BLNDEME

Malowanie paznokci w słodkie wzory: róż + delikatne piórka

Dziś, Kochane, takie oto słodkie, różowe paznokcie. :) Na pudrowym, cielistym tle wymalowałam proste wzory – kremowo-białe, delikatne piórka. Dzięki takiej pastelowej kolorystyce i „lekkim” wzorkom, całość jest bardzo subtelna, czyli taka, jak uwielbiam. 

*Połączenie to wspaniale sprawdzi się na randkę, jako romantyczny i bardzo uroczy „dodatek” do naszej stylizacji, makijażu i fryzury.

Różowe paznokcie + słodkie wzory

Rozowe paznokcie wzorki slodkie blog

Wykonanie jest bardzo proste! :) (1) Najpierw pomalowałam paznokcie różowawym, cielistym lakierem (dwie warstwy), a kiedy już całkowicie zasechł, (2) domalowałam piórka na kciuku i palcu serdecznym. Użyłam do tego połączenia kremowego i białego lakieru oraz mojego cieniutkiego pędzelka do malowania wzorków (ostro zakończonego w szpic).

(3) „Kolory” wylałam, po dwie kropelki, na puste opakowanie po Toffifee („złotko” ze środka jest też idealne do mieszania farbek :)) i maczałam w nich pędzelek, w zależności od tego, który z nich był mi potrzebny.

*Pamiętajmy, że malując wzorki, musimy działać szybko i wykonywać zdecydowane ruchy – zanim lakier zacznie przesychać. I absolutnie nie martwmy się, jeśli faktura wzorków będzie nierówna – to doda im naturalności i odróżni wzorki malowane od naklejek na paznokcie.

(4) Ostatnim etapem, po przeschnięciu wzorków, było już tylko nałożenie nabłyszczającego i utrwalającego top coatu i nasz cukierkowy manicure gotowy! :))

Inspiracja

Rozowe piorka slodkie

www.weheartit.com

Mam nadzieję, że taka delikatna, romantyczna wersja paznokci Wam się spodoba! :))

Najsłodsze buziaki! 

24 komentarze

  • Kicia
    6 października 2013 at 20:39

    Prześliczne! Takie słodkie i romantyczne. Lubię takie klimaty.
    Kochana, bardzo Cię podziwiam. Zazwyczaj nie piszę na blogach komentarzy, ale ty jesteś tak miła i śliczna, i tyle wiesz o wszystkim, że pomyślałam, że mi pomożesz. Czy wiesz jak zwalczyć grzybicę paznokcia? Już od roku z nią walczę, byłam u różnych dermatologów i nic…. to drożdżyca i nic nie pomaga, paznokieć środkowy u lewej ręki wygląda okropnie. Błagam o pomoc ;((((((

    • Blondeme
      7 października 2013 at 02:04

      Kochanie, z całego serca Ci dziękuję za tyle przemiłych słów! ;*
      // Jest mi przeogromnie miło, że tak uważasz, ale jeśli chodzi o grzybicę paznokci, to moja wiedza nie jest w tym zakresie mocno rozbudowana :( Na pewno powinien zająć się tym doświadczony lekarz, który przepisze odpowiednie lekarstwa. Ale napiszę Ci kochanie, wszystko, co wiem, o domowych sposobach i może akurat coś dla siebie wybierzesz ;*

      Pamiętam, że właściwości antygrzybiczne ma na pewno czosnek, który pomógł uporać się z tym problemem wielu osóbkom (stosowany zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie).

      Zewnętrznie można go stosować na różne sposoby, na przykład jako dodatek do odżywki do paznokci lub bezbarwnego lakieru. Bierzemy sobie do tego średniej wielkości ząbek czosnku, drobniutko kroimy, wrzucamy do odżywki lub lakieru i takim specyfikiem malujemy pazurki. Powinno to dodatkowo wzmocnić płytkę i przyspieszyć jej wzrost :)

      Pomóc może też okład z czosnkowej miazgi + gaza i plaster na 1-2 godzinki :) Do zmywania „czosnku” z paznokci i ogólnie mycia dłoni, można spróbować czarnego mydełka z olejkiem z czarnuszki (można je kupić na przykład w sklepie internetowym Skarbymaroka), które również ma działanie antygrzybiczne :)

      Z olejków, antygrzybicznie działa chociażby olej tamanu. Ale bardzo ważne, żeby był on w pełni naturalny, nierafinowany i tłoczony na zimno – wtedy będzie miał wszystkie drogocenne właściwości, które mają szansę pomóc :)

      Bardzo, bardzo ważne jest też wzmocnienie odporności organizmu, dlatego tutaj, na przykład świeży czosnek, bardzo drobniutko pokrojony na chlebek (wymieszany z masełkiem jest mniej wyczuwalny podczas gryzienia :)), i do tego szyneczka, pomidorek :) Dziennie warto zjeść 1 ząbek czosnku (chyba, że nasz organizm go nie toleruje) lub nawet i więcej. I choć wiele osób odrzuca go ze swojej diety, przede wszystkim ze względu na zapach, to jest to najsilniejszy antybiotyk naturalny, który zwalczył grzybicę u wielu osób, stosowany właśnie wewnętrznie, czyli w jedzonku :) Do tego, oczywiście zdrowa, wartościowa dieta ;*

      Mam ogromną nadzieję, że któraś z tych rzeczy, będzie w stanie wspomóc walkę z chorobą ;* A Czytelniczki, które uporały się z podobnym problemem – bardzo proszę o dzielenie się swoim doświadczeniem poniżej ;*

      Buziaczki! ;*

    • Claryn
      7 października 2013 at 21:16

      Ja od siebie mogę dodać, że świetna jest maść nagietkowa.
      Ponadto lekarz przepisał mi dwa antybiotyki także może warto sie wybrać :) teraz po prostu schodzi mi ten paznokieć, ale już prawie odrósł nowy zdrowy:)

      maść nagietkowa jest dobra na wszelkie stany zapalne, rany, nawet pomaga w trądziku:)

      • Blondeme
        7 października 2013 at 22:43

        Claryn, kochanie, bardzo Ci dziękuję w imieniu Kici ;* Tym bardziej, że przez to przechodziłaś i udało Ci się z tym skutecznie zawalczyć ;*

        Buziaczki! :)))

    • ollga90
      7 października 2013 at 23:49

      jako mikrobiolog powiem,że najlepiej wywrzeć presję na lekarza i uprzeć się na antybiogram. i wtedy dostosować leczenie. Nie wiem, jak stosowałaś przepisywane Ci leki,ale je trzeba stosować jeszcze dość długo zanim objawy ustąpią. Grzyby nie tolerują w większości kwaśnego pH, więc polecam moczenie paznokcia w occie jabłkowym-tylko sprawdź,czy to rzeczywiście ocet jabłkowy,a nie perfumowane zlewki alkoholu- lub sok z cytryny. Czosnek w postaci zmiażdżonej,a nie lakieru, bo lakier może pogorszyć sprawę.Jeżeli to kandydoza to wpisz sobie w google dieta na kandydozę-jest specjalna,która przez kilka tygodni wyklucza węglowodany,aby grzybki wygłodzić. Nie wiem, na ile jest ona skuteczna, ale w kilku miejscach o niej czytałam-zawsze może się przydać

      • Blondeme
        8 października 2013 at 01:01

        Olga, najserdeczniej Ci dziękuję w imieniu Kici! :) Taka fachowa porada z pewnością będzie dla niej bardzo cenna! :*

        Buziaczki! ;*

  • CuKiErEcZeK :*
    7 października 2013 at 19:39

    Boooskie :) dziewczyno, Ty naprawdę masz talent :))))

    • Blondeme
      7 października 2013 at 20:42

      Bardzo, bardzo dziękuję!!! ♥♥♥ :)

      Najserdeczniej pozdrawiam! ;*

  • Claryn
    7 października 2013 at 21:14

    Kochanie, zrób post albo chociaż wspomnij coś o tym, jaka rada na wiecznie rozdwojone i łamiące się końcówki włosów??:(( Tak to nigdy nie zapuszczę włosów, a podcinam systematycznie. :( <3

    • Blondeme
      7 października 2013 at 22:41

      Na pewno coś się pojawi na ten temat ;* Albo w „Waszych pytaniach” (i wtedy, wkleję Ci kochanie linka do tego komentarza), albo za jakiś czas na stronie głównej :) (ale jeszcze trudno mi powiedzieć, kiedy dokładnie) ;*

  • Żanett
    8 października 2013 at 07:48

    Ten mani jest zachwycający!!! Jakiej firmy jest ten śliczny nudziak ;>

    • Blondeme
      8 października 2013 at 15:06

      Przeogromnie dziękuję kochanie! ♥ ;* To ślicznotek z OPI w odcieniu Malaysian Mist :) Ale w jego przypadku, dla pełnego krycia, potrzebne są 3 warstwy, bo jest dość mocno transparentny :) Przy jednej warstwie też wygląda pięknie, bardzo delikatnie i naturalnie – tworzy wówczas taką mlecznoróżową, połyskującą mgiełkę :)

      Buziaczki! ;* :)

    • Żanett
      9 października 2013 at 09:48

      Dziękuję za odpowiedź :* Wygląda prześlicznie, już od dawna szukam idealnego nudziaka, który nie będzie ani za różowy, ani za blady, i ten wpisuje się w to idealnie!!, chociaż faktycznie wolałabym coś o lepszym kryciu ;)
      Przy okazji napiszę Ci kilka słów od siebie: Twojego bloga śledzę już od jakiegoś czasu i jestem nim zachwycona. Masz ogromny talent – przepiękne rysunki i zdobienia :) W dodatku z pełną świadomością moich słów (i setkami przejrzanych blogów;)) przyznaję, że jesteś najmilszą osobą w całej blogosferze. Ciepła, pomocna i kochana! Trzymaj się cieplutko i nie daj się hejterom (mam nadzieję, że nie dają Ci mocno w kość), bo jesteś po prostu cudowna!! :* (Aha, i tak już zupełnie prywatnie – jesteś śliczna ;))

      • Blondeme
        9 października 2013 at 16:51

        Ojej! ;* Kochanie, nawet nie wiem, jak mam Ci dziękować za tak przecudne, przepiękne, przemiłe słowa! ♥ Ogromnie wiele to dla mnie znaczy! Z całego serca dziękuję Ci też za wsparcie ;* To niesamowite dowiedzieć o tak wspaniałej Czytelniczce! ♥ Jesteś kochana i naprawdę wiele, wiele radości sprawiłaś mi tym, że napisałaś! ;* :)))

        A jeszcze, co do pazurków ;* To jest taki śliczny, bardzo delikatny, jaśniutki róż, wpadający w brzoskwinkę i właśnie nie jest to taki przygaszony bladzioszek :) Bardzo neutralny, delikatny pastelek, który najbardziej mnie urzekł ze wszyyystkich nudziaków, jakie miałam do tej pory :))

        Najsłodsze buziaczki kochanie! ;*

  • Kicia
    8 października 2013 at 22:27

    Dziękuję Blondeme i dzięki dziewczyny. Claryn, ja już u trzech dermatologów byłam. Stosowałam Pirolam, antybiotyk też był, nie pamiętam niestety jaki. Wiem na pewno, że to drożdżyca. Paznokieć faktycznie zszedł, wygląda lepiej, ale jest taki pofałdowany ;( a skórki wyglądają tragicznie, czerwone i spuchnięte…. spróbuję z tą maścią może najpierw, bo już o niej dużo dobrego słyszałam. Jakikolwiek lakier strasznie pogarsza sprawę, więc bałabym się używać odżywki do paznokci. Buziaczki dla wszystkich ;****

    • Blondeme
      8 października 2013 at 22:49

      Kochanie, a my trzymamy za Ciebie bardzo mocno kciuki! ;* Przeogromnie chciałabym Ci pomóc, ale niestety, nie jestem lekarzem i mało wiem o takich chorobach :( I choć domowe sposoby mogą tutaj nie dać rady (czosnek, właśnie sok z cytryny, jak wspomniała Olga i niektóre olejki), to chociaż tyle chciałam dodać od siebie, bo wiem, że mają one również działanie antygrzybiczne. Koniecznie daj znać kochanie, jak sprawuje się maść i najważniejsze – czy jest jakaś poprawa ;*

      Buziaczki! ;*

  • Jana
    10 października 2013 at 15:46

    Kochana, moja koleżanka ma cerę trądzikową i chciałaby robić sobie maseczki z aspiryny. Co o tym sądzisz? ;)

  • Niucia
    12 października 2013 at 13:39

    Twoje wzorki są takie śliczne:):)
    Gratuluje talentu:):):):):)

    • Blondeme
      13 października 2013 at 13:37

      Najśliczniej dziękuję! ♥ :)) Niesamowicie się cieszę, że wzorki się podobają! :)))

      Buziaki! :)))

  • Jola
    16 października 2013 at 12:38

    ślicznie
    a powiedz hjakiej firmy ejst ten cudowny odcień różu???

    • Blondeme
      16 października 2013 at 13:06

      Serdecznie dziękuję! :))) To lakier OPI w odcieniu Malaysian Mist :) Kolorek jest śliczny – taki delikatny róż przełamany brzoskwinką :) ;*

  • k.
    4 grudnia 2014 at 13:35

    Hej,
    Zainspirowałaś mnie. Właśnie zrobiłam piórka. Używam hybryd.
    Dzięki.

    Przypadkiem natrafiłam na tego bloga. Super zdjęcia i rysunki.
    Choć nie jestem blond to chętnie tu zaglądam

    Pozdrawiam i trzymam kciuki za więcej wpisów!

  • Oluś
    20 kwietnia 2016 at 16:47

    Są Prześliczne :) watpie abym ja umiała cos takiego zrobic ….Pozatym Blog super bardzo duzo i przydatnych porad na temat robienia paznokci :) Pozdrawiam :)