyta, tym razem płukanka rozjaśniająca. Wyszedł super bląd prawie taki jak Twój ( mój ideał ) ale odrost zrobił się złoto rudy :( . Kolejne dwa dni i znowu wizyta . Moja fryzjerka nie chciała Mi już położyć farby na cały odrost zaproponowała kilka pasemek na odrost z wodą 3 % . Jest prawie idealnie :) ale te złoto – rude przebicia na odroście wolałabym zlikwidować . Nie pasuje Mi taki odcień do twarzy . Co zrobić , proszę o radę . Może jeszcze raz kupić polecaną przez Panią farbę i samemu nałożyć już na sam odrost ?

  • AGA
    25 października 2014 at 16:34

    Napiszę jeszcze kilka szczegółów na temat moich włosów . Długość około 15 cm za ramiona , naturalnie dość mocno kręcone , rozjaśniane od lat pasemkami , odrost na poziomie 5 ,6 . Pielęgnuję je od roku według Twoich porad olejowanie , maski z mąką ziemniaczaną 3 razy w tygodniu . Bardzo im to pomogło , często słyszę „jakie ma pani piękne włosy” , to dzięki Twoim poradom :) Chcę odejść od pasemek , bo źle , to znoszą . Dlatego jestem skłonna , trochę poeksperymentować , chociaż Moja fryzjerka twierdzi ,że bez rozjaśniacza się u Mnie nie da :( Bardzo proszę o poradę , pozdrawiam serdecznie :)

  • Agnese
    25 października 2014 at 21:08

    Witam.
    No i proszę. Szukam, szukam… ratunku dla moich krnąbrnych włosów aż tu bach! – Twój wpis :) cudownie! Kolor Twoich włosów jest cudny. Moje są podobnie ciemne naturalne (jak sądzę między 4 a 5) i podobnie trudno się rozjaśniają, raczej w kierunku żółtości. A więc ta farba wygląda na stworzoną dla mnie. Ja również miałam balejaże wcześniej robione u fryzjera i z podobnych przyczyn przechodzę na farbę. Pierwsza próba wyszła zbyt żółto jak na moje oczekiwania, poprawiłam to L’orealem Stockholm 10.21, a więc bardzo jaśniutką farbą – nieco lepiej, ale wciąż nie to, o co mi chodzi. Teraz więc kupię tę farbę, o której piszesz – sama bym się nie odważyła na ten wybór, no way. Jeśli możesz, to powiedz mi jedynie: jak rozumiem, powinnam ją kłaść tylko na odrosty, a resztę długości zostawić w spokoju? Może bowiem wyjść tak, że na rozjaśnianych wcześniej pasemkach, któe wciąż posiadam, wyjdzie mi niebieskawo czy siwo, prawda? Czyli powinnam kłaść ją na odrosty moje naturalne oraz przeciągnąć na te wcześniej malowane poprzednimi farbami…? Czy jakiś malaks pod koniec powinnam poczynić? Będę wdzięczna za podpowiedź.
    Ponadto, muszę to rzec, czytając komentarze i Twoje odpowiedzi pod tekstem, jestem pod wrażeniem, jak serdeczną i przemiłą jesteś osobą. Aż przyjemnie poczytać kogoś, kto odnosi się do ludzi z taką życzliwością. Dziś to niemal jak zjawisko nieziemskie :))) Za to też Ci dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Blondeme
      29 października 2014 at 21:15

      Kochanie, przede wszystkim chciałabym Cię najserdeczniej przywitać i ogromnie podziękować za tyle przeeemiłych wiadomości! ♡ ;* Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję z całego serca za wszystkie, tak niesamowicie serdeczne słowa! :))) Jeśli chodzi o farbowanie… :))) Przede wszystkim to cudownie, że zdecydowałaś się Słońce na przejście z rozjaśniacza na farbkę! ;* Będzie to dla blondasków naprawdę kolosalna różnica w kondycji :))) 11.11 to intensywnie popielata farba, dlatego u mnie sprawdza się idealnie – moje włosy mają tendencję do rudości, które „mocny” popiel pięknie neutralizuje i wychodzi w rezultacie piękny, naturalny odcień, w kierunku beżu :) Poziom 4-5 jest trudny, ale przy Alfaparfie i wodzie 12% jest duża szansa na piękny blond, bez konieczności wcześniejszego podkładu rozjaśniaczem. :) Jeśli Twoje włoski, Kochana, mają tendencję do żółci, może być tak, że bardziej sprawdzi się perłowo-popielata 11.21 lub chłodniejsza mieszanka 11.11 z perłową 11.20, pół na pół, bo może być tak, że samo 11.21 wyjdzie mimo wszystko rudo-beżowo na tak ciemnej naturze. Ale można też oczywiście próbować 11.11 :)
      Oczywiście z 12% jedynie na odrosty ;* U mnie wszystko pięknie się wyrównało z długością, dlatego już nic z nią nie robiłam :) Rozjaśniane włosy zdecydowanie szybciej i mocniej „piją” barwnik, a do tego mogłaby wyjść na mocno przetrawionych, poniszcoznych włosach „szaroburozielonka” :) Jeśli będzie potrzeba to krótki malaks (3-5 min.) :) wszystko zależy od Twoich włosów, Kochana ;* Ja również najserdeczniej pozdrawiam! :))) Daj koniecznie znać Słońce, jak z zakupami i odrostami ;* :)) Całuuuusy! ;*

  • Agnese
    29 października 2014 at 14:13

    Oczekując na Twoją odpowiedź na moją serię pytań okolicznościowych ;) niniejszym donoszę uprzejmie, iż idę za chwilę nabyć droga kupna ową farbę i niech leży i czeka na odrost :) Boziu, już nóżkami przebieram z niecierpliwości żeby sprawdzić jej działanie na moje włosiska… Głęboko wierzę, że to już będzie TEN kolorek…

    • Blondeme
      29 października 2014 at 21:22

      No to próbujemy z 11.11 :) A w razie czego mieszanka 11.11 z 11.20, pół na pół (proporcje farby do utleniacza to 1:2, a więc utleniacza dajemy dwa razy więcej niż kremu koloryzującego :)), jeśli włoski faktycznie mają większą tendencję do żółtych tonów. Ewentualnie, jeśli wciąż będzie za ciepło, mimo tak chłodnych farb czy mieszanek, będziemy próbować z dodatkiem mixtonów ;* Ale na pewno nasz niezbędnik to utleniacz 12% (np. Joanna profesjonalna) + odżywka zakwaszająca po farbowaniu ;* Na odroście trzymamy farbkę 50-55 min. :)
      PS Rozrobioną już mieszankę trzeba nałożyć do 10 min., inaczej zacznie się utleniać w miseczce i gorzej chwyci ;* Dlatego najlepiej na bieżąco robić np. 2 mieszanki (jedną na tył, a po nałożeniu drugą na przód) lub nawet więcej, jeśli nie mamy wprawy ;**

  • Agnese
    29 października 2014 at 22:26

    HA! A wiesz, że oglądając paletę zatrzymałam wzrok na tej 11.20 i zastanowiłam się czy by ich nie wymieszać? I tak zrobię. Dokupię tubkę 11.20 i będzie mix ;) Jeszcze tylko zadam Ci pytanie o trwałość utleniacza. Mam jeszcze 50 ml takiego, który stoi u mnie z półtora miesiąca w zamkniętej buteleczce – kupiony w sklepie fryzjerskim. Myślisz, że on będzie za kolejny miesiąc dobry, czy lepiej kupić świeży?
    Dziękuję Ci serdecznie za taki wyczerpujący „przepis” :))) Buźka.

    • Blondeme
      2 listopada 2014 at 06:48

      Pytaj, pytaj Kochanie, jeśli tylko będziesz miała jakieś wątpliwości ;** Lepiej i zdrowiej dla blondasków od razu wszystko dobrze wykonać niż później naprawiać :) Jeśli chodzi o utleniacz, to najbezpieczniej byłoby jednak świeży, tym bardziej, że np. cały litr Joanny profesjonalnej to koszt około 10 zł :) Ale jeśli koniecznie tamten, to jeżeli po otwarciu był dobrze zamknięty i trzymany w zaciemnionym miejscu to do 3-5 miesięcy powinien być w porządku :)

      A teraz od razu odp. na maila :) Kochana moja, na podstawie tego zdjęcia obstawiam ciemny blond, raczej w kierunku popielu, ale żeby dokładnie ocenić musiałabym zobaczyć w świetle dziennym i najlepiej na żywo :) Ciemny blond ma to do siebie, że granica między poziomem 6 a 5 jest płynna i czasem określany jest jako jasny brąz :) L. Stockholm jest delikatną farbą, jak to L’Oreale drogeryjne mają w zwyczaju :), dlatego najlepsze efekty uzyskujemy na blondach średnich i jasnych – właśnie takie piękne 10.21. :) Ciemniejszą/bardziej oporne mogą już wychodzić właśnie zażółcone, rudawe. Myślę, że na początek najlepszym rozwiązaniem będzie w takim razie 11.21 z Alfaparfu z wodą 12%. Przeciągnij ją też Kochana na ten żółty, „stary” odrost :)
      Jeśli odrost będzie zbyt ciepły lub będzie się spierał do niechcianych, ciepłych tonów, to następnym razem zrobimy najchłodniejszą mieszankę 11.11 z 11.20 + 12% oksy i wtedy już nie może wyjść żółto, rudawo! :) A gdyby było beżo-rudo po 11.21 to 11.11. :) Wszystko teraz zależy od Twoich włosków, Kochana ;* Jedenastki wychodzą najjaśniej, więc mają szansę jak najbardziej zrównać odrost z rozjaśnianą rozjaśniaczem długością :) Tak więc na długości, w razie potrzeby, tylko krótki malaks (max. 5 min., z kontrolowaniem sytuacji), ponieważ mogą w tym przypadku mocno i szybko naciągnąć farbę, a wówczas będzie ciemno i szaro. Ale spokojnie, w razie, gdyby było przez przypadek przetrzymane i zbyt mocno chwyciło, to się szybko wymyje (najszybciej szamponem przeciwłupieżowym) do pięknego, chłodnego, „niezażółconego” blondu :) Odrosty na 55 min, a utleniacza dajemy 2 razy więcej niż farby ;* Trzymam kciuki Kochana, a w razie jakichkolwiek wątpliwości, tak jak wspomniałam wyżej, pisz śmiało! ;* :)) Całuję! :))

  • Charlie
    31 października 2014 at 10:44

    Moja Droga Natalie!!!
    Dziękuję za wyczerpującą jak zwykle odpowiedż.Przyznam Ci się od razu ,że stwierdziłam iż moja zdolność przewidywania co by też wyszło na moich biednych zmęczonych włosiętach jest zbyt słaba i nie będę ich narażać na swoje nieporadne eksperymenty(już dość krzywdy im zrobiłam zaprowadzając je wtedy do „tamtej pani od cytryny na głowie”).Ale tak to jest gdy ktoś jest niecierpiliwy i nie chciało mu się poczekać na własnego fryzjera…mam nauczkę.
    Zaprowadziłam swoje włoski drugi raz do fryzjera(już tego swojego) żeby poprawił tamtą nieudaną robótkę.Mam teraz ładny blondzik,metoda była pasemkowa+jakaś płukanka na tamto coś i wyszło ładnie trójwymiarowo i słomkowo.Tak,że w mojej gestii pozostanie nałożenie farby na odrosty na które muszę odrobinkę poczekać.Jeśli chodzi o mój rodzimy kolorek to jest to brązik powiedziałabym,że 4 może 5 bo raczej bliżej mu do blondu niż do jakichś brązowych głębin,oczywiście mam kilka nieudanych rozjaśnień na koncie i wiem ,że jak była za słaba woda robiło się rudo.Sądzę że potrzeba większej mocy aby nie było jajecznie.Powiedz mi Kochana co zrobić jeżeli bedzie różnica pomiędzy odrostem a pozostałymi włoskami(choć celowałyśmy z fryzjerką żeby nie było)-czy przeciągać troszkę farbę z odrostów na pozostałe czy na całość jakąś płukankę-mam nadzieję że mnie to nie spotka ale muszę mieć plan „b” :))) ,jakby co.
    Co do hydrolatu -juz zamówiony,myślę,że będzie cudowny,przeczytałam kilka opinii na jego temat i wnioskuję,że to coś ultradelikatnego,kojącego i pewnie ładnie pachnącego :)
    Bardzo mi dobrze z tymi poleconymi przez Ciebie kosmetykami,pewnie zagości u mnie na dłużej -jak pozostałe! I już mi nie straszny mróz czy kaloryfer!
    Cieszę się Natalko niezmiernie że pomimo nawału zajęć znajdujesz czas na nowe wpisy i masz do nas „zagubionych dzieci we mgle” tyle cierpliwości :)))
    Dla mnie czytanie Twoich wpisów (losowo sobie wybieram i zawsze jestem mile zaskoczona profesjonalizmem i ciepłem od nich bijącym) to najlepszy pod słońcem relaks!!!
    Trzymaj się cieplutko,bo zima przed progiem i pisz pisz pisz!
    A odnośnie foto- trzymamy za słowo!!! Już wiem,że to będzie kolejna motywacja-na pewno dla mnie -żeby nad sobą popracować!
    Pozdrawiamy i wieeelkie słodziakowe całuski od naszego duetu(ostatnio usłyszałam – „mamo,chcę mieć toaletkę ,taką z lampkami :)))”
    Pa pa!

  • Aga
    1 listopada 2014 at 22:20

    Od lat farbuje wlosy na blond stosujac sama farbe. Niestety od jakiegoś czasu wlosy zaczęły mi się puszyc bardziej niz zwykle. Sa oczywiście problemy z ułożeniem. Niestety dość szybko pojawily mi sie siwe włosy na czubku glowy i to w znacznej ilości. Czy farba o której piszesz je pokryje? Uzywalam majirel 9.1 ale mialam wrażenie ze nie pokrywa mi tak jak trzeba i przeszłam ns 8.1. I jest ok. Moj naturalny kolor kiedyś daaawno temu to ciemny blond o chłodnej tonacji.
    ps od czasu do czasu olej arganowy na wilgotne wlosy ujarzmia je ale rzadko to robię.
    Pzdr serdecznie

  • Agnese
    2 listopada 2014 at 12:22

    Po stokroć DZIĘKUJĘ!!! Czuję się oświecona :)))
    Jak już się porwę na ten krok, to pochwalę się efektem. Jesteś nieocenionym źródłem wiedzy, jedno, co pewne. Jestem Ci niewymownie wdzięczna za pomoc. Buziaki z serca płynące! :*

  • aga
    2 listopada 2014 at 15:16

    Hej Kochana, poradz proszę bo mam dylemat. Mam włosy rozjasnione z ciemnego brązu (na jaki farbowalam przez kilka lat) kąpielą rozjasniajaca: szampon odżywka rozjasniacz ( oczywiście przez fryzjera, nie próbowałam sama ;p) do takiego Hmm ciemnego blondu w kolorze rudo- żółtym ogólnie fuj! Chce sie tego pozbyć i mieć jasny, chłodny albo chociaż naturalny blond i mam problem bo fryzjerzy mówią ze sie nie da bo będzie po rozjasnianiem i tak żółty, a jeden co powiedział ze wszystko sie da, chce za to pol mojej wypłaty ;p już mam taka desperację ze nawet bym mu tyle dała gdybym miała pewność ze nie spartoli no ale w sumie nie mam. I tak pomyślałam ze jakby jeszce raz ta kąpiel rozjasniajaca walnąć i pokryć ta farba o której piszesz ? Hmm co sądzisz ?

  • JuLiTkA
    3 listopada 2014 at 18:54

    Blondeme, a co z dziewczynami które są uczulone na farbę do włosów, takimi jak ja :( Patrząc na Twoje włosy nie mogę wyjść z podziwu. Nie dość że długie, to zadbane, lśniące pomimo jasnej farby do włosów. Chciałabym, mieć choć odrobinę takie włosy jak Ty, a kolor….marzenie. Proszę pomóż. Boję się henny i innych naturalnych farb. Mój wyjściowy kolor to ciemny mysi blond, mam 6 centymetrowe odrosty od poprzedniej farby przez którą musiałam brać sterydy. Farby jakie używałam to ARTEGO, Montibello, Allwaves (po tej się uczuliłam), Ce-Ce oraz color action- w takiej kolejności używałam tych farb. Myślałam że wystarczy jak wrócę do farby Artego i będzie jak dawniej. Otóż nie… uczuliłam się na Amen. Jesteś moją ostatnią deską ratunku. Z góry dziękuję jeśli znajdziesz dla mnie troszkę czasu i będziesz w stanie choć troszkę mi pomóc.
    Pozdrawiam serdecznie i gorąco uściskam … JuLiTkA <3

  • Ania
    4 listopada 2014 at 12:06

    Witam Cię serdecznie:), po tym jak przeczytałam Twój wpis i zobaczyłam przepiękny popielaty kolor który mi się marzy zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc, ponieważ sama nie znam się specjalnie na farbowaniu i nie wiem jak sobie poradzić. Przedstawię Ci krótko historię moich włosów. Od paru lat cały czas miałam włosy długości za łopatki, które cały czas starałam się zapuszczać, niestety cały czas końce się kruszyły, rozjaśniane cały czas pasemkami ale wyglądało to tak jak bym miała prawie całą głowę zrobioną rozjaśniaczem. Niby robiłam cały czas tylko odrosty (co 2 miesiące) ale fryzjerka chyba czasami przeciągała mi rozjaśniacz po całości. W końcu potrzebowałam zmiany i chciałam zrobić jakiś bardziej naturalny odcień jasnego blondu ale już na całości włosów, a nie pasemka. Niestety moja domowa fryzjerka przed farbą nałożyła mi rozjaśniacz na całej głowie bo stwierdziła że musi mi wyrównać kolor no i moje włosy się strasznie popaliły . Od tamtej pory czyli ok. 6 miesięcy farbuję się sama. Włosy musiałam ściąć do ramion i na razie muszę podcinać cały czas. Używam farby z Joanny profesjonalnej kolor 10.13 ultrajasny beżowy blond z wodą 12%, ale kładę ją tylko co miesiąc na sam odrost, bo bałam się do tej pory kłaść na te rozjaśniane.
    No i teraz pytanie do Ciebie, co mogę zrobić żeby jednak wyrównać kolor na całej głowie, ponieważ jest różnica między dołem a górą, ten ultrajasny nie wychodzi u mnie taki bardzo jasny (może cos źle robię? Powinnam dawać więcej utleniacza niż jest podane?). Bardzo chciałabym uzyskać popielaty odcień jak u Ciebie i myślę właśnie nad użyciem farby którą proponujesz. Na włosy od czubka głowy, tym bardziej że mam już odrost muszę dać utleniacz 12% ale czy na te rozjaśniane włosy , które mam od początku ucha w dół mogę położyć tą samą farbę tylko, że ze słabszą wodą? Jeżeli tak to z 6% czy 3%? Czy na tych rozjaśnianych może mi wyjść zielonkawy kolor?Bardzo proszę o pomoc, bo nie chce stracić do końca wszystkich włosów…

  • ohmycarolin
    6 listopada 2014 at 21:19

    Cześć!

    Czytam o tej Twojej farbie i niesamowicie mnie korci żeby ją zakupić. Niestety moje włosy na chwile obecną mają odcień 10.13 (troche żółci, które „przychładzam” gencjaną ale daje to odcień, który dosłownie zlewa się z moją twarzą). Kolor ten bardzo do mnie nie pasuje i zastanawiam się, jak mogę go zmienić na naturalny jasny blond w stylu 9.03. domyślam się, że potrzebna będzie dekolorzyacja. Mój naturalny kolor to taka 5. nie mogę jednak nigdzie w drogeriach znaleźć takiego ładnego odcienia. Bardzo podoba mi się ten, który wyszedł Ci po tej farbce 11.11. Jak taki kolor uzyskać z popielo-żółtków? Mój ulubiony fryzjer jest w moim mieście rodzinnym, który jest jakieś 3h drogi od mojego miejsca zamieszkania. Z racji studiów niestety nie mogę sobie pozwolić na wyjazd, więc muszę to załatwić na własną rękę :(

    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź!
    Carolin

  • Sylwia
    9 listopada 2014 at 23:13

    Pragnę zapytać jak często malujesz odrosty? Dzięki za super blog. Jak wypróbuje z ciemnego do blondu napisze o moich efektach

  • Mona
    10 listopada 2014 at 00:57

    Witam. Byłabym bardzo wdzięczna za Pani pomoc i radę.
    Mój naturalny kolor włosów to ciemny brąz (taki z szarawą nutą) i ostatnio postanowiłam się nad nimi poznęcać. Oczywiście zawsze u fryzjera za TROSZKĘ pieniążków i efekt… No cóż. Tragedia.
    Na początku zaserwowałam sobie ombre w odcieniu średniego blondu (rozjaśniacz małe stężenie), ale ostatnio postanowiłam stać się blondynką! A więc poszłam do fryzjera, a Pani stwierdziła, że spróbujemy kolorek uzyskać farbą. Wielokrotnie podkreślałam, że nienawidzę u siebie rudego koloru i oczekiwałam dobrego efektu w bardzo drogim salonie. Niestety to co mam w tej chwili to cała paleta odcieni! Końcówki w miarę jasne, ale góra w niesamowitych odcieniach rudości i ryżego ;( Do tego dochodzi powiększający się naturalnie ciemny odrost. Po wyjściu z salonu skóra głowy piekła, pojawiły się czerwone krosty i łupież. Dodam, że farbowałam włosy wielokrotnie i nigdy nie miałam takiej sytuacji. Teraz po 3 tygodniach skóra dochodzi do siebie.
    Z powodu niemożności porozumienia się z kilkoma już fryzjerkami postanowiłam zadziałać na własną rękę (gorzej być nie może) i trafiłam na Pani blog i ten ciekawy popielaty odcień Alfaparf 11.11, który mam nadzieję uratuje moje włosy.
    Mam nadzieję, że udzieli mi Pani jakiejś porady na temat rozjaśniacza w moim wielokolorowym przypadku. Czy na odrosty ma użyć 12% a na resztę zmieszać farbę z 9%? I czy mogę ją nałożyć na skórę głowy jak zwykłą farbę? Oraz co z rozjaśnionymi wcześniej i farbowanymi końcówkami?
    Bardzo liczę na pomoc w sprawie tej farby i rozjaśniacza, ewentualnie polecenie innego rozwiązania.
    Pozdrawiam

  • Do Riss
    11 listopada 2014 at 00:22

    Kochana od dawna maluje wlosy tak jak Ty kiedys… czyli mega duza ilosc pasemek na rozjasniaczu… od dawna marze o tym zeby znalezc farbe ktora da mi blond w kolorze piaskowym na moich brazowych/ a raczej szaro mysich wlosach, za kazdym razem slysze ze sie nie da … ze farba nie rozjasni mi wlosow na tyle by wykluczyc zolty odcien… naprawde najchetniej zrezygnowalabym z rozjasniaczy tylko mam jedna obawe i tu stawiam pytanie co ta farba zrobi z moimi juz rozjasnionymi wlosami? bo oczywiscie naloze ja na cala dlugosc wlosow…czy rozjasni mi do az takiego platynowego siwego bolndu? i jak to bedzie sie mialo do calej reszty? wiem ze moze zadaje zbyt trudne pytania ale Ty chyba tez przez to przeszlasz zeby zejsc z pasemek wiec licze na kilka wskazowek :) pozdrawiam
    ps. blog jest niesamowity gratuluje

    • Blondeme
      19 listopada 2014 at 00:14

      Kochana, na moich bardzo ciemnych, naturalnie brązowych i „trudnych” włosach „da się” i jeszcze niesamowicie poprawiło to ich kondycję, więc na pewno warto próbować :)) Rozjaśniacz to ostateczność! :) A na jasnych/średnich brązach jak najbardziej może wyjść właśnie piaskowo, beżowawo – wszystko zależy od Twoich włosków ;* Myślałabym jeszcze nad 11.21, jeśli są większe problemy z żółtym lub ewentualną mieszankę na rudości i żółcie jednocześnie, ale ją to już, w razie potrzeby, następnym razem :)
      A na rozjaśnianej długości ewentualnie bardzo krótki malaks (lub bez), żeby nie było szaroniebiesko lub nawet zielonkawo. Daj koniecznie znać, Kochana, jak wyszło! ;* :))
      Dziękuję z całego serca i również najserdeczniej pozdrawiam! :)))

  • Majka
    12 listopada 2014 at 13:22

    Witam :)! Pierwszy raz jestem na Twoim blogu i muszę przyznać,że jesteś posiadaczką pięknych włosów <3 Trafiłam na Twojego bloga poszukując ratunku, gdyż obecnie od jakiegoś czasu farbuje się na blond. Na początku były to farby drogeryjne np Schwarzkopf Perfect Mousse, Nectra Color, później farba profesjonalna firmy Elgon. Za każdym jednak przypadkiem kolor moich włosów zamiast ładnego jasnego miodowego blondu jaki chciałabym uzyskać, otrzymuję rudy blond :( Strasznie denerwuje mnie ten kolor od dłuższego czasu, ale jakimkolwiek kolorem nie pokryje wlosów szybko spłukuje się i wraca do punktu wyjścia – denerwujący rudy niczym nie przypominający blondu :( Pani w sklepie fryzjerskim , gdzie kupowałam farbę Elgon doradziła mi własnie, by zakupić ten odcień popielaty i nim wybić ten rudy pigment. Jednak powoli poddałam się już , bo domowe farbowanie męczy mnie a efektów nie widać :( Obecnie mam już odrosty (mój naturalny kolor to brąz, którego bardzo nie lubie i chce być w końcu wymarzoną blondynką) i zastanawiam się nad wizytą u fryzjera. Po Twoim wpisie niewiem jednak czy zakupić sama farbe popielatą i kombinować dalej, czy oddać się całkiem w ręce fryzjerce by dobrała farbę, ale postaram się wytłumaczyć o co chodzi i że chciałabym by obeszło się bez rozjaśniacza. Jak myślisz którą opcję wybrać? :( Dodam jeszcze,że u fryzjera byłby to jednorazowy zabieg tylko po to by uzyskać wymarzony kolor włosow. Później mam w planach na odrosty spróbować farby Biokap lub Color&Soin polecanej przez włosomaniaczki, gdyż moje włosy są zniszczone przez dawną nieodpowiednią pielęgnacje. Proszę o poradę :*

  • justynosia
    12 listopada 2014 at 22:52

    Witam

    Bardzo piękny kolorek:), marzy mi się taki. U mnie jest podobna sytuacja jak u Agnes, odrosty mają kolor ciemnego blondu, z tym że stary odrost najpierw zafarbowany przez fryzjerkę na rudawy blond, poprawiony przeze mnie dużo wyjaśniał, jednak nadal jest rudawy teraz z odrobiną żółtości. Mam wobec tego pytanie czy podobnie jak u koleżanki mogę zastosować 11.21 z 12% przeciągając na stary odrost? Jak rozumiem muszę jakiś czas odczekać po dwóch koloryzacjach w odstępie dwóch tygodni

    pozdrawiam serdecznie

  • Hanulka
    12 listopada 2014 at 23:27

    Kochana, nawet nie wiesz,jak bardzo żałuję, że trafiłam na Twojego bloga dopiero dziś. Włosowe rozterki towarzyszą mi od dawna. Od ponad pół roku nie farbowałam włosów i kiepsko to wyglądało. Chciałam zejść do naturalnych czyli jasnego brązu, jednak zbyt duża ilość siwizny nie wyglądała zbyt fajnie. Na odrostach miałam coś ala karmel, z jaśniejszymi pasmami. 4 tygodnie temu oddałam się w ręce fryzjera i jest jeszcze gorzej. Odrost zrobił mi bardzo ciemny i dołożył jasne refleksy. Efekt – góra prawie czarna (trochę się już wypłukała), przejście pomarańczowe, końce jasne. I mam pytanie. Czy ta cudna farba rozjaśni mi tą nieszczęsną ciemną górę i złagodzi ten koszmarny pomarańczowy kolor? Nie chcę robić dekoloryzacji :( Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie posiadaczkę cudownych blondasków.

  • Paula
    17 listopada 2014 at 16:03

    Witam, mam takie pytanie, mój odcień włosów to ciemny blond na całej długości , taki dosyć miodowy ( oczywiście farbowany ,ale mój naturalny to również ciemny blond ,ale raczej ”mysi ” ) . Czy jeśli kupię farbę alfaparf 11.11 + rozjaśniacz z Joanny 9 % i zastosuję na całe włoski to jaki kolor może mi wyjść ? Dodam ,że chciałabym mieć dosyć jasne włoski, może nie białe ,ale jasny blond . I czy potem mogłabym stosować ową mieszankę już tylko na odrost ? Chcialabym po prostu mieć jasne włosy na długości i odroście takiego samego koloru a nijak nie mogę tego uzyskać.:( Pozdrawiam serdecznie, śledzę ten blog i mam nadzieję ,że doradzisz swoim bystrym okiem .

  • blondynka
    18 listopada 2014 at 19:57

    Proszę o wskazówkę, odrost chwycił ładnie rzeczywiście ciepły blond ale stary już wcześniej rozjaśniony blond jest miejscami szaro-niebieski, czy to z powodu nieumiejętnej koloryzacji, jaki może być jeszcze powód? I czy ta szarość z czasem się wypłucze, czy lepiej położyć na włosy farbę lub toner dla ujednolicenia kolorku co polecasz? Dziękuję za opis!

    • Blondeme
      18 listopada 2014 at 20:07

      Kochana, cudnie, że naturalny odrost ładnie chwycił :))) A te szaroniebieskości szybciutko się wypłuczą, pozostawiając ładny, chłodny blond :) To intensywny popiel, dlatego tak wyszedł na jasnym podkładzie. Żadnych tonerów ani farb nie trzeba ;* Pozdrawiam serdecznie! :)))

  • Ilona
    18 listopada 2014 at 22:31

    Blondeme proszę o pomoc. Farbuje odrost Garnierem 111 – bardzo bardzo jasny popielaty blond, lecz ta farba nie lapie zbyt dobrze moich odrostow, bo moje wlosy z natury sa cieezkie do rozjasniania… I mam troche „kolorowe” wlosy tak ze na gorze przy odroscie sa ciemniejsze a w polowie glowy bardzo jasne a na koncach takie same jak przy skorze glowy :) zachwycil mnie Twoj wpis i chce uzyc tej farby!:))
    Ale moje pytanie brzmi nastepujaco czy myslisz ze Twoją farbą moge ufarbowac cala glowe? Jak mam to zrobic? i jaka jest najlepsza woda utleniajaca taka ktorej Ty uzywasz?:) buziaki

  • Ewik
    19 listopada 2014 at 13:00

    Hej,

    mam pytanie: mam kolor włosów ciemny szary blond (taki smutny, w sztucznym świetle aż zielony:)). Chciałabym trochę rozjaśnić, rozweselić (nie rozjaśniaczem), ale oglądając kolory Alfaparf nie jestem w stanie się zdecydować na żaden kolor. Widzę, że jesteś MEGA SPECJALISTKĄ, a ja małym robaczkiem pełzającym na tym padole łez. Więc piszę do Ciebie GURU jaki kolor na początek wybrać (żeby nie wyszło żółto, albo szaro i smutno) i w jakich proporcjach mieszać. Z dawno kupowanych farb do włosów wychodziły kolory żółtego jaja albo rudości. Boję się że dobiorę coś nie tak i będę musiała nosić czapkę na głowie.
    Pozdrawiam i oczekuję na pomoc.:)

  • anna
    22 listopada 2014 at 16:41

    WOW!!! Gdy czytałam opis miałam wrażenie, że czytam swoją historię!!! Do tej pory znałam tylko bloga Bunny. Kilka miesięcy temu podjęłam decyzję o niefarbowaniu włosów przez pół roku. Rozjaśniam się od ok 10 lat mój kolor to trudny do określenia szatyn, czyli mysza. Kiedyś kiedyś dużo eksperymentowałam w końcu trafiłam na dobrego fryzjera i robił mi to o czym piszesz bardzo drobne pasemka tylko na odroście i włosy fajnie urosły. Ale kondycja ich nie byłą ca ciekawa bo nie pomagały olejki, odżywki itd. Potem gdy miałam długą przerwę w farbowaniu a byłam za granicą poeksperymentowałam z koleżanką i stałam się blondyną ze spalonymi włosami. Nic nie pomagało!! Maski….Obecnie nie stac mnie maski za 100zł np z Kerastasa ale używam vaxa, nafty, olejuje i fryzjerka zapytała mnie (gdy czesała mnie na ślub szwagrów) dlaczego ich nie nawilżam a ja od kilku miesięcy spałam z odżywką bądź maską na głowie i zero efektu!! Podejmujemy decyzje (bardzo drastyczną dla mnie ), że na następnej wizycie obcinany 20 cm…Niestety. Jest lepiej ale jak widzę różnicę w odroście ok 4 cm i stan tych włosów a stan blondów to …Różnica diametralna. Plus taki , że rosną cały czas nowe włosy i w miarę szybko mi rosną ale tych zniszczonych nie zmienię. Zmiana koloru nie wchodziła w grę bo przy tak zniszczonych włosach wszystko spływa . Waham się czy czy wróci do naturalnego koloru. Na wiosnę miałabym już całkiem fajne ombree czy spróbowac z tą farbą. Nie miałam pojęcia o tym , że 12 % z farbą to co innego niż z rozjaśniaczem. Boję się też, że po jakimś czasie zimny odcień zginie i będą miała ciepły blond jakiego nie lubię i nie wiem co robic. A znam osobę która ma swoje włosy powiedzmy średni blond i farba wyszła ślicznie i włosy są w bardzo dobre kondycji.
    Byłabym wdzięczna za odpowiedz i radę. Będę tu zaglądac :*

    Pozdrawiam

    Przepraszam za brak polskiej literki c z kreseczką na górze ale mam chyba coś z klawiaturą:)

    • Blondeme
      22 listopada 2014 at 18:48

      Hej, hej, Kochana! ;* :)) Moje pasemka (rozjaśniacz) były robione na wyjątkowo niskiej wodzie – 3% i nawet 1,9% na boki :) Ale mimo wszystko, mimo najlepiej dobranej pielęgnacji, im bliżej końcówek, tym trudniej, bardziej matowo, sucho, krucho. Dlatego postanowiłam zawalczyć o farbę, choć każdy fryzjer powtarzał mi zawsze, że nie ma takiej możliwości na moim naturalnym brązie. :)
      Kochana, z farbowaniem/rozjaśnianiem zawsze jest niestety to pewne ryzyko i nigdy nie da się w 100% wszystkiego przewidzieć ;* Ale ja Alfaparf uwielbiam :)) To moim zdaniem cudo dla trudnych, opornych i ciemnych włosów, bo daje szansę na bardzo jasne i jeśli nawet nie typowo chłodne, to neutralne, beżowe blondy, bez rudości, żółci :)) Jeśli chodzi o wymywanie się do ciepłego odcienia, to ja nic takiego nie zauważyłam u siebie, a moje włosy mają przeogromny problem z wybijającymi rudościami :) 11.11 jest moją ukochaną farbą :)) A kondycja w porównaniu do rozjaśniacza to niebo a ziemia :)) Seria cube jest też chłodniejsza od dawnej evolution i jeszcze lepiej działa, ochładza, co dla niektórych może być problematyczne, bo na jasnych podkładach i nieproblematycznych, jaśniejszych włosach trzeba uważać, żeby nie otrzymać zbyt mocnego, wyraźnego chłodu lub np. szarawej bieli (chyba, że jest to efekt zamierzony) :)
      Jeśli wszystko się wymywa, a włosy miałyby być przyciemnione do brązu, to pigmentacja powinna sobie z tym świetnie poradzić ;* Tak, 12% z rozjaśniaczem nie powinno być stosowane, jedynie w naprawdę wyjątkowych sytuacjach, bo to dla włosa zdecydowanie „najgorsza najgorszość” :) Ale ja nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem, żeby 9% nie było wystarczające. Przy rozjaśniaczu dobieramy jak najniższe stężenia utleniacza, natomiast przy farbie, 12% jest zdecydowanie lepsze niż rozjaśniacz nawet z najniższym oksy :)
      Wszystko zależy Kochana, jak czujesz się w ciemniejszych włoskach, jak współgrają z Twoją urodą, czy jednak może cały czas chodzi za Tobą blond :) Bo jeśli czułaś się najlepiej, pięknie w blondach, to myślę, że warto próbować :) A wówczas ta farba jedynie na naturalny odrost i jedynie z bardzo krótkim malaksem na jasnej już długości :) Choć wiadomo, to zawsze farbowanie rozjaśniające i wpływa na kondycję włosa, ponieważ każdy, tworzony blond wymaga utlenienia naturalnego barwnika (włosy naturalne zawsze będą w lepszym stanie niż farbowane na blond) ;* Również bardzo serdecznie pozdrawiam! ;*

    • Anna
      2 marca 2015 at 22:20

      Hej Natalko:)

      Dzięki Tobie i temu wpisowi jestem teraz posiadaczką pięknego blondu!!
      Zdecydowałam się jednak na tę farbę i powiedziałam, że daję już ostatni raz szansę blondowii udało się!! W międzyczasie (od ostatniego komentarza i odkrycia Twojego bloga) pomalowałam włosy średnim blondem aby zrównać odrost z resztkami blondu i ścięłam dużo włosy. Stosowałam różne wcierki i Vitapil i włosy nabrały gęstości i jestem szczęśliwa, bo włosy wyszły świetnie, bardzo podobnie jak u Ciebie i jest to najlepszy efekt jaki kiedykolwiek osiągnęłam farbą. Chociaż sceptycznie podchodziłam do tej farby(doświadczenia jak i fakt, że jedno pasemko zrobiłam z tyłu farbą profesjonalną też superrozjaśniającą, innej firmy podczas nakładania farby koleżance wyszło rudo!!!)ale jest super i polecam. Nie jest to biały blond ani super-chłody jednak jest piękny !!Farbowałam włosy sama i jestem dumna, że tak wyszło a było to trochę skomplikowane, gdyż przy skroni urosła mi całkowicie nowa linia włosów(który zazwyczaj niszczył rozjaśniacz i nie potrafiły urosnąć) a teraz one są DALEJ takiej długości jak były i na przedziałku również więc z czystym sumieniem polecam !
      Dodam, że bardzo dokładnie zmieszałam farbę, użyłam pożyczonej wagi aby nie doszło do pomyłki oraz po nałożeniu farby zabezpieczałam na resztę włosów odżywkę, aby włosy na długości „nie załapały” i wyszło na prawdę super! ZERO wypadania!!
      Teraz jestem farbowaną blondynką a nie rozjaśnianą i jest super!!
      POLECAM i pozdrawiam serdecznie!
      Dziękuję :)

  • loveblondhair
    24 listopada 2014 at 13:14

    Hey ;)
    Bardzo fajny blog, widać że wiesz o czym piszesz i znasz się na temacie, wydajesz się być bardzo miłą i ciepłą osobą :)
    co do farby – kiedyś też stosowałam tą firmę, w starym miejscu zamieszkania miałam taki osiedlowy sklepik z artykułami fryzjerskimi gdzie po normalnej cenie bez problemów kupowałam ten produkt. Używałam go w „super jasnym platynowym” etapie mojego życia :) i też byłam z niego bardzo zadowolona :)
    akuratnie zapuszczam swoje naturalne włosy, mam je w kolorze blond, jest różnica, już prawie 7 cm zapuściłam, początkowo po prostu było to spowodowane wyjazdem do Irlandii, do pracy i stwierdziłam, że dam im odpocząć teraz się zastanawiam nad stworzeniem naturalnego ombree, mam ciemną oprawę oczu i wydaje mi się że ciemny kolor pojawiający się na górze wręcz lepiej wygląda, ale też kusi mnie pofarbowanie na jakiś ładny naturalny piaskowy czy beżowy odcień:) jednolity kolor to jednak „prostsza” opcja.. no i mam trudną decyzję do podjęcia:)
    Pozdrawiam napewno tu będę stale zaglądać :)

  • zuzka
    25 listopada 2014 at 13:27

    Witam Cię serdecznie :)

    Od jakiegoś czasu tu zaglądam i największe wrażenie zrobiło na mnie Twoje podejście do ludzi komentujących i proszących o radę. Pierwszy raz spotykam się z osob, która dla każdego jest miła ciepła i serdeczna. Każdemu bez wyjątku dajesz rady i widać, że sprawia Ci to przyjemność, że nie męczy Cię ciągłe zadawanie nawet takich samych pytań. Podziwiam Cię za cierpliwość :)

    Może w takim razie i ja mogę liczyć na poradę. Staram się osiągnąć w miarę jasny blond (najlepiej beż). Zwykle moje włosy były bardzo podatne na wszelkie rozjaśnianie i nie miałam nigdy z tym problemu, natomiast nigdy nie osiągnęłam czystej bieli na jakiej kiedyś mi zależało. Teraz stało się coś dziwnego ponieważ po kilku próbach odrosty mam jasne „słoneczno/żółtawe”, a poniżej wpadają w rudości. I żadna farba już nie chce tego wyrównać – po zmyciu farby mam wrażenie, że wcale jej nie nakładałam.
    Czy myślisz, że farba, którą polecasz w tym poście poradziłąby sobie z tymi rudościami, ale nie rozjaśniając już mocniej odrostu np. z wodą 9%?

    Jeżeli znajdziesz czas, aby mi odpowiedzieć to będę niesamowicie wdzięczna :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i powodzenia w dalszym blogowaniu – trzymam za to kciuki :*

  • ewelina
    27 listopada 2014 at 16:27

    Witaj, żałuję że nie trafiłam na ten post kilka dni wcześniej eh. Chciałabym zasięgnąć Twojej porady odnośnie włosów. Moje włosy a raczej kolor odrostu to to dość ciemny szary, mysi blond. Od 10 lat robiłam pasemka w salonie ale już nie chcę katować włosów rozjaśniaczem a także chciałabym się uwolnić od wiecznych wizyt u fryzjera. W połowie września zafarbowałam odrost farbą Chantal perłowy blond. Kolor wpadał w rudy ale że odrost był niewielki nie przeszkadzało mi to tak bardzo. W ten poniedziałek postanowiłam, że najwyższa pora pokryć odrost. Moje włosy wyglądały śmiesznie od głowy 2 cm odrostu-mysi kolor, później 2 cm odrostu rudy a reszta jasny blond-pozostałości po pasemkach. Tym razem padło na farbę Loreal Excellence superjasny blond naturalny 01. Odrost wyszedł żółty. Wczoraj byłam u fryzjera z prośbą o wyrównanie koloru włosów. Są o wiele lepsze niż były ale co z tego jak odrost 4 cm jest tak jakby lekko rudawy a reszta to popielaty blond. Próbowałam zrobić płukankę Srebrną z Joanny tylko na odrosty ale nic nie pomogła-płukałam 3 razy!!! Wiem, że teraz już nic nie zadziałam, muszę czekać aż włosy trochę odrosną ale co mam zrobić przy następnym farbowaniu. Nie chcę już robić pasemek. Czy farba, o której piszesz będzie dla mnie dobra czy może inny kolor (wybór kolorów jest bardzo duży)? Jaka woda utleniona? Jak długo mam trzymać farbę na włosach? Czekam na odpowiedź, mam nadzieję, że mi pomożesz:)

    pozdrawiam
    Ewelina

  • Kasik
    29 listopada 2014 at 07:44

    Blondeme, niestety ale muszę zaprzeczyć temu, że wyżej wspomniana farba powoduje zmianę na piękny popielaty blond. Skuszona Twoim artykułem na blogu jako naturalna ciemna blondynka (nie farbowana), pobiegłam po Alfaparf 11.11 + utleniacz 9%. Najpierw spróbowałam na pasemku, efekt był znikomy, ledwo widoczny, więc kupiłam utleniacz 12% i tak uzbrojona jeszcze raz zrobiłam próbę na pasemku, włosy były jaśniejsze ze srebrną poświatą, ale jakoś nie wyobrażałam sobie efektu końcowego, więc zaryzykowałam i zafarbowałam całość.
    To niestety była najgorsza decyzja w moim życiu. W tej chwili mam prawie kurczakowy blond na głowie. Nie jest tego w stanie przykryć żadna szamponetka. Dopiero płukanka z BARDZO DUŻĄ ilością fioletowego barwnika coś zakryła, choć bez rewelacji – i tak żółty prześwituje spod spodu.
    Na razie boję się przykryć to jakąkolwiek farbą, bo włosy mam praktycznie spalone..
    Dziewczyny, odradzam Wam z całego serca tę farbę jeśli liczycie na chłodny blond.. chyba, że wasz kolor włosów to naturalny ciemny brąz – wtedy może faktycznie wyjść taki efekt jak na zdjęciu.
    Pozdrawiam

    • Blondeme
      30 listopada 2014 at 19:54

      Hej, Kasieńko! :)) Kochana, bardzo mi przykro, że nie jesteś zadowolona z efektów, jednak, jeśli było to Twoje pierwsze farbowanie w życiu, to najprawdopodobniej nie ma w tym winy farby (być może nie miała nawet możliwości, żeby się wykazać). Domowa koloryzacja wymaga, szczególnie w przypadku blondów, choćby minimalnego doświadczenia, wiedzy, a przy tym i dokładnego poznania swoich włosów – jak się rozjaśniają, do jakiego koloru się odbarwiają, jaki jest ich dokładny poziom (a pierwsze farbowanie całości wiąże się z zazwyczaj mocno nierównomiernym kolorystycznie podkładem), kondycja. Niesamowicie istotny jest w tym przypadku sposób nakładania, kolejność, proporcje mieszanki (w przypadku tej farby dwa razy więcej utleniacza niż kremu koloryzującego – najlepiej odmierzone wszystko na wadze elektronicznej), odpowiednia długość trzymania na włosach itd.
      Farbę tę polecam we wpisie osobom, które mają bardzo ciemne naturalnie włosy, problem z wybijającymi rudościami, które próbowały już wielu farb chcąc zrezygnować z rozjaśniacza, a wciąż nie są zadowolone z efektów. I przede wszystkim do odrostów, ponieważ koloryzacja całości wymaga już sporego doświadczenia.
      Na ciemnym blondzie efekty powinny być jaśniejsze o ton niż w przypadku jasnego brązu. Ponadto, jeśli włosy są rzeczywiście bardzo oporne i mają naturalną tendencję do żółtego, to najodpowiedniejszy mógł być w tym przypadku zupełnie inny odcień, mieszanka farb w określonych proporcjach lub i dodatek fioletowego mixtonu. Jeśli wszystko by zawiodło, to już tylko wstępne pojaśnienie rozjaśniaczem i dopiero wówczas odpowiednia farba, na niższym oksydancie.
      Kondycja włosów po tej farbie powinna być bardzo dobra, a włosy na pewno nie powinny być spalone, jeśli wszystko zostało wykonane prawidłowo. Na koniec całego zabiegu niezbędna jest zawsze odżywka zakwaszająca włosy (najlepiej profesjonalna), która domknie łuski, dzięki czemu włosy będą bardziej lśniące i gładkie, a nie matowe i szorstkie (być może to spowodowało efekt, o którym wyżej wspomniałaś).
      12% to najsilniejsza z dostępnych wód i to właśnie dlatego w połączeniu z profesjonalną, chłodną farbą, może pozwolić na rezygnację z rozjaśniacza, przy jednoczesnym zachowaniu lepszej kondycji włosa.
      Nie wspomniałaś też Kochana, czy kolor wyszedł równomiernie. Ponieważ teraz trzeba by położyć odpowiedni toner na najniższej wodzie 1.9% (żeby jedynie nadać odpowiedni odcień), na poziomie odpowiadającym Twojemu obecnemu. Bowiem jeśli kolor jest mocno żółty, to nie pomogą najlepsze płukanki ani fioletowe szampony, nawet z najwyższym stężeniem fioletowego barwnika.

      Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie i wierzę, że uda się opanować sytuację! :))

      • Kasik
        1 grudnia 2014 at 09:34

        Blondeme, włosy przez wiele lat farbowałam na brązy, później miałam kilkuletnią przerwę i wtedy zeszłam całkowicie na swój naturalny odrost, więc mam doświadczenie w farbowaniu :) Kolor wyszedł równomiernie, bo na całej długości miałam swój naturalny odrost.
        Jeśli chodzi o blondy, to fakt – nigdy nie miałam z nimi do czynienia (i to ciekawość mnie skusiła) – ewentualnie tylko z rudościami i żółciami po dekoloryzacji i farbowaniu na naturalny odcień.
        Na włosach w tej chwili położyłam szampon koloryzujący, który w bardzo minimalnym stopniu przyciemnił włosy + fioletowa płukanka i fioletowy szampon. Teraz już żółć prześwituje w mniejszym stopniu.
        Myślisz, że mogłabym położyć na to farbę Majirel 8.2 – żeby przyciemnić nieco i odżółcić włosy? Ponoć fiolet zneutralizuje żółć – w przypadku płukanek sprawdza się dobrze.
        Na razie chcę dać włosom odpocząć, bo ten zabieg farbowania przesuszył je mocno (to dlatego, że mam bardzo cienkie i delikatne włosy).
        Jak myślisz, z jakim utleniaczem mogłabym połączyć tę farbę, żeby kolor wyszedł odpowiedni, a włosy nie zostały bardziej poszkodowane?

        Buziaki!

        • Blondeme
          1 grudnia 2014 at 13:19

          Hej, hej Kochana! :)) Bardzo się cieszę, że dałaś znać! ;* Najważniejsze, że wyszło równomiernie, to duży sukces! :) Blondy są niestety o wiele, wiele bardziej wymagające od brązów. Żeby mieć np. stuprocentową pewność co do koloru, zwłaszcza na ciemniejszym podkładzie, najpierw trzeba by wykonać podkład rozjaśniający rozjaśniaczem, a dopiero później wybrany kolor – ale w tym przypadku to więcej pracy, a kondycja włosa dużo gorsza niestety.
          Myślę, ze najlepiej byłoby położyć teraz jedynie krem tonujący na najniższej wodzie 1.9 % (np. Wella Color Touch) :) Wówczas łuski włosa będą minimalnie poderwane podczas zabiegu i tym samym włosy najmniej ucierpią. Przyciemnianie jest generalnie tak samo nieprzewidywalne jak rozjaśnianie, tylko że w tym przypadku jest sytuacja odwrotna – może wyjść bardzo zimno, brzydko, brudno (8.2 nie jest w tym przypadku dobrym wyborem) ;* Nie ryzykowałabym, bo może się to wiązać z kolejnymi poprawkami, a ponadto barwniki trwałe nakładane na nietrwałe, to szybsze wypłukiwanie się koloru.

          Pozdrawiam serdecznie, całusy! :))

  • gabbana
    29 listopada 2014 at 15:28

    Witaj Kochana!
    Dzięki Tobie zdecydowałam się sama zafarbować moje ciemnobrązowe włosy na blond :) Niestety wyszły złote. Wyjściowy kolor farbowania to półroczne odrosty (mniej więcej sięgające połowy ucha) w kolorze brązowym, który zawsze potrafił rozjaśnić jedynie rozjaśniacz 9. Natomiast reszta włosów to cieniutkie pasemka: naturalny brąz+blond z rozjaśniacza. Pół roku nie farbowałam włosów, bo chciałam żeby urosły i żeby były zdrowsze. Teraz zdecydowałam się na farbowanie Alpafarm 11.11 z utleniaczem Joanny 12%, ponieważ Twój kolor tak mi się spodobał, że sama zapragnęłam taki mieć :) Niestety włosy wyszły złote. W ogóle o taki kolor mi nie chodziło:( chciałam uzyskać naturalny blond, wyglądający bardzo neutralnie, taki jak na Twoim zdjęciu kiedy wchodzi się na Twojego bloga. Farba jest rewelacyjna, nie niszczy włosów, bardzo się po niej błyszczą i łatwo się ją nakłada-samej udało mi się bardzo równomiernie ją nałożyć i nie mam różnicy miedzy odrostami a dołem włosów :D Farbę trzymałam na odrostach 55 min. a na końcówkach 10 min. Niestety nie wiem co w tej sytuacji zrobić, żeby kolor był bardziej naturalny. Zastosowałam już maskę gencjanową, jutro ją powtórzę, ponieważ włosy prawie w ogóle nie uzyskały chłodniejszego odcienia (1 kropla roztworu gencjanowego na 3 łyżki maski biowax). Dzisiaj 4 razy umyłam głowę szamponem przeciwłupieżowym ale włosy nie drgnęły. Błagam Kochana poradź mi czy spróbować z maską gencjanową w większych proporcjach lub dłużej ją trzymać (trzymałam 6 min.) czy po prostu zafarbować włosy ponownie, jesli tak to jakim odcieniem aby był zbliżony do Twojego na zdjęciu na samej górze bloga. Zależy mi na naturalnym kolorze a nie złotowłosej czuprynie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za poradę :* Wysyłam zdjęcie mojego aktualnego koloru na Twój e-mail.

    • Blondeme
      30 listopada 2014 at 20:03

      Hej, hej! ;* Kochana, faktycznie na zdjęciu granica pomiędzy pofarbowanym odrostem, a rozjaśnianą długością jest nie do wychwycenia! :) A naturę określiłabym na 4 lub nawet bardziej 5 (jasny brąz) :) Jest beżowo i choć rzeczywiście zmierza to bardziej w kierunku ciepłego niż chłodnego beżu, to mimo wszystko jest ślicznie i równo! :) (i to na tak długim odroście! :)) Pamiętaj też Kochana, że w sztucznym świetle zawsze będzie widoczna różnica pomiędzy rozjaśniaczem a farbą – połysk będzie zupełnie inny (u mnie również jest złotawy :)) i to już niestety trzeba przetrzymać, aż do całkowitego zejścia z pasemek na długościach. Najważniejsze jednak, żebyś dobrze się czuła ;* Więc jeśli chciałabyś jeszcze schłodzić obecny kolorek, a maska z większą ilością gencjany nie przyniesie oczekiwanych efektów, to wówczas np. Wella Color Touch – albo 9/01, albo 9/16, albo pół na pół :) I to z wodą 1.9% na 5-10 minutek (ale kontroluj Kochana na bieżąco jak się schładza, żeby nie wyszło zbyt zimno) ;*

      Również najserdeczniej pozdrawiam! :))

  • Alicja
    30 listopada 2014 at 14:40

    Czesc :), mam maly problem z moimi wlosami, otóż:

    jakiś czas temu, zapragnęłam z mojego ciemnego brązu przejsc na jasny blond (bardziej beżowy) i od kilku miesiecy dojsc niestety do tego nie moge :(. Rozjasnialam wlosy i farbowalam jasnymi blondami, mimo tego, nadal mam zolte wlosy – tragedia!!! ostatnio gdy farbowalam odrosty, nawet nie wyrównało mi do tego żółtego i zrobiły mi się złote odrosy :(, moglabys mi poradzic conieco? czy ta farba, o której tutaj piszesz wyrównałaby mi kolor włosów i zneutralizowała ten cholerny odcien żółci i złota?

    Pozdrawiam :)

  • Ania
    2 grudnia 2014 at 01:32

    Witaj! :) Na wstępie chciałam powiedzieć, że jestem tu nowa, ale przeglądam Twojego bloga od kilku dni sumiennie i muszę powiedzieć, że jest świetny! Potrafisz wszystko wyjaśnić w bardzo przyswajalnej formie i do tego aż promieniujesz empatią i ciepłem! :) Z góry przepraszam za długaśny komentarz, ale chciałam poradzić się Ciebie odnoście właśnie tej farby. Może zacznę od początku. Mój naturalny kolor to raczej chłodny średni blond. W kwietniu zapragnęłam zmiany i zamieniłam je na dość ciemny brąz. Ubolewam nad tym teraz, choć na początku i przez pewien okres po zmianie bardzo mi się ona podobała. Pod koniec wakacji zatęskniłam za blondem.. Zapragnęłam nawet jaśniejszego niż ten naturalny. Po nieudanej próbie własnoręcznej dekoloryzacji oraz nakładaniu na włosy blond farb (młoda byłam, głupia, nie znałam się na sprawie :D) postanowiłam udać się do fryzjera by przy jego pomocy nareszcie dojść do blondu. Zaznaczyłam że oczekuję koloru z zakresu 8-9 przy czym wpadającego w beż, bo przy moim typie urody ciepłe blondy zdecydowanie nie wyglądałyby zjawiskowo. ;) Fryzjerka miała jednak własną wizje artystyczną i po ściągnięciu koloru (całe szczęście mój brąz „był dzieckiem” farb bez amoniaku więc dekoloryzacja wyszła idealnie i równomiernie) zaczęła robić mi pasemka, jedne z rozjaśniacza, inne z farby o ciepłym odcieniu, a resztę „machnęła” chyba trójką po kropce bo kolor jest raczej ciepły.. po 2 tygodniach nałożyłam na włosy jeszcze bardzo jasny popielaty blond z l’oreal by trochę ochłodzić i rozjaśnić te włosy. Kolor jaki mam obecnie to ogniwo pośrednie między ciepło- zimną (chłód to pasemka) siódemką i ósemką. Bardzo chciałabym osiągnąć tak piękny kolor jak ten Twój. Czy przy pomocy tej farby taki efekt jest dla mnie możliwy do osiągnięcia? :* Dodam, że walczę z efektami ubocznymi tak częstych koloryzacji, choć kondycja włosów nie jest tak zła jak mogłoby się wydawać :) Boję się jednak, że bardziej się przesuszą i wówczas połamią.. w związku z tym drugie pytanie- czy farba ta nie „dobije” moich włosów? :)
    Pozdrawiam Cię ciepło! :*

    • Blondeme
      3 grudnia 2014 at 00:01

      Dziękuję serdecznie Kochanie za tak przemiłe słowa! ;* :)) Aniu, obawiam się, że po dekoloryzacji i przy licznych pasemkach wykonywanych rozjaśniaczem, mieszanka ta może niestety bardzo negatywnie wpłynąć na kondycję włosów. 12% jest najsilniejszą wodą i mogłaby popalić pasemka „rozjaśniaczowe”, nadając im jednocześnie, w najlepszym przypadku, szaroniebieską poświatę – mamy tutaj intensywny, podwójny popiel (przy tym, rozjaśniając farbowane pasemka jedynie o pół tonu, maksymalnie o ton). Włosy sporo przeszły, mają dość długą historię i teraz trzeba postępować bardzo ostrożnie, żeby mocno nie podupadły na „zdrowiu”. Ta mieszanka (12% + 11.11) jest mieszanką silną, ponieważ to właściwie ostatnia deska ratunku dla naturalnych brązów, które chcą zrezygnować z rozjaśniacza na rzecz farby, uzyskując neutralne blondy i zachowując lepszą kondycję włosa (lub dla jaśniejszych natur, które marzą o typowo białych, krystalicznych blondach). :)

      Również cieplutko pozdrawiam! ;*

  • Roksana
    2 grudnia 2014 at 12:11

    Witam kochana :)
    Prosze Cie o pomoc ponieważ chciałabym bardzo osiągnąc taki kolor jak Ty masz, tylko nie wiem jak do tego sie zabrać, ponieważmoje naturalne włosy to brąz taki odcien jak Ty masz … w lurym robiłam ombre u fryzjera wyszedł mi jasniutki blond taki jaki chciałam. Od tamtego czasu 2 razy farbowałam odrosty sama w domu uzywając farb z zawartym juz rozjasniaczem, ale szczerze mówiąc moje włosy chyba bardzo trudno rozjaśnic bo efekty są naprawde bardzo małe :( . Chciałabym zafarbować Twoją farbą 1/4 włosów własnie tą cześć włosów, która zstała odrostem po ombre. Powiedz mi prosze jakbyś sie za to zabrała i jak juz mieszkac farbe z utleniaczke(9% lub 12%) to jak sie do tego zabrac ? wiem … moze głupie pytanie,ale jestem niedoświadczona w farbwaniu i chcialabym to zrobic dobrze . Prosze Cie o pomoc

    Buziaczki

    • Blondeme
      3 grudnia 2014 at 00:27

      Hej, hej, Kochana! :)) Jeśli to naturalny brąz a skóra głowy nie jest wrażliwa, to jedyną szansą jest w tym przypadku 12%. Jeśli to nie da rady, to już tylko wstępny podkład wykonany rozjaśniaczem i wybrany odcień farby na niższym oksydancie (ewentualnie jeszcze dodatek odpowiedniego mixtonu lub, w zależności od otrzymanego przy 11.11 efektu, domieszanie innego odcienia w odpowiednich proporcjach).
      Kochana, najlepiej, jeśli ktoś, kto ma już pewne doświadczenie w farbowaniu rozjaśniającym, pomógłby przy nakładaniu mieszanki, bo samodzielnie bardzo trudno będzie Ci to wszystko Słońce zrobić poprawnie, szczególnie na tylnich partiach (mieszankę najlepiej nałożyć w przeciągu 10 minut od rozmieszania, żeby miała szansę jak najlepiej zadziałać, dlatego, jeśli nie mamy wprawy, warto rozrabiać sobie farbę na bieżąco). Na pewno trzeba też nieco przetłuścić włosy przed „zabiegiem”. Utleniacza dodajemy w tym przypadku dwa razy więcej niż kremu koloryzującego (najlepiej odmierzyć sobie wszystko na wadze elektronicznej, w plastikowej miseczce) i dokładnie wszystko mieszamy do idealnie jednolitej konsystencji. Kolor, który jest możliwy w tym przypadku do uzyskania to jasny/bardzo jasny beż, poziom 8 bądź 9. A farbę nakładamy tylko na naturalne, ciemne włosy (na 50-55 min), omijając rozjaśnianą część po ombre ;* W razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało, Kochana! :) Całusy! ;*

  • joana
    2 grudnia 2014 at 22:10

    Witam Cie serdecznie.
    Trafilam tutaj dzieki mojej przyjaciolce Agnese :) dziekuje jej za to bardzo.

    Znalazlam tu skarbnice wiedzy i to nie tylko dla blondynek :)

    Na twoj adres kontaktowy wyslalam wiadomosc i bardzo bede wdzieczna jesli na nia spojrzysz.

    Pozdrawiam Cie serdecznie, Two blog juz od jakiegos czasu jest w zakladkach ulubione :)

    • Blondeme
      2 grudnia 2014 at 23:34

      Pani Joasiu, witam bardzo serdecznie! :)

      W odpowiedzi na maila :)

      Ogromnie, ogromnie mi miło! :)) Dziękuję również za przepiękne słowa! :))

      Oj, tak :) Kiedyś było zdecydowanie trudniej wyczarować blondy :) Ale Palette wciąż pozostaje najmocniejszą z detalicznych farb (choć już oczywiście po zmianie formuły na delikatniejszą :)).
      Jeśli chodzi o Artego – 10 to naturalny blond, który na ciemniejszych, problematycznych i opornych odrostach zawsze wyjdzie ciepło. Dla chłodniejszych i neutralnych odcieni na pewno trzeba by zastosować odcienie zimne. 11.11 to podwójny popiel, a w połączeniu z 12% wodą daje szansę nawet na krystalicznie białe blondy bez użycia rozjaśniacza (w przypadku jaśniejszych naturalnie włosów). Jeśli chodzi o brązy i ciemne, oporne blondy, to w tym przypadku możliwy jest to uzyskania jasny/bardzo jasny beżowawy blond :) Na zdjęciach widoczne są rudości przy odrostach, dlatego myślę, że 11.11 powinno się sprawdzić, a jeśli nie, to będziemy próbować jeszcze ewentualnie z niebieskim mixtonem :) W innym przypadku pozostaje już tylko wykonanie wstępnego podkładu rozjaśniaczem i wówczas docelowy odcień farby (na niższym oksydancie) lub cieniutkie pasemka (rozjaśniacz na możliwie najniższej wodzie).
      W tym przypadku (farba super rozjaśniająca 11.11) dodajemy 2 razy więcej utleniacza niż kremu koloryzującego i trzymamy na odrostach 50-55 min. :) Farbę przeciągamy na rudości, a na długościach po rozjaśniaczu jedynie malaks na około 5 min. (żeby uniknąć szaroniebieskości lub burozielonkawego odcienia), obserwując na bieżąco sytuację. Jeśli długości nie będą zgrane z odrostem, to wówczas tylko delikatny krem tonujący na 1.9%, żeby jak najmniej ucierpiały i nie wykruszyły się po tak wielu przejściach.
      W razie jakichkolwiek pytań technicznych służę pomocą :)

      Pani Joasiu, żeby przejść z brązu na blond, niezbędna będzie dekoloryzacja, aby ściągnąć farbę.
      A Alfaparf są genialne, choć „namacalnie” miałam do czynienia jedynie z blondami. :)

      Również bardzo serdecznie pozdrawiam! :))

  • joana
    3 grudnia 2014 at 02:59

    Dziekuje Ci kochana bardzo, bardzo za odpowiedz i bardzo cenne wskazowki.
    Tak jak przypuszczalam :) jutro wiec zamawiam farby aby doszly szybciorem ;)

    Mam nadzieje,ze zadziala super i bedziemy mogly sie z moja corka pochwalic efektami :)

    Pozdrawiam serdecznie

    • Blondeme
      3 grudnia 2014 at 18:21

      Ale nie ma za co ;* Pani Joasiu, jest Pani przesympatyczną osobą :) Czytałam maila z nieschodzącym uśmiechem na twarzy :) Trzymam mocno kciuki, żeby wyszło jak najlepiej! ;* I oczywiście również nie mogę doczekać się efektów! :)
      Najserdeczniej pozdrawiam :))

  • Joana
    5 grudnia 2014 at 21:05

    Ojej, naprawde ;)

    Na pewno sie pochwale efektami :) mam nadzieje, ze w koncu wyjdzie super i nie strace corki…..hahaha ;)

    Farby zakupione, niedlugo paczka zostanie wyslana z Polski, tak wiec przed swietami powinnam sie wyrobic i sie odezwe co i jak…..
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Blondeme
      5 grudnia 2014 at 22:59

      Pamiętajcie też Kochane, że najwyższa skuteczność rozrobionej mieszanki to 10 min, dlatego warto rozrabiać ją sobie na bieżąco :) (ile razy, to już w zależności od tego, jak sprawnie wychodzi nam nakładanie farby na odrost) :) I odliczamy 50-55 min. od skończenia nakładania ;*
      Pani Joasiu, nie znam innej blond farby, która mogłaby poradzić sobie lepiej, skuteczniej z ciemnym, opornym, skłonnym do rudości odrostem, a przy tym pozostawiając włosy w takiej kondycji :) (Bardzo ważne, żeby zakwasić włosy odżywką po zmyciu farby, najlepiej profesjonalną, a przed farbowaniem nieco je przetłuścić :)). Dlatego jeśli wszystko zostanie dobrze nałożone, a włosy nie są wyjątkowo, mocno na „nie” – wszystko powinno wyjść super :)
      Również najserdeczniej pozdrawiam! :)) A jeśli nie byłoby już okazji, to już teraz chciałabym życzyć najpiękniejszych i najwspanialszych Świąt! ;*

  • Monika
    8 grudnia 2014 at 11:48

    Droga Blondeme,

    Jestem pełna podziwu dla Twojej wiedzy, zarówno z zakresu pielęgnacji włosów, jak również ich koloryzacji :)
    Również kocham farby Alfapart (ostatnio farbuję 9- chłodną naturą, niestety mam odrost bardzo ciemny na poziomie 3/4 i muszę go najpierw rozjaśniać.

    Po Twojej notce zastanawiam się jednak, czy nie udałoby i się farbą…właśnie alfapart 11.11 np. pół na pół z 11.21. Co o Tym sądzisz? Czy takie połączenie da sobie radę z moim odrostem? Jaką wodę powinnam zastosować? Nie zależy mi na super jasnym blondzie, wystarczy taki na poziomie 10. Dodam, że moje włosy rozjaśniają się dość łatwo (rozjaśniacz z wodą 6% rozjaśnia je bez żadnych rudości w 40 min.)
    Mam tylko jeszcze jeden problem…ostatnio strzeliłam sobie na włosach farbę alfapart 8, ponieważ 9-tka dość szybko się wypłukiwała do bardzo jasnego blondu. A nie chciałam aż tak jasnego. Alfapart 8 przyciemniła mi włosy do ciemnego blondu…jednak trochę za ciemnego :( Chciałabym, żeby były z ton jaśniejsze, zwłaszcza ich górna partia, bo na długości są jaśniejsze.
    Bardzo proszę, doradź mi co zrobić żeby to wszystko jakoś w miarę wyszło przy użyciu farb alfapart…
    Niestety stan moich włosów nie jest zachwycający po tak wielu rozjaśnianiach i farbowaniach :( do tego prostownica :/
    Będę niezmiernie wdzięczna za pomoc
    Serdecznie pozdrawiam! :)

  • Gosia
    11 grudnia 2014 at 18:38

    Hej :)) Bardzo chciałabym uzyskać taki kolor włosów jaki Ty masz, jest przepiękny ;) Od paru lat rozjaśniam włosy na bardzo jasny srebrzysty/popielaty blond i zazwyczaj tuż po farbowaniu wychodzi mi taki kolor jaki powinien, ale niezależnie od farby już po ok. tygodniu włosy robią się żółtawe i wyblakłe. Mój naturalny kolor włosów to dość ciemny blond. Ostatnio nałożyłam na swoje włosy farbę w odcieniu jasnego brązu i wyszedł mi kolor podobny do mojego naturalnego, tyle że w sztucznym świetle jest szaro-zielonkawy :(( Zastanawiam się, czy jeżeli nałożę na te włosy farbę, którą polecasz, to czy wyjdzie mi taki piękny kolor jaki Ty masz? :)

  • załamana
    27 grudnia 2014 at 23:44

    Witam. Trafiłam jakiś czas temu na Twojego bloga. Chciałam zamówić tę farbę ale …za późno się obudziłam i zdałam sobie sprawę, że nie dojdzie do świąt. Jestem niecierpliwa i kupiłam we fryzjerskim farbę jasny popielaty blond i wodę 9. Tak bardziej na próbę bo chciałam zobaczyć co wyjdzie. Włosy moje się bardzo trudno rozjaśniają, jestem szatynka. Na efekty spektakularne nie liczylam ale wyszlo cos innego niz rudy kurczak powiedzmy rudy blond , kondycja super , włosy niezniszczone!! No to dzisiaj powtorka, rowniez sam odrost juz inna farba tym razem” superrozjaśniającą” z 12% oxy. Efek….na pewno nie jasno a piaskowo ale dajej widzę ciepły kolor co mnie nie zadawala kompletnie. Moze nie jest brzydki ale liczylam na cos wiecej a na pewno na coś jaśniej:) wiem , że używajac rozjasniacza 9 % a potem drogeryjna farbę z 1 początku miałabym włosy w upragnionym kolorze. Tak robiłam ostatnio i bylo ok ale nie chcę juz rozjasniacza !! Utwierdzilam sie w przekonaniu ze moje wlosy sa cizkie do rozjasniania!!! Nie wiem co mam zrobic z Alfa 11.11 czy dać mu szanse czy ew nałozyc rozjasniacz np 6% aby pojasnic a potem Alfę z 12% czy rozjasniacz z 9 aAlfę z nizszym oxy….Proszę o poradę:) Dodam, że raczej prawidłowo mirszam farby i nie daję na całość bo nienawidzę fioletu ani szarosci a marze o takim blondzie jak Twój:)
    Iwona
    Ps jutro napiszę jakich farb uzyłam i jakie byly nr.
    Pozdrawiam

  • Natalia
    30 grudnia 2014 at 12:01

    Witam :)

    Twój wpis jest dla mnie wielką nadzieją. Od wieków marzę o blondzie, jednak żaden fryzjer bez rozjaśniania nie chciał tego tknąć, a mnie przeraża wizja wypadających włosów po rozjaśnianiu (z doświadczenia wiem, że taką mają tendencję). Moje marzenia poszły więc w niepamięć, bo skoro nie mogę mieć blondu, to po co daremnie się stresować ;) A tu „przypadkiem” trafiłam na ten wpis i znów nie mogę się powstrzymać I CHCĘ BLONDU!!!
    Jaki poleciłabyś odcień farby Alfapart w przypadku, gdy moje włosy były farbowane w salonie na kolor z poziomu 7 – średni blond z lekko rudą poświatą (według mnie to bardziej ciemny blond/bardzo ciepły jasny brąz), a odrost mam właśnie, jak Ty, z poziomu 4-5, aby uzyskać taki kolor na włosach odcień 8,1 (wymarzony) lub chociaż 8 i jaki mam dodać utleniacz 9% czy 12%? Najbardziej boję się o długość, bo myślę, że z odrostem nie bezie problemu, skoro u Ciebie ta farba działa :)
    Pozdrawiam

  • Kaśka
    1 stycznia 2015 at 13:40

    Witam,
    jestem po raz pierwszy, ale od razu wyczuwa się tutaj przyjemną atmosferę, która aż zaprasza do zapoznania się z Wami :-* :-D
    Zaciekawiła mnie ta farba, bo też dążę do przyjemnego, popielatego blondu. Jakieś 3 dni temu zdecydowałam się na kąpiel rozjaśniającą z 9% utleniaczem, efekt delikatny, ale jednak dalej coś między tymi kolorami – 7/ średni blond a 8/ jasny blond.
    Nie chce drugi raz bawić się z rozjaśniaczem, ponieważ mam kręcone włosy, które będą chłonąć wilgoć litrami jak zastosuje znowu rozjaśniacz.
    Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłaby ta farba, bo jak ostatnim razem zastosowałam farbę na rozjaśniacz to zauważyłam, że włosy zaczęły się mniej puszyć, dlatego teraz też chciałabym tak zrobić. Jednak nasuwa się pytanie jakiego utleniacza użyć 9% czy 12%, bo przyznam, że z 12 jeszcze nie eksperymentowałam i trochę się boję. A do lata chciałabym uzyskać ładny, popielaty blondzik :-)
    I jeszcze jedno- jak zastosuję 60ml tej farby, to tego oksydantu z Joanny(130gr) mogę w całości użyć???
    Z góry dziękuję za odpowiedź :-* Pozdrawiam i samego szczęścia w Nowym Roku :-*

  • Gosia
    1 stycznia 2015 at 18:47

    Kochana Blondeme! Chcę Ci serdecznie podziękować za polecenie tej farby – zamówiłam i dziś nałożyłam na włosy z utleniaczem 12% na odrost i 3% na resztę włosów, na których były pozostałości po ombre oraz pasemka wykonane u fryzjera. Odrost potrzebował jedynie 40 minut, mimo wyjściowego średniego brązu. Efekt jest powalający! Włosy nie dość, że mają piękny, beżowy kolor to w dodatku są idealnie pokryte :) Jestem zachwycona i dziękuję jeszcze raz, twój blog już od jakiegoś czasu jest jedną z moich ulubionych wityn :) Przesyłam buziaki i czekam na więcej wpisów!! :*

  • justyna
    2 stycznia 2015 at 18:47

    Hej. Postanowiłam do ciebie napisać i zapytać o poradę. Od lat farbuje włosy u fryzjera robiąc makijaż. Mam go dosyć bo kolor jest taki nierówny. Mój naturalny kolor to musi ciemny szatan a pasemka są ślimakowe. Czy i jak mogę zastosować tą farbke? Proszę o pomoc

  • Ishi
    3 stycznia 2015 at 20:37

    Witam bardzo serdecznie. Jesz ca e nie spotkałam w swoim życiu tak profesjonalnego bloga i tak życzliwej osoby. Przeczytałam posty o blondach od deski do deski ale nie znalazłam niestety jednej odpowiedzo,którą mne nurtuje. Czy ktoś próbował i czy można ta farba wstępnie zrobić pasemka? Zacznę od tego, że mój poziom to 6 ciemny blond i źle się czuje we włosach całych blond. Bardzo lubię u siebie takie przenikajace tony. Wydaje mi się, że mam więcej ootyvznie włosów przez tą trojwymiarowosc. Wiem że należałoby kupić tę farbę wraz z oxydantem 9% i trzymać 55 minut, jednak nie wiem w jakich proporcjach. 1:2 czy1:1,5 jak piszę producent na 35 minut.
    Czy jest możliwe otrzymanie blondu poziomu 10 w tym przypadku:) strasznoe jestem ciekawa. Przekonalas mnie, o odchodzę od rozjasniacza :) jeśli znajdziesz czas czekam z niecierpliwością na odp. Pozdrawiam gorąco

  • Elwira
    4 stycznia 2015 at 01:34

    Kochana mam wielki problem odnosnie moich wlosow :(.
    Pierszy raz pisze do kogos na bloga, mam nadzieje, ze znajdziesz dla mnie chwile!;*
    Mianowicie mialam brazowy odcien wlosow farbowanych, dosyc ciemny. Zapragnelam uzyskac popielaty blond :). Rozjasnilam dwa razy wlosy, od glowy mam jasne, potem zolte, a nastepnie rude!:(. Polozylam wiec farbe w odcieniu platyny i nic, moze dlatego ze byla drogeryjna i nalozylam ja zaraz po rozjasniaczu ?:(. Wiem, jestem niecierpliwa :(. Ale kondycja wlosow o dziwo nie ucierpiala. Zamowilam juz na internecie farme w odcieniu 11.11 jaka polecalad, tylko teraz po przeczytaniu Twoich odpowiedzi do innych boje sue, ze bede miala odcien zieleni :(. Prosze Cie o pomoc ! Bede czekac na wiadomosc, moge wyslac Ci mailem zdjecie wlosow! Pozdrawiam i czekam !

  • styka
    5 stycznia 2015 at 00:00

    Witam. Mam włosy ciemny blond i średnio podatne na farbowanie. Czy jakbym użyła tej farby co Ty tylko słabszej wody np. 9% to efekt mogłby być podobny do Twojego?:-)

  • Moniii
    5 stycznia 2015 at 12:13

    Trafiłam dziś przez przypadek na Twój blog i muszę przyznać ze gruntowna wiedza jaka posiadasz na temat pielęgnacji włosów oraz skóry robi wrażenie :))
    Natrafiłam tu na wiele pojęć o których nie miałam zielonego pojęcia np posiadam bardzo trudną cerę szarą, raczej tłustą z potwornymi zaskórnikami i nigdy nie przyszłoby mi do głowy stosowanie olejków na moją skórę.
    Naczytałam się na temat olejku z malin i muszę wypróbować koniecznie:)))
    Ale w zasadzie chciałam o czymś innym…
    Pomóż Kochana…
    Z natury jestem ciemną blondynką, odkąd pamiętam regularnie co 3 miesiące wykonuję gęste,drobne pasemka u fryzjera rozjaśniaczem (jakąś bardzo słabą wodą bo rozjaśniam się szybko), obecnie włosy mam bardzo jasne. Niestety rok temu włosy musiałam skrócić z bardzo długich do ramion bo rozjaśniacz, mimo tego że staram się o włosy dbać i regularnie robię sobie ciepłe maski wyrządził ogromne spustoszenie. Zaintrygowała mnie Twoja historia z rozjaśnianiem włosów i nabrałam ochoty na zakup farby którą polecasz. Mam w związku z tym pytanie, czy pamiętasz jak wyglądały włosy po pierwszym nałożeniu farby?? Czy były jakieś potężne przejścia między odrostem a włosami utlenianymi wcześniej??
    Czy farbę trzeba było nakładać np dwa razy żeby wyrównać kolor czy pokryła włosy jednolicie??
    No i ostatnie pytanie czy w moim przypadku uważasz że powinnam zastosować wodę 12% czy słabszą??
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :)))
    Moniii

  • Dorota
    6 stycznia 2015 at 19:11

    Witam. Od 2 dni czytam Twojego bloga bardzo sumiennie. Bardzo wnikliwie analizuję porady dotyczące farbowania włosów na blond. Ja naturalna szatynka farbowana na ciemny brąz jakiś czas temu zdecydowałam, że rozjaśnię włosy. Mam w tym momencie ciemny blond, tak mi się wydaje, że fryzjerka operację wykonuje farbami (matrix) bo uczulałam ją na rozjaśnianie. Niestety kolor wydaje się ciemny blond ala rudy blond nie wiem jak to określić, ale bynajmniej dla mojego męża nadal jestem bardziej ruda niż blondi:). Moje pytanie: czy operacja wykonana Twoją farbą może się u mnie powieść? Chodzi mi o uzyskanie podobnego koloru do Twojego. i jeszcze czy nałożyć taką mieszankę na całość czy na odrosty tylko? Nie znam się na tym więc mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię tak bardzo.
    P.S jesteś bardzo przesympatyczna. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku

  • Beata
    8 stycznia 2015 at 01:30

    Witam serdecznie!
    Ciesze sie, ze trafilam na Twoj blog. Jest rewelacyjny i bardzo pomocny. A Ty jestes przemila osobka.
    Moj problem polega na tym, iz wciaz wychodzi mi zolty odcien na moim farbowanym blondzie.
    Moj naturalny odcien to sredni blond, tak mniej wiecej 7 poziom.
    Wczesniej farbowalam wlosy odcieniem 10.32 ale wlasnie ten zolty odcien mnie sie nie podoba i wolalabym przejsc na zimne odcienie.
    Niestety nie wiem jaka farbe wybrac i z ktorego poziomu?
    Czy mam nalozyc 10.13 czy 10.21 a moze 10.11? Mysle, ze farba na poziomie 11 moglaby byc za jasna i wyszly by mi platynowe wloski.
    Moje wlosy sa podatne na farbowanie, nieoporne wiec stosuje wode 9%.
    Mam nadzieje, ze uda ci sie mi pomoc!
    Z gory dziekuje…
    A Ciebie bardzo serdecznie pozdrawiam i przesylam gorace buziaki, by rozgrzaly w te chlodne dni :* :* :*

  • violanna
    8 stycznia 2015 at 09:12

    hej, śliczny kolor włosów, sama chciałabym taki mieć, tyle że mam włosy ciemny blond, więc ta farba pewnie byłaby za mocna, chciałabym delikatnie je rozjaśnić, a żeby zostały w chłodnym odcieniu takie jak u Ciebie. śliczna kobieta z Ciebie pozdrawiam

  • goga
    8 stycznia 2015 at 10:15

    Jaki pomocny i ciekawy blog prowadzisz,naprawdę niesamowite .Będę tutaj częstym gościem.I ja od lat walczę z dojsciem do pięknego blondu.Moim ideałem jest beżowy blond z poziomu 9-tego.Mam z natury jasny brąz i jak sama wiesz jest to dosyć trudne.Ale walczę jednak.Zakupiłam sobie alfaparf 11.11,ale na początek go zrobię chyba na 9%,bo moje włosy dość szybko się rozjaśniają,ale też mam czesty kłopot z wybijającymi rudościami.Ja nie boję się samej wody12% ,tylko ,że rozjanią sie za bardzo,a powyżej poziomu 9-tego to już nie chcę .Poradż ,jak to widzisz Kochana?

  • Beata
    11 stycznia 2015 at 19:20

    Witam.Pomimo,ze moj naturalny kolor to bardzo ciemny braz postanowilam zrezyfnowac z rozjasniacza i przeszlam na wlasnie Alfaparf 11.11,ktora to farbuje od dluzszego czasu.Oczywiscie odrosty wychodza na rudo,bo przeciez przy tak ciemnym kolorze naturalnym niemozliwym jest uzyskanie calkiem jasnego koloru.Reszta oczywiscie wychodzi dosc jasno,ale zauwazylam,ze czasami przebija zoltko i nie pokrywa rownomiernie.Dodam,ze odrosty farbuje z woda 12 a reszte z 6.I stad moje pytanie-czy moze lepiej byloby pomieszac 11.11 z 11.20 czy konsekwetnie 11.11 i dodac do tego wzmacniacz rozjasniania.A moze reszte przeciagnac z woda 9?
    Bardzo prosze o szybka rade.Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za bardzo pozyteczny i ciekawy blog.
    Pozdrawiam cieplutko.

  • Pumparadejka
    12 stycznia 2015 at 23:08

    Witam, czytam Twój blog już od dawna i regularnie korzystam z bardzo przydatnych porad :) .Ostatnio pofarbowałam odrosty właśnie 11.11 wyszedł mi kolor hmmmm….. to zależy ,baaardzo siwy z odcieniami zielonego czasami fioletowego koloru . Wiem, że moją winą było zbyt długie trzymanie farby , gdyż zaczęłam od przodu, a że mam włosy dosyć gęste, to na czubku farba działała dłużej niż 55 minut- to raz. Mój kolor po rozjaśnianiu to jasny blond , delikatnie! wchodzący w popiel , bez żadnej żółci. W salonie fryzjerskim wiem, że używano farb z Welli i mi mieszano jakiś blond z jakimś popielem (tyle wiem). W związku z tym moje pytanie brzmi: jak mi wyjdzie na odrostach 11.13, czy ewentualnie wymieszać z 11.20, 11.21? Moje naturalne włosy to blond, z czasem od rozjaśniania stały się ciemny blond, a teraz nawet bardzo ciemny:))). Za odpowiedź z góry dziękuję .

  • Nat
    18 stycznia 2015 at 20:21

    Spróbowałam…. i nie pożałowałam!!!!:) Moje włosy zaliczam do tych ciężkich do rozjaśnienia, mimo że są koloru ciemny blond. I powiedziałam sobie, że farbuje na własną rękę ostatni raz według Twojego „cud” sposobu… i udało się!!!! Napisałaś żeby trzymać farbę na głowie przez 55 min. – czy to czas liczony od skończenia nałożenia farby na odrost czy od pierwszego maźnięcia farbą włosów.. pytam bo trzymałam 50min. od skończenia nakładania farby i troszkę chyba przedobrzyłam, bo wyszły mi lekko fioletowawe przy odrostach, ale kilka kolejnych myć zmyło tą poświatę:) następnym razem potrzymam 30min. :) mimo wszystko jestem baaaaaardzo zadowolona, bo nie mam „kurczaka” na głowie:)) dziękuję za pomoc!!!:)

    • Blondeme
      5 lutego 2015 at 15:08

      Ogromnie, ogromnie się cieszę, Kochana! :)) Czas mierzymy od skończenia nakładania farby na włosy :) W tym przypadku to 50-55 minut ;* A wszelkie szarości, fiolety szybciutko wymywają się do pięknego, chłodnego blondu :)

      Najserdeczniej pozdrawiam! :))

  • Pamela
    19 stycznia 2015 at 19:32

    Witam Cię serdecznie;))
    Na wstępie chciałam tylko napisać, że już wcześniej przeglądałam twojego bloga, ale chyba dodawałaś mniej postów niż teraz. Jestem ogromną fanką twojej urody i stylu prowadzenia bloga, tym bardziej cieszę się, że posty pojawiają się częściej;)
    Mam pytanie odnośnie tej farby. Mój kolor włosów to ciemny blond wpadający raczej w cieplejsze tony. Włosy farbuję na różne odcienie jasnych blondów, ponieważ w takich czuję się najlepiej. Od niedawna zaczęłam stosować farby farmavita (z utleniaczem 9%) i byłam zadowolona jednak ostatni odcień super jasny platynowy blond wyszedł zdecydowanie za ciepły i tutaj nasuwa mi się pytanie, czy ta farba sprawdziłaby się na moich włosach, ale z utleniaczem 9%, i czy utleniacz musi być tej samej firmy?

    Pozdrawiam ;))

  • Kate
    20 stycznia 2015 at 13:49

    Kochana Blondeme,
    Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu, „połykając” wszelkie wiadomości z radością i podziwem dla Twojej wiedzy i mega sederczności…cudownie Cię odwiedzać!
    Trafiłam przypadkiem, szukając odpowiedzi na ratunek dla żółtych odcieni po każdym farbowaniu, i choć mam wyjściowy kolor ciemnego blondu, to fryzjerzy za każdym razem tłumaczą porażkę w uzyskaniu chłodnego odcienia zbyt dużą ilością czerwonego barwnika we włosach…pewnie mają rację. Jakiś czas temu przeszłam na Ombre, bo tak łatwiej uzyskać lepsze efekty – góra zbliżona do natury, dół całkiem niezły jasny po tylu rozjaśnieniach.
    Ale…no właśnie, ile można, tęsknota za blondem w całej okazałości jest silniejsza;))
    Skuszona Twoim wpisem o Alfaparf, zamówiłam:) Włosy mam dość grube i w całkiem dobrej kondycji pomimo farbowań, jednocześnie bałam się radykalnego rozjaśnienia, dlatego wybrałam kolor 8.21 w stężeniu 9%. Jednak odrost wyszedł rudawy, poniżej odrostu, gdzie kładziona była farba ciemniejsza przy ombre, widoczne jest przejście i ciemniejszy rudy:/, dół natomiast tylko przeciągnęłam pod koniec i ten prezentuje się całkiem dobrze.
    Nie chcę zawracać Ci głowy, próbowałam przejrzeć temat i w komentarzach znaleźć odpowiedź, ale trudno odnaleźć podobny przykład. Proszę Cię więc o pomoc w doborze kolejnej tubki, oczywiście Alfaparf, bo włosy rzeczywiście bardzo ją polubiły.
    Nie chciałabym bardzo jasnego efektu, najbardziej jednak zależy mi na chłodnym odcieniu.
    Proszę doradź, jaki poziom byłby lepszy i czy zwiększyć moc wody do 12%? Czy zdecydować się na poziom 11, ale z wodą 9%. Włosy są trudne w rozjaśnianiu, ale nie chcę być platynką;) Efekt, jaki uzyskałaś na swoich włosach jest piękny, ale Twój wyjściowy poziom jest ciemniejszy od mojego, stąd moja obawa o zastosowanie 11.11….będę Ci bardzo wdzięczna za podpowiedź i wszelkie rady:) Ostatnie farbowanie przed świętami, teraz mam niecały cm odrostu…..i termin porodu na drugą połowę lutego;) chciałabym zdążyć przed;)) Bardzo Ci dziękuję i ślę buziaki:* do usłyszenia:))

  • Gabulla
    20 stycznia 2015 at 22:32

    Gratuluje bloga! Kopalnia wiedzy i pochłaniacz czasu :)
    Droga Blonde! Proszę o radę. Jestem naturalna szatynka, ale od kilku lat robie pasemka blond. Ostatnio kolor a wlasciwie kolory na moich wlosach przestały mi sie podobac i zapragnelam jednolitego blondu. Poniewaz jestem mloda mama (mam 4 miesiecznego syna) postanowilam samodzielnie przeprowadzic koloryzacje, aby zaoszczedzic czas i pieniadze ;) Moje pasemka sa platynowe (gdzieniegdzie szaro-zielone) wiec zakupilam farbe o platynowym kolorze myslac, ze odrost mi ladnie rozjasni, a moje naturalne pasemka doprowadzi do platyny. Efekt: odrost i pasemka wczesniej brazowe staly sie rude :( a te platynowe staly sie siwo-fioletowe… i co mam teraz zrobic? Chciałabym cieply, zlocisty, jednolity blond. Czy czekac na odrost i pokryc calosc ta farba, o ktorej piszesz? ile trzymac na odroscie tym nowym brazowym, ile na tym rudym odroscie, a ile na pasemkach? ratuj!
    pozdrawiam

  • Dorcia
    21 stycznia 2015 at 11:18

    Witaj Kochana,wczoraj trafiłam przypadkowo na Twojego bloga i przepadałam.Jestes skarbnica wiedzy.Mnie bardzo zaciekawił temat farby alfaparf i chciałabym Ciebie prosić o pomoc.Mianowicie mój odrost,to już przesada,ale mieszkam za granica od kilku lat i niestety,żaden fryzjer nie przypadł mi do gustu,dlatego ostatni raz byłam u fryzjera w PL siedem miesięcy temu.Tak,tak Kochana nie wiem czy jesteś w stanie sobie wyobrazic taaaaki odrost:) Ale do rzeczy.Mam rozjasniane włosy,mój blond to taki miodowy,beżowy cieżko mi go określić,bo tez zmienia się pod wpływem światła,ale nie ten blond jest problemem.Moj naturalny kolor włosów ,to taki kasztanowych,ciemny.Jednakze odrost ma w sobie miedziane odcienie i teraz moja prośba:czy mogłabys mi pomoc w doborze farby?Ja już poleglam,przegladnelam miliony blogów i porad na necie,ale nie potrafię sama zdecydować,także byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki.Dodam tylko,ze chce mieć takie ładne beżowe blondy,bez rudosci,zoltosci itp.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę pięknego dnia.
    P.S.Jestes prześliczna kobietka,a przy tym tak urocza i mądra,ze czytanie Twojego bloga to poezja dla ucha.Oby tak dalej:*

  • Pippi
    23 stycznia 2015 at 10:50

    Hej;*
    Na bloga trafilam niedawno lecz od tego czasu nie rozstaje sie z nim!;*
    Moje ‚orginalne’ wloski to taki ciemny blond, jako ze moje blondziaki sa zmeczone nie chcialabym dodatkowo traktowac ich farba. Juz chyba drugi rok stosuje Joanna, Reflex Blond jak dla mnie jest odpowiedni wydaje mi sie ze nie niszczy moich wloskow( nakladam tylko na odrost) wszyscy zachwycaja sie kolorem.
    Moglabys spojrzec na sklad i podpowiedziec??
    Z gory dziekuje za odpowiedz!!;*

  • nat
    26 stycznia 2015 at 22:07

    Witam, przysięgam zgłupiałam….Napisze po krótce – od maleńkości byłam blondynką (w przedszkolu miałam prawie białe włosy), które z czasem żółkły. Nie wiem co mi przyszło do głowy ale w wieku nastu lat zaczęłam rozjaśniać…. Potem kilka lat włosy traktowałam L oreal Casting (po czym zaczął mne uczulać), no i poszłam do fryzjerki chcąc uzyskać kolor karmel na całości a wyszło hm brązowo troche rudawo w sumie nijako… Nie farbuje już półtora m-ca. MOIM MARZENIEM SA TAKIE WŁOSKI JAK TY MASZ. Chcę kupić tę farbę, którą rekomendujesz. Mogę podesłać zdjęcia włosów abyś moze oceniła ile % utleniacza… spróbowałabym w domu najpierw na pasemku zrobić a z całością poszła do fryzerki, sama już nie wiem co robić…Proszę o odp :) Ps. po przeczytaniu prawie wszytkich odpowiedzi tu na forum – zaiste, jesteś bardzo kulturalna osobą :) no i śliczną aaaach :)

  • Wiola
    27 stycznia 2015 at 12:33

    witam:) natknęłam się na Twój blog w poszukiwaniu pomocy i po prostu zdjęcie Twoich włosów zwala z nóg:) mam pytanko, czy uważasz, że włosy zafarbowane na jasny brąz z delikatnie ciepłymi odcieniami na odrostach mogą przeistoczyć się w kolor podobny do Twojego po użyciu 11.11 z 12%? Kolor szybko się spłukuje i zyskuje coraz cieplejszy odcień, to Artego, Dodam, że odrosty mam ciemny szatyn:) czekam na odpowiedź

  • Dorota
    28 stycznia 2015 at 21:41

    Hej mam pytanko zafarbowalam pierwszy raz ta farba odrost (11.11 woda 12%) wlosy rozjasniane juz od 3 lat farbowane farba wcześniej byl rozjasniacz. Odrost zazwyczaj po kilku tygodniach mi zolkl i rudzial przy wczesniejszych farbach wiec kolor był juz teraz taki sprany. Po tej farbie odrost super pokryty kolor jasniutki popielaty blond gorzej na dlugosci taki szaro zolty:( Ale problemem jest to ze pierwasza linia włosów czyli ta najblizej twarzy uszu wyszla mi siwo szara? Czy Tobie tez tak wychodzi? Czy na to pomoze tylko kilkakrotne mycie czy może zle nakładam ( zaczynam pd przodu glowy) Pomoz mi kochana bo szkoda mi myc wlosy codzień przez kilkanasie dni by miec wreszcie „ten” kolor.
    PS wspaniały blog jestem zaczytana od kilku dni po uszy, testuje wszystkie polecane kosmetyki i efekty sa mega jestes Wielka:)

  • Gosiulka
    30 stycznia 2015 at 12:31

    Uzywalam farby garnier super jasny naturalny blond, z efektow koloryzacji bylam bardzo zadowolona niestety farbe wycofano. Prosze mi doradzic jakiej uzyc aby uzyskac ladny blond bardziej cieply ale nie zolty

  • ansi0
    1 lutego 2015 at 12:08

    Hej:) Czy myślisz że tą farbą można uzyskać w domu piękne sombre hair?:-)

  • Wena
    1 lutego 2015 at 17:12

    Piękny kolor! Nadal tylko go stosujesz? Ja z Majirel 8 przeszłam na 9.22 by go ochłodzić z oxy 9% ale odcień wyszedł dziwny i już nie wspomnę,że to na pewno nie jest poziom 9… Jakby co zdj. są na moim Insta – wenapl gdybyś chciała zerknąć. Dam im trochę „odpocząć”, ale w międzyczasie szukam wymarzonego odcienia,jasny i beżowy blond bez żółci,glona czy rudości. Chyba nierealne ;)

  • Agata
    1 lutego 2015 at 20:49

    witaj chcac polozyc farbe alfaparf 11,11 na odrost gdzie wlosy sa rozjasnione to jaki kolor nalożyć wlasnie na konce rozjaśniane zeby nie bylo tej roznicy miedzy końcami a odrostem tak jak radziłaś 9 i wtedy z jakim oksydantem najlepiej 6% prosze o odpowiedz z góry serdeczne dzieki

  • Klaudia
    2 lutego 2015 at 17:55

    Witam.
    Czytam, czytam zamieszczone posty i nadal mam mętlik w głowie i na głowie :) od dłuższego czasu poszukuję idealnej farby dla moich włosów, by wyszedł piękny chłodny blond, bez pasemek.

    Odkąd chciałam przejść na farbę mam same przykre przygody. Na początek, wybrałam się do fryzjera. Niestety Fryzjer zafundował mi pięknego kurczaka na głowie, Własne próby farbowania w domu kończą się słomkowym odcieniem. Przeszukując skarbnicę internetu wpadłam na Twojego bloga i postanowiłam jeszcze zaryzykować i dać szansę alfaparf 11.11 z 12% oxy. A moje pytanie dotyczy czasu jaki powinnam odczekać po farbowaniu ( super jasny blond na 9% oxy taki mi doradzono i wyszedł żółty- znów:(( ) . Pisząc wiadomość minęło tydzień.

    Dziękuję i pozdrawiam:)

  • Ola
    4 lutego 2015 at 16:10

    Mam pytanie – kupiłam tę farbę, mam ciemny odrost (brąz), ale resztę włosów farbowaną innym odcieniem (raczej ciepły blond). Czy mogę nałożyć 11.11. na odrosty na 50 min i potem na całość np. na 5 minut? Czy efekt będzie OK? Pozdrawiam i dziękuję:)

    • Blondeme
      4 lutego 2015 at 17:44

      Hej, Kochana! :) Ciepły blond na długościach stworzyłby z popielem zielonkawy/brudny odcień, a ponadto ta mieszanka jest zbyt silna na jasne już długości. Brąz (od poziomu 4-5) najpewniej chwyci na ciepły beż – jest szansa, że kolor będzie równy. :) Również najserdeczniej pozdrawiam i życzę wspaniałego wieczoru! :))

  • Beata
    4 lutego 2015 at 17:18

    Witam. Mam ten sam problem i się cieszę, że znalazłam rozwiązanie. Zamierzam właśnie zamówić farbę Alphaparf 11:11 na allegro ale tam sprzedają z oxydantem alphaparf i zastanawiam się czy kupić taki zestaw .. Czy lepiej kupić ten używany przez Ciebie utleniacz? Joanny Professional 12 % tak?

    • Blondeme
      4 lutego 2015 at 17:26

      Hej, Beatko! :) Jeśli tak jest Ci wygodniej, to jak najbardziej zamów z ich wodą. :) Pozdrawiam serdecznie! :)

  • Beata
    4 lutego 2015 at 17:29

    Jeszcze dwa słowa; jaką odżywką zakwasić? Czy i myć po farbowaniu jakimś specjalnym szamponem. Proszę o konkrety. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

  • Susanne
    4 lutego 2015 at 20:51

    Witaj Kochana, jak zwykle przy nowym poście uciekam do tego tematu, bo tak bardzo marzy mi się powrót do blondu!
    Doszłam wreszcie do naturalnego koloru, jednak szybko się znudził, więc udałam się do fryzjera na „dodanie mu życia”, niestety, jak to zazwyczaj bywa, zamiast chłodnego odcienia ciemnego blondu, wyszłam z jasnym brązem i to już spłukującym się na rudawo. Nie wiem ile razy jeszcze popełnię ten sam błąd? :) W efekcie gryzie się to z moim chłodnym typem urody, tak się gryziemy ze sobą, a ja dostaje szału. Chciałam się tylko wyżalić, bo decyzje co robić muszę podjąć sama. Na początek może spróbuję wybawić te rudości.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieje, że u Ciebie wszystko w porządku :)

    • Blondeme
      5 lutego 2015 at 14:52

      Hej, hej Słońce! Ale daaawno nie rozmawiałyśmy! ;* Tak się cieszę, że napisałaś :)) Hmm, a może w ogóle coś w kierunku jaśniejszego blondu? :) Np. poziom 10, z refleksami 11? :) Za mną od jakiegoś czasu chodzi jeszcze większe rozjaśnienie i chyba jutro będę działać! :) A póki nie podejmiesz decyzji, to może popielaty krem tonujący (semi-permanent) z 1.9% wodą, żeby tylko poprawić odcień, a nie podniszczyć dodatkowo? :) Tak czy inaczej jesteś tak prześliczna, że nawet w zielono-fioletowych wyglądałabyś przepięknie! ♡ Cały czas jestem zachwycona Twoją urodą i sesją z Twoim udziałem – dla mnie to największe arcydzieło i najpiękniejsza modelka na całym IDMW! ♡ Mam ogromną nadzieję, że pojawi się więcej zdjęć z Twoim udziałem :))

      Tak :))) Dziękuję, że pytasz! ;* Ja również najserdeczniej pozdrawiam Cię Kochana, ściskam i całuję, i mam ogromną nadzieję, że u Ciebie również wszystko jak najwspanialej się układa! ♡

      • Susanne
        7 lutego 2015 at 16:59

        Jesteś Przekochana!
        O tak! Takie mocno jasne blondy są charakterystyczne i prezentują się świetnie, będziesz wyglądać niebiańsko! Musisz pochwalić się efektami :)
        Postanowione, na razie zostawiam je w spokoju i stawiam na pielęgnacje i przyśpieszanie porostu. Mam nadzieje, że podziękuje sobie za to wstrzymanie się kiedyś, bo znów bym zmieniła zdanie, ah te kobiety, nigdy nie wiedzą czego chcą:P Taki nasz urok. Natomiast popielaty krem tonujący brzmi bardzo interesująco, rozglądnę się na spokojnie, ale muszę przyznać, że francuskie pułki w działach fryzjerskich są bardzo ubogie..

        Dziękuje Ci za te miłe słowa, planuję coś niedługo ze swoim udziałem, przez brak czasu nie mam jak zaplanować czegoś z modelką. Dobrze wiedzieć, że komuś się to podoba :)

        Zawsze życzę Ci wszystkiego dobrego i zaglądam tu systematycznie. Trzymaj się Kochana! :*

  • Natalia
    5 lutego 2015 at 17:01

    Witaj!
    Ja również zakupiłam farbę alfaparf 11.11. mój odrost jest na poziomie 6- kolor mysi. Jednak poprzez nieudane rozjaśniania pseudofryzjerek reszta włosów jest na poziomie 7, ja bym to nazwała jasnym brązem(włosy są farbowane). Włosy są niestety po przejściach ale kondycja jest nie najgorsza. czy mogę tą farbę położyć na całość włosów z oxydantem 12% w celu uzyskania [w końcu] wymarzonego blondu? miną wieki zanim zdrowe włosy mi odrosną a do żadnych fryzjerek już nie chcę iść bo znów zostawię majątek i wyjdę zamiast z pięknym blondem to z rudym kolorem włosów ;/
    pozdrawiam i proszę o poradę :)

  • Natalia
    5 lutego 2015 at 17:03

    Dodam tylko jeszcze że włosy ostatni raz były farbowane mieszanką loreal excellence 7.0 zmieszaną z 8.1. :)

    • Blondeme
      5 lutego 2015 at 17:35

      Hej, hej! :)) Kochana, niestety efekt byłby w tym przypadku bardzo nierównomierny i nienaturalny. Długości na poziomie 7 trzeba by najpierw zdekoloryzować (farba superrozjaśniająca da radę rozjaśnić je jedynie o około ton, natomiast naturalny odrost o około 4).

      Również bardzo serdecznie pozdrawiam! :))

  • Natalia
    5 lutego 2015 at 18:02

    Ojej w takim razie jestem załamana.. myślałam, że jeżeli farba jest wypłukana to powinno chwycić chociaż o te 3 tony.., na więcej nie liczyłam. Miałam nadzieję, że obejdzie się bez ponownego dekoloryzowania/rozjaśniania… eh no cóż, tak czy siak bardzo dziękuję za poradę i pozdrawiam! :))

  • justyśka
    6 lutego 2015 at 17:35

    Hej,
    stosuję farby alfaparf od bardzo dawna, eksperymentowalam z różnymi odcieniami , przeważnie 10.1 z 10.21 na wodzie 9%. Poziomu 9 również próbowałam. Za każdym razem nie mogłam osiągnąć zimnego popielatego odcienia , dodam że mój upragniony kolor to coś w stylu serialowej ,,Julii,,.
    Wczoraj postanowiłam spróbować zrobić włosy na wodzie 12% i farba 10.1 na jednym pasemku, wlosy nadal złote. W końcu zafarbowalam 11.11 i 11.21 pol na pol z woda 9% i 12% pol na pol :-) Włosy wyszły jak dla mnie za jasne , miejsami żółte. Byłam bardzo niezadowolona.
    dzis nałożyłam na to 10.1 z wodą 6% i jak nigdy włosy wyszły chłodne z lekko zielona poswiata ale mysle ze sie to wyplucze :-)
    Powiedz mi kochana co nałożyć i z jaka wodą nastepnym razem bo juz zglupialam :-)
    Zalezy mi na poziomie 9/10. Juz sobie postanowiłam ze jak nastepnym razem nie wyjdzie to przechodze na 8.1 :-)
    Pozdrawiam

  • Kasia
    6 lutego 2015 at 23:59

    Witam
    Farbuję włosy farbą Loreal Majiblond 900s i końce wychodzą mi jasny platynowy blond a reszta odcień rudawy.Chciałabym taki naturalny blond albo jakiś ciepły odcień blondu byle nie wychodziłby żółtawy.Jaki kolor by do mnie pasował i jakiej farby użyć.Proszę o porady:)

  • Beciulek
    7 lutego 2015 at 09:27

    Witam serdecznie, przez lata farbowałam farbami alfaparf u fryzjera – zawsze to był piękny kolor gołębi. Potem przerzuciłam się na własne zabiegi i od dłuższego czasu nakładam na włosy farby Garnier Color Naturals (111 Superjasny Popielaty Blond), a ostatnio użyłam profesjonalną farbę Majjblond ultra (901 Jasny naturalny popielaty blond) – farby mi ładnie kryją włosy, niemniej nie jest to ten wymarzony blond (jak na Twoim zdjęciu). Wczoraj za namową koleżanki kupiłam farbkę Alfaparf 11.11 i zastanawiam się jak ją nałożyć na całe włosy (odrost mam max. 1 cm, ciemny blond), dlatego chciałabym przykryć całe włosy. Jak postąpić z tą farbką, aby wyszedł mi wymarzony kolor (nie srebrny, nie fioletowy, nie żółty). Czy mam postąpić jak jest w instrukcji? 50 – 55 min na odroście (u mnie maleńki) a potem lekko zwilżyć głowę i emulgować (jak to profesjonalnie się zwie :)) przez 5-10 minut na całych włosach? Poradź proszę, abym nie zrobiła jakiegoś podstawowego błędu. Dziękuję i pozdrawiam

  • Asia
    7 lutego 2015 at 16:27

    Witaj!
    Od czego zaczac? :) znalazlam sie tu bo poszukuje idealu dla swoich wlosow. W naturze jestem srednia blondynka ale juz ponad 15 lat moja glowa nie widziala natury :) byly blond, byly prawie czarne. Farby drogeryjne zawsze sprawialy ze kolor byl zdecydowanie zolty. Nawet wiekszosc farb fryzjerskich powoduze ten beznadziejny odcien. Mam jasna cere z przeblyskami oliwki i przy zoltych wlosach wygladam okropnie. Jakis czas temu znalazlam fryzjerke ktora farbowala wlosy farbami Matrix i poraz pierwszy w zyciu bylam zadowolona ze swego koloru. Wlosy byly piekne, slomkowe i zdrowe. Jednak z pewnych przyczyn nasze drogi sie rozeszly. Znalazlam innego fryzjera ktory rowniez uzywa Matrixow ale pomimo wielu staran odrost wychodzil wpadajacy w miedziany, zloty a farby niby byly te same :( Nie mowiac oczywiscie o cenie farbowania w salonie. Postanowilam ze sprobuje poszukac sama i natknelam sie na Twoj wpis. Prosze poradz mi co mam zrobic zeby uzyskac z moich wlosow taki piekny kolor jak Twoj? Jestem jak wspomnialam naturalna srednia blondynka, moje wlosy rozjasniaja sie niezle. Wiem ze ta poprzednia fryzjerka ktorej kolor lubilam uzywala dla mnie wody 6%. Co robic?

  • Dorota
    8 lutego 2015 at 15:28

    Hej kochana, mam pytanko. Mam odrost ciemny brąz, a moje włosy są rozjaśniane (nigdy nie udało mi się uzyskać tak pięknego koloru, jaki Ty masz – ani w domu, ani u fryzjera). Są brzydkie, taki hmm rudy blond ;) W związku z tym mam pytanie, jak powinnam nakładać tą farbę? Najpierw na odrost (jeśli tak, to ile minut), a dopiero potem na resztę włosów? Czy wszystko od razu? I jedna tubka mi wystarczy (mam włosy „do pach”). Jestem zielona… Z góry dziękuję :)

  • Marcela .
    8 lutego 2015 at 19:32

    Witam . :)
    Chciałabym Cię prosić o pomoc .
    Jestem blondynką tzn farbuję się na blond :D , mój naturalny kolor włosów to brąz i dodam jeszcze , że niezbyt dobrze się rozjaśniają .
    Zazwyczaj farbuję farbami sklepowymi o zimnych odcieniach by włosy się rozjaśniły . Po farbowaniu mój odrost jest żółty i nie zbyt ładnie wygląda . ;/ Do połowy długości włosów mam takie właśnie żółtawe a końcówki są jaśniejsze .
    Chciałabym przyciemnić włosy do jakiegoś ciepłego koloru. By wyrównać kolor na całej długości włosów i tak bym potem mogła nakładać farbę tylko na odrost a kolor był równomierny na całej długości włosów .

    Czekan na Odpowiedź .
    Z góry dziękuję .
    Marcela .

  • Maja
    9 lutego 2015 at 14:03

    Witam, znalazam Pani bloga przypadkowo szukajac czegos co podpowie mi jak wzmocinc moje wlosy.
    Od 12 lat rozjasnialam wlosy na bardzo jasny blond, pol roku temu cos mi strzelilo do glowy i zrobilam sobie ombre – ciemny blond na poziomie 7.0 plus jasne konce. Juz po miesiacu stwierdziam ze tesknie za blondem i by nie zniszczyc wlosow nakladalam sobie farbe bez amoniaku, niestety po kazdym farbowaniu bylam rozczarowana.
    W ubieglym tygodniu poszlam do fryzjera by rozjasnic wlosy na calej dlugosci, kolor wyszedl ladny ale wypadly mi 3 garscie wlosow, fryzjer byl w szoku, musialam sciac moje dlugie do pasa wlosy do wysokosci ramion.
    Bardzo prosze o porade jak moge je wzmocnic i pobudzic do szybkiego odrostu, jestem zalamana, nigdy nie mialam tak krotkich wlosów. Na pewno spróbuje uzyc farby ktora Pani poleca. Pozdrawiam

  • marza74
    9 lutego 2015 at 18:57

    Dzięki za fantastyczną odpowiedź. Pół roku walczyłam z rozjaśnieniem włosów na blond. Mam włosy ciemny blond bardzo ciężkie do rozjaśnienia. Po farbowaniach u fryzjera wychodziły żółte i ratował je tylko toner, który zmywał się łaciato po dwóch tygodniach. Wypróbowałam Twoją 11.11 z 12% przez godzinę. Nie uzyskałam zimnego blondu, ale wyszedł bardzo ładny jaśniutki dziecięcy blond ze złotym połyskiem wyglądający naturalnie.

  • Ewelina
    10 lutego 2015 at 22:56

    hej! jesli mam wlosy na poziomie 7 to co mam zrobic by wyszedl taki odcien jak Twój? piekne włosy:) pozdrawiam

  • Alex
    12 lutego 2015 at 01:51

    Hey, big greetings from me. :) I had really trouble to understand the whole post, but thanks to the Google translate I think I manage it in the end, sorry, I don’t speak Polish. :)
    The color is beautiful and I really like it, it looks great on you. :) The only thing I did not understand is did you use the bleach before you dyed your hair or you only used the 12% developer that goes with the hair dye?
    Again, greetings from Serbia, love this post. :)

  • Stella
    12 lutego 2015 at 10:40

    hello;) Zakupiłam farbę blond 10 NB i wodę 9% (woda alfaparf 90ml). Jakie teraz proporcje mam zastosować? Mój kolor włosów to jasny blond farbowany u frzyjera rozjaśniaczem:)

  • Paula
    12 lutego 2015 at 20:13

    Witam. Mam pytanie. Caly czas farbuje wlosy farba Syoss 10-5 loss angeles. Niby ladny kolor na dlugosci ale odrost zawsze wychodzi zoltawy.. Chcialabym zminic kolor na taki jasny brązik jak ma Pani :-) piekny! Jakiej farby w tym celu uzyc? Pozdrawiam serdecznie

  • Asia
    13 lutego 2015 at 13:11

    Witaj Kochana!!
    Mianowicie chodzi mi o to,iż mój naturalny kolor to ciemny blond-szatynka.Od dobrych 8 lat ,jak nie lepiej rozjaśniałam sobie włosy .Zawsze były to pasemka.Miałam taką swoją sprawdzoną fryzjerkę, która mi to robiła świetnie. Niestety gdy się wyprowadziłam znalazłam nową fryzjerkę, potem następną,która mi tych pasemek zrobiła więcej i grubsze;/.Owszem podobało mi się to ,bo wyglądało to jakby balejaż z moimi pomieszanymi ciemniejszymi.A nie dodałam,że włosy rozjaśniam tylko z góry -od spodu żeby odpoczęły. No i problem tkwi w tym iż rozjaśniałam te włosy dosyć długo no i niestety stwierdziłam,że kondycja ich jest słaba i jeśli dalej będę je rozjaśniała wypadną mi:(…ale odrosty ciemne mnie przerażają;/;/..no więc postanowiłam ,że do wakacji moje włosy mi troszkę odpoczną od rozjaśniacza i zakupie farbę ,więc poszłam do drogerii kupiłam farbę jasny blond z Loreal’a preferance i poszłam do fryzjerki,bo stwierdziłam, że Ona jest wprawiona i zrobi mi o dobrze…I tu przeżyłam szok!!
    . Nałożyła mi farbę-trzymała chyba prawie z godzinę – jeszcze podobno dodała mi czegoś swojego -nie wiem ,czy nie rozjaśniacza jakiegoś,czy wody. Podczas trzymania tej farby wstałam po ręczniczek papierowy , ja patrze na umywalce leży pusta tubka z odżywką i krem koloryzujący .Byłam w szoku -patrze w opakowaniu leży utleniacz albo odwrotnie już nie pamiętam. Pytam się co Ona zrobiła czemu nie ma odżywki,a Ona do mnie Ty mi tak mówiłaś ,że trzeba to pomieszać;/ – (ja nic takiego jej nie powiedziałam). No i wzięła ten utleniacz- kazała mi usiąść i ten pełny ,co pozostał pojemniczek wylała mi na włosy i trzymała kolejne 40 minut…Włosy moje były w stanie opłakanym. Jak je w domu umyłam po 2 dniach to miałam tak poniszczone ,że grzebień mi tam stanął. Bez konkretnej odżywki i maski nie dałabym rady ich rozczesać. Myślałam,że się popłaczę ,bo dbałam o włosy,zawsze używałam dużo masek żeby ich stan był dobry ,a tu po takiej wizycie wszystko poszło się bimbać:(. Wyszedł jakiś rudawy kolor od skóry ,a poniżej jakiś zmiksowany blond.Po ok. 2-3 m-cach zakupiłam farbę bez amoniaku bardzo jasny blond ,,Olia” -zafarbowałam je sobie sama. Zrobiłam standardowo,czyli na połowie głowy żeby ich tak nie niszczyć. Ale kolor nie jest taki jaki chciałam. Pod światło wydają się odrosty jakby lekko rudawe. Piszę ponieważ natrafiłam na Twoją SUPER STRONĘ na której wyczytałam inf. odnośnie tej farby Alfaparf 11.11 i powiem Ci,że się ucieszyłam o takiej możliwości nie poniszczenia włosów,posiadania takiego blondu jak Ty masz.
    Pomóż mi proszę,bo widzę,że jesteś mega-mądra w tych sprawach:-) co mam zrobić i dokładnie jaką wodę do tej farby dać żebym miała taki piękny kolor jak Ty geniuszko:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

  • Iwi
    15 lutego 2015 at 21:07

    Witaj Blondeme, mam pytanko :)
    Mój kolor naturalny to ciemny mysi blond. Taki jest odrost, na długościach wcześniej rozjaśnianych farbą beż amoniaku:/ niechciany miodowy blond. Zrobiłam sobie próbę na dwóch pasmach włosów, jednym z Alphaparf 11:11 z oksy 9%, drugim Alphaparf 11:11 z oksy 12% Otóż wyszło nietypowo, pasmo z mniejszym oksydantem 9% jest jaśniejsze i ma bardziej zimną barwę niż z 12% czy o możliwe? i czemu tak sie stało. Zaznaczam, że nie pomyliłam butelek ;) Oczywiście w takim układzie pozostanę przy 9% Zamierzam zafarbować tylko odrost, ponieważ długości faktycznie wyszły lekko sinawe.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję na szybką odpowiedź :)

  • Kamila
    17 lutego 2015 at 12:54

    Mam problem z moimi włosami. O dłuższego czas farbuję włosy na blond farbą ECHOS COLOR S11.0 super bardzo jasny ekstra blond, tyle że po tej farbie mam skórę na głowie bardzo podrażnioną.Potem farbowałam odrost i użyłam farby ARTEGO 900<11N z wodą 12% (bo mam oporne włosy) i po tej farbie nie mam podrażnionej skóry.Z tym że odrost po paru myciach znowu zrudział( na długości nie przeciągałam więc są bardzo jasne).No i moje ostatnie farbowanie było farbą Loreal Casting Creme Bardzo bardzo jasny perłowy blond i ten odrost oczywiście znowu jest rudawy :( Stwierdziłam że nie chcę mieć już tak jasnych włosów i chciałabym je lekko przyciemnić, ale żeby nadal były w tonacji blond. Czy np. mogłabym użyć jakiejś farby z Artego lub może Alfaparf, tylko jaki odcień i z jaką wodą? Bardzo Cię proszę o pomoc, bo sama już nie wiem co mam robić. Kamila :)

  • Julka
    17 lutego 2015 at 18:32

    Hejka :)
    właśnie zamierzam użyć Twojej farby poraz pierwszy. Wcześniej farbowałam u fryzjera, a ostatnio Lorealem. Możesz napisać jak długo należy trzymać farbę na odrostach i ile czasu na pozostałej długości włosów?
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    ps. super blog :)

  • Monika
    24 lutego 2015 at 10:12

    Witaj !
    Widzę, że już nie jesteś tak aktywna na blogu, jednak zwracam się z prośbą o radę … Jakiś rok temu schodziłam z ciemnego brązu (który byłnakładany na blond) u fryzjera. Dokładniej wykonałam dekoloryzację, po czym miałam nałożony zimny odcien ciemnego blondu. Efekt był zadziwiający bo wyszedł jasny ciepły brąz i tak pomału sie spłukiwał do rudo miedziano brązowch włosów.. Chcac je nieco rozjasnic jakies 3 msce temu robiłam pasemka u fryzjerki na odroscie i gdzieniegdzie na całości. Włosy były po tym jasno miedziano żółto pomarańczowe, niezły miszmasz ale nie aż takie straszne jak się wydaje.. Tydzien temu nałożyłam na odrosty na 40 min alfaparf 11.11 z wodą 9% i na długość tez z 9 % na 18 min. Niestety kolor nie wygląda na idealny jasny blond, tylko jest jasnobeżowy na odroscie, podobny na dlugosci a na koncach ciemniejszy …
    Moje pytanie jednak brzmi, czy dwa tyg po koloryzacji alfaparf 11.11 z 9% mogę ponowić farbowanie ale na calej dlugosci ? ze wzgledu na to ze jeszcze nie bedzie odrostu a chce uzyskac jendolity jasny zimny blondzik a nie ten bezowo zloty … i jaka wode do tego uzyc ? Pomooocy bo zamówiłam już farbę i niedlugo domnie dotrze :D
    Pozdrawiam Monika

  • Kasia
    15 marca 2015 at 21:57

    Witam!!! Jestem pierwszy raz na tej stronce i od razu Cie pokochałam!!!! Chyba znalazłam swój kolor patrząc na twoje zdjęcia :) nie dosyć, że piękna to jeszcze z pięknym kolorem blond!!! :) SZOK!!!! Zazdroszczę :) Kochana proszę o poradę…. wiem, że pomożesz bo widzę po licznych odpowiedziach, że znasz się na rzeczy :) tak więc…. mój naturalny odcień blondu to mysi ciemny brąz :) maluje od lat blondem, na początku to był rozjaśniacz ale tak mi zniszczył włosy (przy czesaniu ciągnęły się jak żyłki :) ), że zrezygnowałam na rzecz utleniaczy. Od mnie więcej 3 lat farbuję farbą u fryzjerów profesjonalnych, ale zawsze, ale to zawsze wychodzi lekko złotawy już znienawidzony złoty blond…sami fryzjerzy zaczęli proponować już rozjaśniacz z powodu moich upornych włosów…nie chcę rozjaśniaczy :( chcę, marzę, pragnę takiego blondu jak masz ty :):):) czy 11.11 z utleniaczem 12% da radę??? Proszę o poradę :) serdecznie pozdrawiam :*

    • Blondeme
      15 marca 2015 at 22:43

      Hej Kasieńko! ;* Z całego serca dziękuję za przepiękne słowa! <3 Kochana, ja zmieszałabym w takim razie 11.11 z superrozjaśniającą perłą, pół na pół. :) Wtedy jest szansa, bo np. 11.21 dodatkowo powinna zabezpieczyć przez żółtym ;* Alfaparf ma najchłodniejsze farbki, więc jeśli ta mieszanka nie sprosta, to albo podkład z rozjaśniacza, albo tonowanie po farbowaniu superrozjaśniającym Alfaparfem, np. perłowym kremem tonującym, na poziomie jasności, który otrzymujesz tą farbą ;* Można też ewentualnie próbować z dodaniem odrobiny fioletowego mixtonu do pierwszej mieszanki :) A np. dla podtrzymania odcienia, przy pielęgnacji pomiędzy farbowaniami, fioletowa maseczka gencjanowa - http://blondeme.pl/naturalny-blond-gencjana-na-pozolkly-kolor-maska/ :) Również najserdeczniej pozdrawiam! <3

  • Kasia
    16 marca 2015 at 08:12

    Dziękuję za tak szybką odpowiedz :) Jesteś superrrr!!!! Szkoda, że nie prowadzisz salonu fryzjerskiego :) Twoje porady, opinie i wiedza to skarb dla takich dziewczyn jak ja – marzących o cudnym piaskowym blondzie :) musisz założyć salon a ja będę pierwsza klientką na fotelu :) pozdrawiam serdecznie, PS. 3 maj kciuki za mój blond, dam znać :) Pozdrawiam

    • Blondeme
      17 marca 2015 at 02:41

      To ja najserdeczniej dziękuję Słońce za przemiłe słowa! <3 Jesteś kochana ;**
      Oczywiście! ;** Daj znać Kasieńko koniecznie :)))

      Całusy! <3

  • Julia
    17 marca 2015 at 17:24

    Hej ! :* Świetny blog ! :*
    Chciałam Cię prosić o radę. Moje włosy rozjaśniją się cieżko a do połowy mam odcień żółty są okropne ;(
    W Wielkanoc chcemy ochrzcić naszego bobaska i chciałabym wyglądać ładnie a nie jak kurczak żółty :(
    Chcę mieć jasne włosy lecz lekko ciepły odcień, myślisz , że jak za frabuje 11.00 z 12% a później lekko przyciągnę farbe ku końcówkom wyjdą ładne ?
    Proszę Cię o pomoc salonom fryzjerskim nie ufam absolutnie jesteś moją jedyną szansą by wyglądać ładnie na chrzcinach.
    Jeśli będzie potrzeba to wyślę zdjęcie moich włosów.

    Pozdrawiam gorąco i ślę buziaki.
    Czekam na szybką odpowiedź *:
    Julia.

  • Gosia
    22 marca 2015 at 19:47

    Witam :)
    Jestem nowa i gotowa zmienić swój mysi kolorek na piaskowy blond. Boję się tylko, że mogą wyjść inne refleksy, ponieważ farbowałam już włosy i nie mogę się pozbyć lekko rudego połysku. W koloryzacji zawsze krążyłam przy brązie, więc to będzie pierwsza tak diametralna zmiana. Zgłąszam się z prośbą o wkazówki co do wyboru odcienia farby polecanej przez Ciebie. Ściskam mocno :***

  • Maria
    23 marca 2015 at 16:51

    Wyrazy szacunku dla Pani porad fryzjerskich na początek;* Odwiedzam Pani stronę regularnie i jestem zachwycona.
    Mam ciemny odrost (taki szarawy), na długości okropny zółto-pomaranczowy kolor, którego chcę się pozbyć, oraz jasne końcówki. Co w tym przypadku by Pani poradziła? Chcę chłodny, zimny jasny odcień blondu, w przyszłości chciałabym dążyć do platyny. Czy farba Alfaparf 11.21 + odcień rozjasniąjący dałyby radę?
    Woda 12% czy może 9% ? Położyc tylko na odrost czy na całe?
    Może spróbuje Pani coś doradzić? Będę wdzieczna za wszystkie sugestie;) Pozdrawiam gorąco.

  • Kasia
    26 marca 2015 at 20:49

    Kochana!!!! Mam kupiłam już farbkę i wodę 12% :):):) ostatnie pytanie przed moją cudowną metamorfozą abym nie popełniła błędu :) pytania:
    -wody 12% 2 razy więcej od farbki
    – trzymam 50-55 min na odrostach
    – i ok 5 min na długości
    – tak? :)
    (boję się, że na moim starym blondzie na długości może wyjść niebieski czy inny szaro bury-zielony kolor ).
    Nie mogę się doczekać :):):) odpisz kochana bo już się niecierpliwie na nasz nowy kolorek :) ps. wyślę zdjęcie :):):)
    Całuje kochana i pozdrawiam serdecznie

    • Blondeme
      26 marca 2015 at 23:02

      Hej, hej Kochana! :))) Na szybciutko – tak (najlepiej wszystko na wadze dokładnie odmierzyć)/ tak/ bez przeciągania na długości ;* Przy czym rozrobiona mieszanka najlepiej działa do 10 minut, dlatego przy braku wprawy w nakładaniu, najlepiej robić mniejsze mieszanki i na bieżąco, żeby uzyskać jak najlepsze efekty :)) Trzymam mooocno kciuki, żeby farbka dała radę ;* Daj znać Słońce! <3 Całusy! :))

  • Asia
    27 marca 2015 at 22:39

    Witam cieplutko.

    Z góry dziękuję za poświęcony mi czas.

    Jestem absolutnie pod wrażeniem twojej osoby, wiedzy, kultury osobistej a twój kolor włosów mój wymarzony. W zasadzie to już jakiś czas temu porzuciłam nadzieję o blond włosach a tu proszę trafiam na twojego bloga i nadzieja powraca – cudownie :-)
    Ale może od początku, jako dziecko byłam bardzo jasną blondynką ale z upływającym czasem włosy ściemniały i to dość mocno. Ponieważ nie czuję się dobrze w tym ciemnym kolorze, poza tym uważam,że mnie postarza, kilka lat temu zdecydowałam się na rozjaśnienie włosów pasemkami – efekt super, ale włosy niestety odchorowały to. Sytuacja powtórzyła się jeszcze 3 razy. Wreszcie widząc jak bardzo szkodzi to moim włosom postanowiłam już nigdy więcej nie rozjaśniać. Już miałam zamiar ufarbować włosy na jakiś ciemny kolor, bo niestety coraz więcej mam siwych włosów, ale coś ciągle mnie od tego odwodziło – teraz już wiem, że miałam trafić tu na twojego bloga :-)

    Będę ci bardzo wdzięczna jeśli pomogłabyś mi doborze odpowiedniej farby i poinstruowała mnie krok po kroku co i jak, gdyż w farbowaniu włosów nie mam żadnego doświadczenia, rozjaśniałam włosy 4 razy i za każdym razem u fryzjerki.
    Oczywiście nie mam zamiaru robić tego sama, mam zaprzyjaźnioną fryzjerkę, która się tym zajmie.
    Obecny kolor moich włosów a właściwie odrostów jest na poziomie 5 i jest to raczej chłodny odcień. Szczerze mówiąc to nie za bardzo wiem jak się rozjaśniają czy łatwo czy trudno. Włosy mam delikatne z tendencją do falowania.
    Chętnie podeślę zdjęcia abyś miała pełny obraz.

    Cudownie by było gdybym na chrzciny mojej córci 24 maja miała śliczny, wymarzony blond na włosach:-) Jestem przekonana, że z twoją pomocą uda mi się to.

  • Lilian
    28 marca 2015 at 22:51

    Witaj! Od niedawna ale za to intensywnie czytam Twój blog… Kopalnia wiedzy! :)

    Alfaparf…. Ja napaliłam się jak szczerbaty na suchary na tą farbę, bo od 8 lat rozjaśniam włosy drogeryjnym rozjaśniaczem Joanny (9%) z naturalnego średniego/jasnego (poziom 7-8) blondu do biało/platynowego (i tonuję płukankami/szamponami fioletowymi) ale postanowiłam zmienić koloryzację na mniej szkodliwą.
    Niestety, po Alfaparfie dostałam takiego zapalenia skóry, że przez niemal pół roku leczyłam skalp zanim znów zajęłam się odrostami. Objawy podobne do ŁZS ale bez łojotoku, straszne swędzenie, krostki i setki wypadających włosów co dzień. Pomogła terapia sterydowa od dermatologa, plus wcierki, półprodukty i inne cuda na kiju. Od 2 m-cy jest na tyle dobrze, że już raz rozjaśniałam, znów Joanną jako produktem sprawdzonym i bezpiecznym dla mojej skóry.
    Teraz strasznie boję się eksperymentować z nowymi produktami, jednak nie chcę dalej katować włosów Joanną. Czy możesz polecić jakąś podobną do Alfaparfu jakościowo farbę? Miałam odcień 11.11.
    Ewentualnie czy profesjonalne rozjaśniacze naprawdę są dużo bardziej szkodliwe dla włosów niż farby? Rożne opinie słyszałam, jest ponoć kilka całkiem dobrych rozjaśniaczy, polecane są Ce-Ce, Vincent Ledier, Londa Blondoran, Leo…. Kurczę, boję się eksperymentować i trochę się skłaniam właśnie ku rozjaśniaczowi jaki „prostszej” metodzie.

  • Matusiak
    30 marca 2015 at 23:19

    Hej Piękna! :) proszę cię o wielką prośbę. Mogłabyś tylko napisać czy przeciąga później po całości ta farba. I czy z 12% czy że słabsza? Rozjaśnia sobie tak włosy ze nie mogę ich przyciemnic. . Nic ich nie chyta :) dziękuję z góry! !! Wspaniała jesteś. .

  • Daria
    1 kwietnia 2015 at 13:47

    Witaj:)

    Jak wszystkie Panie powyżej zwracam się do Ciebie z prośba o poradę:) Mam ciemny blond taki mysi. Od lat rozjaśniałam u fryzjerów włosy, od kilku lat są to drogie salony, gdzie pracuje się na profesjonalnych kosmetykach jednak moje włosy mimo, że same w sobie są zdrowe (nie używam prostownicy a suszarkę rzadko) po rozjaśniaczach są nie do ogarnięcia , nawet po tych naprawdę nisko procentowych. Mam podobny rodzaj urody do Ciebie , tzn pasują mi chłodne odcienie. Chciałabym spróbować farby, którą polecasz bo od dwóch lat nie rozjaśniałam włosów- wykorzystałam modę na odrosty i ombre hair i w końcu postanowiłam przestać je męczyć i po latach wrócić do naturalnego koloru, jednakże nie czuję się w nim , i chcę je na nowo rozjaśnić ale boję się,że ten koszmar wróci. Chciałabym spróbować farby, którą polecasz ale musiałabym ją położyć na niemalże całych włosach, gdyż do ramion mam już całkiem naturalny kolor. Farbowanie całości raczej nie wchodzi w grę, zawsze były to pasemka. Jakie zestawienie farby+ rozjaśniacz polecisz dla ciemnej blondynki/jasnej szatynki i czym znasz jakiś sposób na ładne, cienkie, gęste pasemka?

    Pozdrawiam Cię serdecznie! i dopóki nie otrzymam odpowiedzi nie podejmę żadnej decyzji ;) czekam z niecierpliwością :)

  • amelinowa
    2 kwietnia 2015 at 11:07

    Ten blog to zbawienie! Biblia dla włosów i makijażów :D Staram się uzyskać chłodny blond. I już kiedy go mam, idę na basen i momentalnie żółknie. Wczoraj użyłam gencjany (z Twojego przepisu) – wyszło idealnie! Ale już pojawiły mi sie odrosty. Zamawiam dziś farbkę 11.11, ale wybacz (wiem, wiem pisałaś, żeby nie zdziwić się tym co jest na próbniku) on naprawdę nie jest szary? Chcę zrobić odrosty i całą długość włosów.

  • Andzia
    8 kwietnia 2015 at 08:24

    Witam,
    z natury jestem brunetką w tamtym roku rozjasniałam włoski i przez jakiś czas miałam blond, lecz bardzo je spaliłam i musiałam je podciąć, od paru miesiecy farbuje włoski na czekoladowy brąz, ale znów marzy Mi się piękny blond nie żółty ani nie biały..boje się użyć ponownie rozjaśniacza, zaciekawił mnie bardzo Pani blog a jeszcze bardziej to że można uzyskać blond bez używania jakiś rozjaśniaczy:) mam zamiar kupic farbę i utleniacz 12% i pójść z tym do jakiejś fryzjerki by Mi to wszystko nałożyła a później samodzielnie w domku robic sobie odrosty, lecz pytanie mam takie czy ta farba i utleniacz poradzą sobie z włosami farbowanymi i ogólnie tak ciemnymi? Bardzo bym prosiła o odpowiedz :) Pozdrawiam ;*

  • Nika
    8 kwietnia 2015 at 09:10

    witam.
    Od jakiegos czasu mam dylemat czym farbowac wlosy. przez lata robilam blond pasemka, pozniej przeszlam na cale blond, zawsze poddawalam sie fryzjerowi. od 3 mies. jednak zaczelam farbowac wlosy farbami fryzjerskimi, rowniez u fryzjera, sama jednak dobieralam farbe. na poczatku geneza jakies blondy z fioletami-wybor fryzjera, pozniej scandic line-rozjasniony popielaty 10.01 a ost. zdecydowalam sie na alfaparf 10.21. niestety po 2 myciach kolor na odrostach sie splukal i wlosy sa sloneczne, czego nie znosze, gdyz jestem przyzwyczajona do chlodnych odcieni a nie cieplych. moje odrosty sa mysie a kiedys jasny/sredni blond:) napisalam z mysla ze moze dostane jakas porade:) wygodniej pomalowac odrosty farba niz ciagle biegac na pasemka..czy ktoras z farb (alfaparf, ce ce, wellaton koleston, scandic line badz allwaves -tylko te sa u mnie dostepne)otrzymam chlodny odrost ktory nie wyplucze sie az tak szybko? jezeli tak, to czego sprobowac? czy farby 11 w polaczeniu z woda 9% niszcza wlos tak samo jak rozjasniacz z 9%?
    pozdrawiam serdecznie

  • królowa
    8 kwietnia 2015 at 20:49

    witaj widze że znasz sie na tym wszystkim, chciałam Cię zapytać czy farba 10NB i utleniacz 12% zafarbują ciemno brązowe włosy na ładny cieply blondzik? :**** z góry dziekuje <3

  • Paula
    9 kwietnia 2015 at 18:23

    Witam!
    Przychodzę z typowym problemem, a mianowicie odrostami, ale zaczynając od początku. Moje naturalne włosy to ciemny blond. Zawsze chciałam mieć je odrobinę jaśniejsze, nigdy wcześniej ich nie farbowałam. Zobaczyłam reklamę L’Oreal Sunkiss Jelly i pomyślałam czemu nie. Produkt sprostał moim oczekiwaniom, nadal bardzo sobie chwalę kolor, który jest dla mnie idealny. Niestety, zaczęły pojawiać się małe odrosty, które na szczęście nie wyglądają tragicznie w związku z moim naturalnym kolorem włosów(chociaż to też zależy od światła), ale jednak są. Sunkiss zupełnie ich nie łapie, w sumie można się było tego spodziewać. Kochana, czym mogę pofarbować te odrosty? :( Nie chcę farbować całych włosów, gdyż naprawdę ten kolor mi odpowiada. Tylko te odrosty..

  • KoLoRoWa
    9 kwietnia 2015 at 18:58

    Witam:) kochana piszę do Ciebie z ogromną prośbą o pomoc! odnośnie moich odrostów z którymi nie mam już siły:( :( każde moje farowanie kończy się tak samo:( Naturalnie mój kolor włosów to dosyć ciemny brąz, nie umiem określić jaki to poziom ponieważ nie znam się na tym, ale jest to dość ciemny brąz… a przy moich aktualnie farbowanych blond włosach odrost wygląda nawet jak czarny… i jest bardzo oporny do farbowania;/ nie wiem dlaczego;/
    Problem polega na tym, że odrost po farbowaniu wychodzi mi rudawy, żółtawy lub ciemno-beżowaty…. przynajmniej o 2,3 tony ciemniejszy niż reszta włosów… na długości mam 2 kolory jeden to bardzo jasny złoty a drugi biały przez wszystkie rozjaśniacze…Na początku chodziłam do fryzjera, ale Panie nie potrafiły sobie poradzić bo jak to jedna z nich powiedziała mam bardzo mocny pigment i ciężko go wyrównać z resztą włosów tak, aby wyszedł mi jednolity kolor. Strasznie nie lubie tego rudowatego efektu… jestem kilka dni po farbowaniu i oczywiście wyszło jak zawsze to samo… na odrost użyłam farby GARNIER E0 po czy na umyte, mokre włosy miałam nałożona farbe Wella 9.01 plus oksydant 4% na odrosty i długość włosów… kolor wyszedł podobny jak miałam taki bardzo jasny złocistym miejscami białe pasma… . a odrost oczywiście rudawy…;/ u fryzjera miałam kiedyś nakładaną jakąś farbę z matrixa i wodę 9% i efekt końcowy był rónież bardzo podobny do tego który mam …. kiedyś użyłam również farby Artego bardzo jasny prłowy blond i wodę 12% i ? zawsze to samo;/… Mój wymarzony kolor to taki jaki Ty masz, albo coś typu piaskowy blond, jakieś beże itp… na pewno nie chciałabym uzyskać kolorów typu: platyna, gołębi blond, biały itp. ani ciemnego blondu, jasnego brązu…. nie wiem czy ja jestem w stanie uzyskać te moje wymarzone odcienie równomiernie na całych włosach przede wszystkim z tymi moimi strasznymi odrostami ??:(:( jeśli nie to doradz mi chociaż jakiej farby użyc, aby farba pokryła mi ładnie całą długość włosów i odrost na taki sam kolorek, zeby te białe po dłuosci bardzo nie przebijały no a odrost żeby nie był rudy! :( zależałoby mi na tym, aby nie nakładać zbyt silnych środków na całą długość włosów przy każdym farbowaniu tylko póżniej już na sam odrost, bo mam już suchce, zniszczone włosy od farbowania których bez odżywki nie rozczesze a na grzebieniu zostaje ich dużo bo są osłabione moimi eksperymentami… i po każdym farbowaniu obcinam zniszczone końce włosów o jakieś 2cm chociaż zawsze chciałam mieć długie:(:( a teraz od 4 lat mam włosy do łopatek :( Dodam jeszcze, że używałam już bardzo dużo farb drogeryjnych np.: z Garniera, welli, londy, joanny. Bardzo bardzo bardzo proszę Cię o pomoc! czekam na odpowiedz:*:* pozdrawiam Cię serdecznie:) i życzę miłego dnia:*:)

  • Katja
    14 kwietnia 2015 at 23:25

    Witaj, pisze do Ciebie w akcie desperacji, wszystkie farby jakie użyłam do tej pory fundują mi rudy albo żółty odrost, fryzjer tez nawalił. Czy farba o której piszesz na poziomie 9.2 tez bedzie taka skuteczna? I z jakim oxy byś do niej użyła? Czy mogła byś tez zaproponować mi coś mało inwazyjnego na rode odrosty po ostatnim farbowaniu mayblad L’oreal profesjonal ( potwornie je zniszczylam ta farba). Pozdrawiam i liczę na odp. ;-)

  • automatyczna
    15 kwietnia 2015 at 16:02

    Cześć blondeme! :)
    Ja także mam pytanie związane z tą farbą. Mam odrost koloru jasnego rudawego, złotego gdyż takie mam naturalne włosy, który sięga już z dobre 5 cm. Miałam kiedyś farbowane na blond i zrobiłam błąd bo gdy kolor mi zżółkł na długości kupiłam najtańszy rozjaśniacz i włosy wyglądały jeszcze gorzej jak żółtko! Musiałam kolor zakryć jasną farbą i działało, lecz niestety strasznie popsuło mi to włosy, które od tego czasu nie chcą urosnąć, i sięgają mi tylko do ramion, strasznie się kruszą,dodam, że koleżanka kiedyś nawet zrobiła mi za grubą grzywkę i włosy które pobrała z głowy urosły tylko do połowy,.czego teraz skutkiem na mojej głowie są włosy które wyglądają jak podcinane „na schody”. Chciałam zmienić kolor na brąz, lecz po przeczytaniu Twojego wpisu zaczęłam się zastanawiać czy może nie pofarbować odrostu i reszty farby nie nałożyć na włosy? Teraz moje włosy to słoneczny blond z rudawym odrostem. Tą przygodę z rozjaśniaczem miałam rok temu, potem już tylko raz chciałam pofarbować odrost lecz farba mi nie złapała włosów. Bardzo Cię proszę o pomoc kochana, pozdrawiam! i całuję :*

  • Ewelina
    16 kwietnia 2015 at 17:40

    Witam :)) Proszę o pomoc! O radę! Widzę, że jesteś zorientowana może będziesz potrafiłam mi doradzić. Otóż od jakiegoś czasu (3, 4 lata) farbuje się na blond. Zaczynałam od poziomu 7, pózniej 8, 9 a teraz 10, 11 – czyli dość jasne, chyba za jasne, bo nie wyglądają na mojej głowie dobrze. Wolałabym wrócić do nieco ciemniejszego blondu. Wydaje mi się, że włos już lekko się przetrawił bo pomimo stosowania już od dłuższego czasu Goldwell 11B z 9% wychodzą coraz jaśniejsze. Ale…! sprawa jest o tyle skomplikowana, że 4 miesiące zrobiłam lekkie ombre ;) (u fryzjera), które później fajnie zlało się z odrostem. Wczoraj chciałam wrócić do blondu i sama zastosowałam starą farbę (11B Goldwella), no i mam żółtko!! :(( Zastosowałam się do twoich rad z innego wątku i zastosowałam szampon, odżywkę i płukankę fioletową, troszkę się ochłodziło ale to nie to! Końce są platynowe a 10 cm odrostu nadal żółtawy :( Chcę ciemniejsze i chłodniejsze… bardziej beżowe. Zastanawiałam się nad Alfaparf 9.1 (bardzo jasny popielaty blond) w połączeniu z (i teraz pomóż!) 9.13 (bardzo jasny popielaty złoty blond) czy 9.31 (bardzo jasny złoty popielaty blond) z wodą 9%?? Doradź proszę, będę niezwykle wdzięczna! :) :* wolałabym uniknąć żółci znowu bądź zieleni tym razem… Pozdrawiam serdecznie! :*

  • Agnieszka
    18 kwietnia 2015 at 00:08

    Dzień dobry, mam do Pani pytanie, a mianowicie – mam włosy po wielu przejściach, moje włosy naturalne to ciemny blond/jasny braz, schodziłam z ciemnego koloru pasemkami, potem na własną rękę zaczęłam je farbować, wyszedł mi ładny kolor z Syossem Los Angeles blond a potem zrobiłam coś strasznego, użyłam ich rozjaśniacza do 8 tonów… mam teraz odrost parę cm, włosy które były farbowane wpadają mi w zielonych i przebija z nich popielaty kolor, ostatnio były farbowane Lorealem Subline mousse 500, kolor wypłukal się i nadal przebija się zielony i popielaty kolor, próbowałam na pojedynczych pasemkach inne odcienie syossa, ale łapią mi na szary lub rudy odcień, chciałabym uzyskać kolor taki jak na ma Pani, włosy rozjaśniają się opornie, co mogę zrobić żeby teraz uzyskać taki kolor i jak wyrównać odrost z reszta włosów? Obecnie z wierzchu są zielono-siwe a od spodu bardziej orzechowe, nie oczekuję jednolitego koloru ale chciałabym żeby był w miarę jednolity, zastanawiam się nad Matrixem Color Sync odcień 10M, włosy są w złej kondycji, są szorstkie, i tworzą się kołtuny, jakie produkty (od mycia, po pielęgnację mogłaby mi Pani polecić? Starałam się czytać parę Pani postów i pomyślec o nowej pielegnacji, obecnie uzywam Fructis Goodbye Damage). Zależy mi na czymś co na prawdę odżywi włosy a nie jedynie da chwilowy efekt, po umyciu… z natury mam tez włosy puszące się, także używam prostownicy. Nie wiem co jeszcze mogłabym napisać ale bardzo proszę o radę, myślałam aby użyć tej farby co Pani ale boję się jak popielate włosy na to zareagują.

  • ŻÓŁTOWŁOSA
    18 kwietnia 2015 at 22:41

    Kochana, błagam pomocy !!!!!
    Jesteś cudowna ! Chyba trafiłam w samo sendo !
    Przeczytała Twój post, wszystkie komentarze oraz Twoje odpowiedzi !
    Odrost mam ok 10 cm, na poziomie 5-6 a pozostałą długość włosów mam blond który wpada mi w żółty !!!!
    Reasumując , 11:11 woda 12% na 50-55 min, a później przeciągnąć na całość na 10 min , tą samą wodą, czy może słabszą ?
    Boje się, że jak nie przeciągnę na całość to będę mieć nie wiadomo ile kolorów na głowie !

    Pozdrawiam i z niecierpliwością oczekuję na Twoją odpowiedź !!!!!

  • Julka
    21 kwietnia 2015 at 11:07

    Witam jestem w Niemczech i nie mam mozliwości zakupu tej farby czy moge kupic np Loreal w tym kolorze i wode 12 % albo 9% i czy uzyskam ten kolor jest piekny obecnie mam balayage i duuuuże odrosty musze cos z tym zrobic wygląda to strasznie pozdrawiam i prosze Blondeme o odpowiedz

  • Kasia
    22 kwietnia 2015 at 18:04

    Witam moja Kochana!!!!
    Moje włosy są cudne, piękne – to te WYMARZONE!!!! Dziękuję!!!! Dziękuję!!!! Dziękuję!!!! Chciałam wysłać zdjęcie ale nie mogę wkleić :(
    Zrobiłam na wodzie 9% :) są piękne, codziennie nie mogę się na nie napatrzeć, ba nawet ludzie mnie zaczepiają i pytają co to za fantastyczny blond :) Jeszcze raz DZIĘKUJĘ ZA MÓJ PRZECUDNY BLOND!!!!!!! Powiedz mi kochana teraz proszę jak mam malować odrosty? Czy malować je dalej na 9% (wystarczyła jednak :) ) a potem na całości czy tylko sam odrost i koniec? I czy wystarczy pół farby wycisnąć czy całą na odrost?
    Kochan DZIĘKUJĘ!!!!!! Ps. Jak mogę wysłać zdjęcia? Muszę się koniecznie pochwalić :) CAŁUJE MOCNO CIEBIE!!!! NAJMOCNIEJ ZA MÓJ BLONDZIK :):*

    • Blondeme
      22 kwietnia 2015 at 18:58

      Jak cuuuudnie, Kochanie! :))) Tak wspaniale, że dałaś znać! <3 Przeogromnie się cieszę! ;* :))) Tak słońce, teraz tylko odrost i jeśli zauważysz, że długości potrzebują delikatnego odświeżenia, to wówczas tylko malaks na 5 min np. :)) A zdjątka tutaj Kochana, na ten adres - kontakt@blondeme.pl :))) Już nie mogę się doczekać <3 Całuuusy najsłodsze! ;* :)))

  • Kasia
    23 kwietnia 2015 at 06:53

    Nie mogę wysłać zdjęć, przychodzi mi informacja zwrotna, że adresat ma przepełniana skrzynkę :)

    • Blondeme
      23 kwietnia 2015 at 09:38

      Spróbuj kochanie na prywatny ;* – sa.natalia@o2.pl
      Być może załącznik był zbyt duży, żeby wejść na tamten adres :) Buuzi! <3

  • monika
    23 kwietnia 2015 at 10:44

    Kasiu cieszę sie ze wyszedł ci wymarzony kolor ja mam podobnie też ciągle złoty blond. A powiedz jakiej farbki uzyłaś, łączyłaś dwie czy tylko jedną, jaką/jakie?

  • Megi
    23 kwietnia 2015 at 15:16

    Hej Kochana :)
    czytam Twojego bloga juz od jakiegoś czasu, ale dopiero dojrzałam do tego żeby w końcu pofarbować moje włosy polecaną przez Ciebie farbą !
    W związku z tym mam kilka pytań, mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę by na nie odpowiedzieć.
    1.Jestem naturalną blondynką (średni mysi blond), czy 11.11 nie rozjaśni za mocno moich włosów , chcialabym mieć kolor zbliżony do Twoich a obawiam się platyny na włosach
    2. jakiego stężenia wody użyć? do tej pory rozjaśnałam włosy co jakiś czas rozjasniaczem w sprayu z joanny wiec kolor jest bardzo nierównomierny a odrost ma już okolo 4cm, włosy mam bardzo cienkie i rzadkie więc nie cche ich dodatkowo przerzedzić i poniszczyć
    3.w jaki sposób pofarbować włosy i ile czasu trzymać farbę?

    Mam nadzieję, że opisałam wszystko na maksa dokładnie. Czekam na Twoją odpowiedz :) Buziaki :*

  • Karolina
    23 kwietnia 2015 at 21:29

    Witaj jestem zachwycona Twoim blogiem ale potrzebuje Twojej małej pomocy, kolor który tu prezentujesz jest boski mój wymarzony :))))) Dlatego mam pytanie i proszę o pomoc … mam obecnie na włosach kolor „Majirel 9,22 bardzo jasny blond opalizujący głęboki” z wodą 9% tylko niestety wyszedł bardziej karmelowy dla mnie nawet wpadający w lekko żółtawo-rudawy :/, następnie spróbowałam, ale tylko na pasemku, i nałożyłam „Majirel 10,21 bardzo bardzo jasny blond opalizujaco-popielaty” z wodą również 9% ale kolor wcale się nie zmienia :/… dlatego mam pytanie czy aby uzyskać kolor taki jak Ty muszę włosy poddać kąpieli rozjaśniającej czy wystarczy nałożenie farby 11.11??
    pozdrawiam :)

  • Madzia
    2 maja 2015 at 17:26

    Witam,
    Chciałam się doradzić , bo mam obecnie pasemka zrobione rozjaśniaczem na średnim brązie (robione ponad miesiąc temu) , końce sa troche ciemniejsze. I chciałabym uzyc takiej farby , żeby wyszły mi wlosy dużo jaśniejsze. Nie wiem właśnie jakiej i czy wogole jasny blond farba mi moje obecne wlosy rozjaśni ? Czy gdybym użyła farby o jaśniejszym niż moje obecne wlosy to wlosy rozjasnią sie?
    Bardzo prosze o szybka odpowiedź.

  • Patrycja
    4 maja 2015 at 00:08

    Witam serdecznie :-) choć wszyscy chwalą, wiec może dziwnie się powtarzać, ale i ja się dołączę :-) piękne masz Natalko włosy. W ogóle w szoku jestem, bo tak czytałam sobie Twoje wpisy i byłam przekonana, że to zdjęcie blondynki u góry strony, to po prostu pasująca do tematu blond włosów modelka… :-) gratuluję niezwykłej urody :-)
    Moje pytanie jest następujące:
    Od bardzo dawna farbuje włosy z różnym efektem (rozjaśniałam oczywiście też). Po porodzie miałam już tak zniszczone włosy, że postanowiłam trochę poczekać i doczekałam do przedwczoraj, odrost miałam już do ucha prawie, 7-centymetrowa mysia okropność! Nie mogąc juz tego wytrzymać zafarbowałam je sama jasnym popielatym blondem L’Oréal… Efekt – 7-centymetrowa żółto – ruda okropność… Jestem załamana. Włosy są jasne, owszem, ale ten kolor jest nie do przeżycia. Mam wrażenie, że nawet mój mały synek się dziwnie na mnie patrzy :-) nie jestem w stanie czekać na kolejny odrost i musze coś z tym zrobić. Czy 11.11 pół na pół z 11.21 (to był numer perły?) i oksydant 9% to dobry pomysł?
    Bardzo Cie proszę o pomoc.
    Oczekując na odpowiedz, życzę dobry nocy :-)

  • Dora
    6 maja 2015 at 09:55

    Witam, mam pytanie, moje naturalne włosy to ciemny blond taki szary, mysi.
    Odcień na zdjęciach jest przepiękny i byłby to na 100% mój kolor, naturalny i delikatny. Ale myślę, że odcień Alfaparf 11.11 (Evolution of the Color) byłby dla mnie za jasny. Jeśli tak co byś zaproponowała. Czekam na info i pozdrawiam serdecznie.

  • Kamcia
    6 maja 2015 at 18:49

    Hej. Już jakiś czas czytam twój blog i powiem Ci że jest świetny!!! Też bym chciała tak dobrze znać się na odcieniach, kolorach i poziomach!! Proszę Cię o radę. Mianowicie mam bardzo ciemne włosy naturalne, bardzo odporne na rozjaśnianie. Na czysty platynowy blond to mi wychodziły tylko po rozjaśniaczu. Jednak włosy mi się strasznie kruszyły, wręcz łamały, ąż musiałam ściąć swe ślicznosci. Od jakiegos czasu maluje odrosty farbą, Matrixem na wodzie 9%. Nie wychodzi mi już platyna tylko słoneczny blond. Nie przeszkadzało by mi to gdyby nie fakt, iż za drugim farbowaniem wyszły mi delikatnie kurczakowe a za 3 farbowaniem odrosty były już rude!!!! Fryzjerka powiedziała że mam mocno napigmentowane włosy i ciężko będzie malować farbą. Z tego co pamiętam to przy 1szym malowaniu to mieszała mi ten blond z perła chyba. I oto moje pytanie – czy alfaparf 11.11 bedzie dla mnie wystarczajacy ? Czy może zmieszać go z innym odcieniem ? I jak teraz nakładać farbę, ile czasu na odrost naturalny a ile czasu przeciagnać na te rude ?? Plisss

  • Jolanta
    10 maja 2015 at 12:17

    Witam bardzo serdecznie.
    Trafiłam na Pani stronę poszukując farby na ciężko rozjaśniające się włosy.
    Mój kolor to szatyn bardzo oporny na rozjaśnianie po farbach wychodziły rudo-rdzawe kolory, dlatego też od ponad 20-lat robiłam u fryzjerek pasemka rozjaśniaczem i to też wychodziły różnie, a gdy z kolei wyszły jasne to się sukcesywnie wykruszały.
    To wszystko spowodowało, że moje włosy stopniowo były w coraz gorszej kondycji, mimo stosowania różnych metod pielęgnacji.
    W marcu trafiłam do fryzjerki, która doradziła mi, żeby przejść na rozjaśnianie farbą i się po namyśle zdecydowałam, zwłaszcza że zapewniła mnie, iż wyjdą w najgorszym wypadku koloru toffi. Niestety wyszły rdzawe a ja byłam załamana. Zaczęła kombinować, żeby je rozjaśnić nałożyła ponownie farbę o mniejszym stężeniu wody, ale efekt był ten sam (ku mojej rozpaczy). Oczywiście komentarz jak zawsze, że ma pani wyjątkowo oporne włosy. Postanowiłam poszperać w internecie i poszukać ratunku dla moich włosów, bo jak na złość najlepiej czuję się w blondzie. Trafiłam tutaj i nie mogłam oderwać oczu od tak wielu profesjonalnych porad z Pani strony. Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy jaką Pani tutaj przekazuje, profesjonalizmu i wielkiej sympatii do ludzi. Jest Pani cudowną osobą. Skorzystałam z Pani porad, zakupiłam też oczywiście farbę 11.11 i rozjaśniacz 12%, poczekałam, aż włosy odrosną, pielęgnowałam je i gdy odrost był już znaczny udałam się do mojej fryzjerki i muszę Pani przyznać, że choć nie miałam pewności jak to będzie tym razem, to byłam wyjątkowo spokojna i nastawiona optymistycznie w przeciwieństwie do mojej fryzjerki. Pani Natalio włosy wyszły takie jak u Pani, nigdy takich nie udało mi się mieć po farbie, jestem bardzo szczęśliwa i niezmiernie wdzięczna Pani, bo to Pani zasługa. Owszem odrost wpada trochę w żółty, ale taki neutralny, ładny. Teraz pozostaje mi tylko bardzo Pani podziękować za otwartość, mądrość i chęć pomocy innym blondi. Nawet sobie Pani nie wyobraża jak jestem Pani wdzięczna i ślę wiele ciepłych życzeń. Żałuję, że większość naszych Pań fryzjerek nie aktualizuje swojej wiedzy, nie dokształca się, a my tracąc niemałe pieniądze niszczymy sobie włosy i popadamy w frustracje. Moja fryzjerka, (sympatyczna dziewczyna) sama była dosyć zaskoczona, choć próbowała nie pokazać tego po sobie, ale na koniec poprosiła o możliwość sfotografowania opakowania, więc je jej zostawiłam. Szkoda, że nie mogłam od niej uzyskać takich informacji wcześniej, bo dzisiaj moje włosy byłyby w bardzo dobrej kondycji. Role się niestety odwróciły. Jeszcze raz bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:):);)

  • magnesik
    15 maja 2015 at 21:53

    Witaj,
    jestem kolejną fanką Twojego bloga:) przesiedzialam cały dzień na czytaniu Twoich porad odnosnie farbowania i pozbyciu się zóltego odcienia na wlosach. od kilku lat kupuje farby profesjonalne w tym równeiż firmy Alfaparf jednak z poziomu 9 lub 8, jednak zawsze wychodzil miedziany kolor..;/ obecnie ku Twojej poradzie kupilam roztwór wodny z fioletu gancjanowego i zobaczymy co się zadzieje :) jednak za ok miesiac czeka mnie farbowanie i zaczelam sie zastanawaic czy dobrym pomysłaem byloby poieszanie klorków Alfaparf z poziomu 8 z Alfaparf 11.11 tak aby uzyskac ta chlodna barwe. Obecnie mam kolor na poziomie 8.13 firmy majarell (ale niestety z rudawym zamiast bezowym wykonczeniem). Jezeli moglabym liczyć na Twoją podpowiedz odnosnie mieszania farb to bede przeogromnie szczesliwa :) pozdrawiam serdecznie i zycze milego weekendu!!!

  • Monika
    19 maja 2015 at 15:21

    Witam,Piekny kolor az za niemowilam i skusilam sie na ta farbe .Mialam juz dosc rozjasniania.Moje wlosy sa w fatalnym stanie i wyprobowalam farbe ktora Pani polecila.Chyba cos zrobilam nie tak poniewaz moje wlosy zrobily sie niebieskie.po rozjasniaczu mialam zawsze platyne.teraz jak zrobilam moje ciemy blond odrosty 2 cm to wyszly mi jasny blond-ladne podobaja mi sie ale 1cm platynowych wyszlo na niebieskie a reszta dlugosci to znowu platyna.nie wiem jak to teraz wyrownac.Koszmarny widok bo trzy odcienie mam na glowie.Moze Pani by cos doradzila.Nie chce juz rozjasniac bo ciagle wylatuja i krusza mi sie wlosy.Ta farba ktora Pani poleca mysle ,ze bedzie najlepszym rozwiazaniem ale co mam zrobic z tymi niebieskimi wlosami???prosze o porade.Pozdrawiam i czekam na szybka odpowiedz…

  • Ewka
    27 maja 2015 at 14:03

    Cześć :)
    Właśnie zakupiłam farbę której używasz wraz z utleniaczem z Joanny 12%. Robię próbę na pasemku i mam pytanie: czy próba na odroście na na pasemku ma trwać 55 min? Czy to normalne ze odcień farby położonej na łosach zrobił się szary? nie chce mieć szarych włosów :( Odcień moich naturalnych jest podobny do Twojego. Mam rozjaśniane włosy inna farbą rozjaśniającą.

    Pozdrawiam :)

    Świetny blog!!

  • Agatka
    11 czerwca 2015 at 16:07

    Hej.
    Chcę sobie zafarbować włosy w taki sposób, jak przedstawiłaś, ale nie mam pojęcia ile użyć tego utleniacza i ile tej farby… Jak to obliczyć, zrobić, wymieszać, żeby były dobre proporcje? ”1:2” mało mi mówi, gdyż jestem początkująca w tych sprawach :( Jeżeli kupię utleniacz 130g to ile powinnam go użyć na tubkę farby?

  • Anai
    16 czerwca 2015 at 10:09

    Najdroższa Blondeme, najdroższe czytelniczki! Chciałam napisać w sprawie farby Alfaparf 11.11. Moja historia to wieloletnie rozjaśnianie włosków pasemkami – cudny efekt kolorystyczny, niestety kruszące się końce i potrzeba prostowania „sianowatych” włosów. Ponad pół roku temu powiedziałam stop rozjaśniaczowi. Moja ukochana fryzjerka, która robiła mi cudowne blond pasemka powiedziała ok, wiem co robić. I nałożyła farbę. Niby ok. Nadal blond, ale już nie chłodny, nie mój ulubiony w którym się tak dobrze czułam. 2 razy byłam na robieniu odrostu i stwierdziłam, że trzeba coś zmienić. Także padło na fryzjerkę. Nowa fryzjerka (i droższa) słusznie zauważyła, że odrost robiony farbą nieładnie różni się od reszty włosów. Także zdecydowałyśmy – przyciemniamy….Nie było źle (pomijając moje samopoczucie – jestem zdecydowanie wielbicielką ukochanych blondów:)). Po kilku myciach kolor się sprał do nieładnej rudości. I co zrobiłam? Czym prędzej udałam się do drogerii po farbę blond (Garnier 11.1). Chodziło mi o zminimalizowanie kosztów farbowania. Nałożyłam w niedzielne popołudnie wspomniany, piękny jaśniutki blond (na opakowaniu oczywiście piękny) i wyszedł – rudy! Cudnie! Jakoś poszłam do pracy w poniedziałek, po czym po powrocie nałożyłam jeszcze raz tą samą farbę na jeszcze pół godziny. (nadmienię, że mimo nałożenia dwa dni pod rząd farby po pół godziny, stan moich włosów był o całe niebo lepszy niż po wizycie u fryzjera z rozjaśniaczem) Było lepiej. Przez dwa miesiące (!!!) wmawiałam sobie, że nie jest tak tragicznie. Kolorek z czasem się wyrównał. Ale nadal był ten miedziany poblask. Często w sklepach oglądałam farby, ale bałam się cokolwiek robić. Do fryzjera nie chciałam iść (pieniądze, brak zaufania co do końcowego efektu). Już od jakiegoś czasu wiedziałam o farbie Alfaparf . I zamówiłam przez internet. Stała w łazience przez 2 tygodnie (kiedy ja chodziłam z 3 cm -!!!!!!!- odrostem). W tą sobotę – 13.6) zafarbowałam. Płakać mi się chciało! i to wcale nie z żalu! Gdy zobaczyłam swoje piękne (tak, PIĘKNE!!!) blondy. Kolor wymarzony, włosy śliskie, niezniszczone.
    Powiem szczerze, że uwielbiam Twój blog Blondeme i z przyjemnością czytam wszystkie wpisy (troszkę szkoda, że na razie żadnych nowych nie ma:(), ale nie do końca wierzyłam… :)
    Dziewczyny!!! Jeśli macie takie problemy z farbowaniem jak opisała autorka wpisu i jeśli macie zbliżony do niej kolorek włosów, spróbujcie! Najpierw na jednym pasemku oczywiście:) i zobaczycie, że tak jak mnie dziś, wam nie będzie schodzić uśmiech z twarzy patrząc w lustro.
    Droga Blondeme, bardzo Ci dziękuję za wszystkie cudowne rady, które nam, kochającym Cię czytelniczkom, przekazujesz. Dziękuję za cały trud i czas który wkładasz w prowadzenie tego bloga! Dziękuję za ten cudowny blond, który mam teraz na głowie, bez użycia rozjaśniacza!:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Anai.

    • Marcela
      19 lipca 2015 at 17:10

      A ja mam pytanie czy nakładałaś samą farbę na całość włosów czy z utleniaczem? Czy może najpierw na odrosty a później na całość włosów? :) Pozdrawiam!

  • honey
    18 czerwca 2015 at 14:48

    Witaj,
    mam problem z moim blondem. mój naturalny kolor włosów to tzw. mysi blond. od 3 lat rozjaśniałam je u fryzjera ale ze względu na wysokie koszty postanowiłam sama je farbować w domu. Wiec najpierw rozjaśniam odrosty rozjaśniaczem z londy a na to nakładam farbe na odrosty i potem na całość zgodnie z zaleceniami na ulotce. i tu jest problem bo kolejny raz wyszly mi siwe zamiast pięknego jasnego blondu. stosowałam już olie garnier 10.1 i castig cream gloss 1010. nie wiem już co robię źle? proszę o pomoc

  • Magda
    24 czerwca 2015 at 13:54

    Jestes chodzaca encyklopedia fryzjerska :) Dzieki tobie zapragnelam wrocic do blondu, jednak powrot nie byl taki latwy:) Sama namieszalam, gdyz z naturalnego (cale wlosy) poziom 5/6 chcialam sama zafarbowac. Zrobilam alfaparf 9.21 z oxy 12% 1:1.5, no i wyszedl rudzielec rozne odcienie (to bylo w lutym) przyznam ze mam typ urody do ktorego kazdy kolor bedzie pasowal wiec po paru myciach bylo nawet ladnie:), trzymalam za dlugo co spowodowalo straszne wypadanie wlosow co zauwazylam po jakims czasie, po ostatnim farbowaniu gdzie odrost mialam 1.5cm wlosy, wlosy ktore same wypadaly wogole tego odrostu nie mialy, a ktore wyrwalam sama mialy 1.5cm odrost, czyli tak spalilam skore glowy ze chyba cebulka umarla i wlos przestal rosnac i po jakims czasie zaczely wypadac. Cale szczescie mam duzo wlosow i sa one dosc mocne, ale jeszcze nigdy tyle wlosow mi nie wypadalo. Jestem bardzo ciekawa co o tym sadzisz, co moglo byc powodem, czy za dlugie trzymanie czy moja skora jest tak bardzo wrazliwa, czy moze za mocne 12% oxy (rowniez alfaparf), przyznam tez ze prowadze dosc stresujacy tryb zycia, chociaz nie wiem czy to powoduje obumarcie cebulki, brak porostu i wypadanie wlosow po paru miesiacach. Wlosy doprowadzilam do pozadku, chociaz nadal wypadaja „te martwe”, fryzjerka zafarbowala mi na blond, no i zakupilam alfaparf 11.11, jestem bardzo podekscytowana i ciekawa co mi wyjdzie, farbowac bede prawdopodobnie w ten weekend, sprawdze jeszcze z kalendarzem ksiezycowym ;), bardzo sie boje nakladac z oxy 12% na skore glowy (pamietam ze mne strasznie pieklo)”, z 9% raczej nie wyjdzie, wloski sa dosc oporne. Bylabym wdzieczna za porade
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

  • Karolajna
    24 czerwca 2015 at 20:46

    Witaj,
    Już od jakiegoś czasu jestem Twoją fanką- Twojej urody jak i wiedzy jaką prezentujesz :)
    Pisze do Ciebie, ponieważ chciałabym naprawić obecny stan koloru moich włosów. Nie chce iść do fryzjera, niestety żadnemu nie ufam i boję się końcowego efektu. Byłam posiadaczką pięknego naturalnego złocistego średniego blondu, niestety przyszła zima i zrobił się z tego mysi blond. Jak to kobieta nie byłam w stanie wytzrymać do lata i postanowiłam je rozjaśnić i to był mój życiowy błąd…. no więc używam już od jakiegoś czasu farby 9.0 Garnier olia. Kolor jest wyjątkowo żółty i za jasny ( mam ciemną oprawe oczu)…oraz bardzo zniszczył moje włosy i jestem załamana ich obecnym wyglądem :(
    Chciałabym uzyskać kolor na poziomie podobnym do naturalnego,a może nawet stopniowo do niego wrócić. Myślałam nad popielatymi blondami ( np 7.1 lub 8.1 alfaparf) i nie mam pojęcia jak tego dokonać żeby taki kolor uzyskać, jakich utleniaczy użyć…
    dlatego Droga Blondme :) proszę Cię o pomoc i poradę w tej sprawie i dziękuję z góry za poświęcowy mi czas :)
    Pozdrawiam Cię ciepło! :)

  • Justyna
    8 lipca 2015 at 20:25

    Witaj.Kilkakrotnie szukając ratunku dla moich włosów natknęłam się na Twoje porady więc proszę Cię o poradę -czy ta farba pomogłaby moim włosom.Przez całe życie farbowałam włosy na czarno z natury jestem ciemną brunetka.W lutym odważyłam się na rozjaśnienie chcąc osiągnąć jasny brąz lub słomkowy blond.Jestem cierpliwa jednak chyba muszę się poddać.Od lutego co miesiąc chodzę do fryzjera na rozjaśnianie włosów(tak myślę) płacę po ok 150 zl a to co osiągnęłam to rudy kolor włosów plus jasnożółty i zielonkawy odcień.Chwytając pasmo włosów mam 3 odcienie i jestem załamana-przecież chodzę o fryzjera.W czerwcu byłam 2 razy ,ponieważ zmieniłam salon mając nadzieję,że będzie lepiej zrobiono mi pasemka ale nie widzę wyraznej poprawy koloru.Dużo czytam na ten temat -płukanka w kolorze srebrnym za bardzo nie pomogła a widzę co potrafią osiągnąć dziewczyny w domowych warunkach.Nie rozumiem tego czemu po tylu rozjaśnianiach jestem ciągle ruda.Zawsze miałam piękne ,długie i zadbane włosy-dzięki temu to przetrzymały.Mam 43 lata -czy mam szansę na bycie blondynką jeszcze w tym życiu?,czy ta farba może mi pomóc?Pozdrawiam serdecznie.

  • ewelka
    19 lipca 2015 at 20:27

    hej, jestem naturalnie jasna blondynka, jednak zrobilam sobie dosc ciemny braz na wlosach i po jutrze poddam sie dekoloryzatorowi nie wiem co dalej:<

  • Ania
    20 lipca 2015 at 12:12

    Witam serdecznie,
    Zauważyłam po uważnym przestudiowaniu forum, że chyba mogę pozwolić sobie na tego maila z prośbą/pytaniem dot. kondycji moich włosów i podpowiedzi co do samodzielnego farbowania farbą Alfaparf 11.11. Piekny jest Twój kolor i od razu pomyslałam że chciałabym nosić i ja tak piekne włosy..jednak wracając do meritum:
    w załączniku wysłałam „próbkę” swoich włosów – może nie wystarczającą jednak zawsze to jakiś pogląd gdyż sama osobiście nie potrafię ich ocenić (zauważyłam ze na forum posługujecie się numerkami kolorystycznymi ja natomiast nie wiem jaki mam kolor) stad moje obawy co do koloryzacji.
    Chciałabym Cie prosić o poradę dot, zarówno dobory koloru (przy moich włosach) może potrzebna by była wręcz mieszanka kolorystyczna? oraz o właściewe stężenie utleniacza?

    Moje włosy dotychczas zawsze farbował fryzjer , nigdy sama sie nie pokusiłam o taki eksperyment jednak teraz jestem zmuszona – mam malutkie dziecko i nie moge pozwolić sobie po 1. na pozostawnie Marysi na dłużej niż 2h samej a po 2. nie ukrywam iż słono kosztuje mniei farbowanie dlugich wlosów a chcialabym uniknąc tych kosztow na rzecz kupienia czegos córce.

    do okresu przed porodem czyli do marca tego roku wlosy mialam w blond pasemka farbowane Schwarzkopem jednak przed porodem postanowilam troche przyciemnic je u nasady bo wiedzialam ze przy malym dziecku nie bede mogla pozwolic sobie na czeste wizyty u fryzjera i przyciemnilam (fryzjer rzecz jasna mi to zrobil, jednak juz jakaś inna bardzo drogą farbą ktorej nazwy nie pamietam jednak wiem ze byla sprowadzana ze Stanów) od nasady glowy wlosy mniej wiecej do kolory moich mysich/rudawych wlosow aby odrosty sie nie rzucały tak w oczy.. co prawda teraz nie czuje sie jakos mega fatalnie z tymi wlosami ktore mam bo niby jest extra Ombre jednak wolalabym chyba wrocic do blondu bo w nim czuje sie swobodniej i jakos tak młodziej… a szczegolnie jak poogladalam Twoje zdjęcia to juz w ogóle zlapalo mnie na ten Piekny KOlorek…

    Bardzo prosze o poradę dot. doboru kolorow gdyz od razu zabralabym się za zakup i farboawnie… potrzebuje juz chyba jakiejś zmiany
    Z gory dziekuje za odpowiedz

  • Claryn
    1 sierpnia 2015 at 18:25

    Ja jeszcze dwa lata temu miałam stycznosć z profesjonalnymi farbami – ale używałam Allwaves, kolor szampan. Efekt mi się podobał, ale i tak nie było to czego dokładnie oczekiwałam. Tylko w moim wypadku chciałam jak najbardziej przykryć żółtko :)

  • Ania
    5 sierpnia 2015 at 14:08

    Witam Cie bardzo serdecznie.Jakiś czas temu zafarbowalam włosy na beżowy ciemny blond Garniera.Zaczynaja mi sie juz pojawiac 1 cm odrosty (dodam ze moj kolor naturalny to bardzo ciemny blond.)Mam pytanie czy da się zrobić z tego koloru jasny blond,taki właśnie jak Ty prezentujesz?Będę bardzo wdzięczna za informacje. Ania

  • Ewa
    6 sierpnia 2015 at 11:03

    Czy tę farbę, którą polecasz można położyć na rozjaśnione pasemka? Mam włosy w kolorze brązowym, fryzjerka zrobiła mi „ombre” tzn użyła rozjaśniacza i zrobiła gdzieniegdzie jasne pasemka, które już spłowiały. Chciałabym ożywić te pasma i „przenieść” do góry, bo mam już spory odrost. Więc pytanie brzmi: można tę farbę położyć na włosy rozjaśnione i na ciemne? Jaki może być efekt na ciemnych? Brąz to casting z loreala. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • amfasz
    17 sierpnia 2015 at 09:32

    A jeśli moje odrosty są w 70% siwe to jak uzyskać odcień chłodnego blondu poziomu 9-10?

  • Kasia
    18 sierpnia 2015 at 20:52

    Witam,
    od kilku lat mam rozjaśniane włosy pasemka i dodatkowo brązy które spłukując sie tworzą rudy kolor, czy mogę zastosować Twoją farbę? Dodam że mój naturalny kolor to mysi blond który łatwo się rozjaśnia a chciałabym mieć blond włosy w odcieniu naturalnego beżu. Teraz włosy miejscami wyglądają jak siwe, częściowo rude pasemka z brązu i odrost mysi blond . Jak uzyć farby i jakiego rozjaśniacza i wjakich proporcjach?

  • Aga
    12 września 2015 at 22:57

    Witam. Proszę o pomoc. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Ostatnio farbuje włosy farbą Ce Ce 10 i wodą 9. Odrosty wychodzą rudawe,natomiast reszta włosów to słoneczny blond. Zależy mi na uzyskaniu ładnego, chłodnego blodnu. Boję się sama eksperymentowac ponieważ kiedyś po farbowaniu wyszły mi zielone włosy.

  • Gosiak
    2 października 2015 at 13:15

    Blondme proszę pomóż. W kwietniu miałam robione ombre. Kilka dni temu udałam się do fryzjera, żeby je całkowicie odświeżyć i powiedziałam fryzjerace, że zastanawiam się nad Blondem. No więc fryzjerka rozjaśniła mi włosy jak do ombre a na górę nałożyła troszkę ciemniejszą farbę. Efekt jest taki że na długości mam rudawy blond pomieszany z żółtymi pasemkami miejscami wchodzącymi w jasny blond a na górze jasny brąz na poziomie ok. 8. Nie mogę na siebie patrzeć, bo ciepłe odcienie nie pasują do mojej cery. Co mam zrobić, żeby te włosy wyrównać? Nie wiem czy na ciemniejszą górę nie nałożyć 11.11 ( boję się że będą za jasne) a później na całość 9.1 żeby pozbyć się żółci. Jak uważasz?

  • Motylkowa
    9 października 2015 at 09:02

    Witaj,
    mam do Ciebie pytanie jako ekspertki. Naście lat miałam włosy farbowane na ciemny brąz. Jakiś czas temu rozjaśniłam je ( pasemka rozjaśniaczem, dekoloryzacja i farbowanie super popielatym blondem drogeryjnym). Doszłam do dość jasnego koloru, ale niestety w dużą dawką rudości, której nie cierpię. Chciałam uzyskać mój naturalny kolor, tzn. średni szary zimny blond. Żadna drogeryjna farba tego mi nie dała, a fryzjera się boję, że mi trochę popsuje. Włosy mam w średniej kondycji po tym rozjaśniaczu sianowate, ale doprowadzam je jakoś do używalności. Zakupiłam teraz farbę alfaparf 7.1. naturalny popielaty średni blond. Czy możesz mniej więcej napisać jaki uzyskam kolor? wiem, że to trochę wróżenie z fusów, ale zapewne wiesz lepiej czego się spodziewać. Prosiłabym też o informację jak rozrobić taką farbę, bo pierwszy raz będę używała farby profesjonalnej. Ten kolor na zdjęciach wydaje się być dość ładny, mnie chodzi głównie o uzyskanie szarego, szaro-burego koloru włosów. zimnego przede wszystkim. Chciałabym jeszcze zapytać czy ta farba wypłucze się całkowicie i powrócę do rudości czy może jednak zostanie jej trochę i złagodzi to szaleństwo na mojej głowie. generalnie mam nadzieję dojść do koloru takiego, abym w ogóle nie musiała farbować, tylko kilka warstewek siwych :) pozdrawiam :)

  • Ania
    31 października 2015 at 19:28

    Witam serdecznie :-)
    Od 4 lat farbowałam włosy głównie farbą Palett- jasny brąz, jak można się domyśleć po tak długim czasie z każdym farbowaniem włosy miały ciemniejszy odcień, miesiąc temu poszłam profesjonalnie rozjaśnić kolor i wiadomo wyszedł żółtawo -rudy. Wiem że zejście z tak ciemnego koloru to proces który musi twać. Docelowo marze o powrocie do chłodnego jasnego blądu. Dziś byłam u tego samego fryzjera, mówiłam o moich oczekiwaniach, a wyszłam znowu z ciemnymi włosami, wyszedł ciemny popielaty bląd, kolor ok ale nie tego się spodziewałam i to za takie pieniądze bo w sumie zapłaciłam prawie 500zł. Proszę mi doradzić jak z ciemnego blądu uzyskać chłodny jasny kolor. Będę bardzo wdzięczna za podpowiedz. Pozdrawiam serdecznie – Ania

  • Sylwia
    5 grudnia 2015 at 16:59

    Witaj,

    Przepiękny jest ten Twoj kolor:-) Ja mam swoj odrost ciemny braz może to taki poziom jak Twoj, nie wiem dokladnie, ale sa ciemne. Od kiedy zaczałam farbować na blond walcze ze swoim rudawym miedzianym odcieniem, na calosci troche sie splukują. Mam ciepłe pigmenty w odroscie i dlatego ten cieply sie wybija. Farbuje Loreal Majirel 8.0 trzymam 25 min i jest blond ale taki rudawy troszke i cieply. Stosuje wode 9%. Myślalam zeby zaryzykować ten kolor 11.11 potrzymac na odrostach i potem przeciagnac na 10 min na calość, myślisz ze powinno być dobrze ?
    Dziekuje z gory za odpowiedz i pozdrawiam Cie serdecznie

  • Ewelina
    9 kwietnia 2016 at 01:57

    TA FARBA TO JEST TO CO SZUKAŁAM!!! Wiele lat miałam robione pasemka na swoich włosach. Kiedyś były długie i gęste ale zaczęły się łamać i wypadać garściami (także kwestie zdrowotne na to wpłynęły). Denerwował mnie zawsze ten ciemny odrost, który fryzjer mi zostawiał ale także przedłużające się godziny w salonie aż w końcu włosy złapały kolor… W końcu powiedziałam DOŚĆ i na swój 3 miesięczny odrost położyłam pierwszą lepszą farbę z drogerii (garnier olia). Efekt był niezły, nawet dość naturalny ale po kilku myciach strasznie żółkł a włosy robiły się wręcz pomarańczowe ! Gdy znowu kładłam na odrost tą samą farbę, to przeciągałam na tych ‚starych’ żeby odświeżyć kolor i znowu przez 2 tygodnie miałam ładny jasny blond, które szybko się wypłukiwały. Zmieniałam co chwile farby i cały czas byłam w tym błędnym kole. Raz kupiłam farbę fryzjerską z Welli i utleniacz 9% ale bardzo drogo mnie to wyniosło a efekt nie był tak zadowalający, odrost wyszedł zbyt ciepło (może gdybym 12% użyła to by lepiej wyszło). W końcu po kolejnych nieudanych próbach trafiłam na Twojego bloga i wypróbowałam właśnie odcienia 11.11 z alfaparfu z 12% wodą. Pod koniec przeciągnęłam na 5 minut na pozostałe włosy i od razu zmyłam. Byłam przekonana, że znowu wyjdzie żółtko. A tu NIESPODZIANKA ! Włosy wyszły przepiękne ! Chłodna platynka taka jak mi się marzyła ! Troche zbyt siwe wyszły na tych ‚starych’ włosach ale po 3 myciach ładnie się wszystko wyrównało. Włosy wyglądają naturalnie – dzięki czemu daje dodatkowego plusa. Nie są takie tlenione i wyjałowione… Mam nadzieję, że kolor nie wypłucze się do żółtka lub wspomnianej wcześniej pomarańczki. Tej farbie daje 10/10 :) Dziękuję Ci za ten wpis a każdej blondomaniaczce polecam wypróbować to cudo :) bez wahania !