BLNDEME

Jeansowe szorty biodrówki – ciuszkowy ukochaniec ♥

Jeansowe szorty – typowo letnie, z przetarciami, frędzlami i dziurami. Idealne, gdy temperatury zaczynają przypominać te w tropikach. :) A do tego niesamowicie wygodne! :) I choć w swojej garderobie mam już dwie, „leciwe” pary z wysokim stanem (charakterystycznym dla lat 90.), szczególnie ukochałam sobie właśnie te małe biodrówki. :) Uszyte są z ciemniejszego, a następnie rozjaśnionego do błękitu jeansu (stąd gdzieniegdzie granatowe „wstawki”), a mimo że dość obcisłe i krótkie, pasują do wielu, wielu rzeczy! :) Jednak, jeśli gdzieś wychodzę, zawsze zestawiam je z jakimś obszernym T-shirtem – najczęściej w pastelowych, „spranych” barwach lub z wesołym nadrukiem. :)

Świetne w tego typu szortach jest to, że możemy je zrobić same!  :) Na przykład z długich, starych jeansów, których już nie nosimy, a które były dla nas najwygodniejsze – dziś mogą powrócić w nowej odsłonie (dużą igłą możemy powyciągać frędzle :)).

A poniżej zamieszczam kilka zdjęć mojego jeansowego „poszarpuska”. :))

Całuski, Kochane! 

Szorty jeansowe biodrowki blog moda inspiracjeModa blog szorty jeansowe blondynkiJeansowe szorty jasne blondynka blog moda

6 komentarzy

  • Eliza*
    2 sierpnia 2013 at 15:54

    hej, tu znowu ja :)
    Wyglądasz fantastycznie! Piękna opalenizna i jaki płaski, fantastyczny brzuch….. Powinnaś być modelką…..
    Szorty, też bardzo lubię nosić, ostatnio ubieram je bardzo często (te tropikalne temperatury), ale nigdy mi się nie udało ich zrobić samemu- zawsze wychodziły krzywo :)
    Włosy na tych zdjęciach wyglądają PRZECUDNIE! Ja do takich dążę- kiedyś, gdy ich nie farbowałam, zapuszczanie było dużo prostsze….. Ale jak nie farbować? Bardzo lubię miodowe, złociste odcienie blondu, a z natury mam bardzo ciemny blond….. Ale staram się o nie dbać (twoje wskazówki są bardzo pomocne) i już jestem bliżej, niż dalej :)
    Podsumowując- prawdziwa piękność z Ciebie! Z taką urodą zrobisz karierę w blogosferze…..
    P. S. Gwiazdka absolutnie mi nie przeszkadza, podobnie jak serduszko….. Jesteś urocza i bardzo miło z twojej strony, że pytasz mnie o zdanie….. Swoją drogą, byłam zdziwiona, że akurat pod tym samym postem trafiła się czytelniczka o tym samym imieniu- myślałam, że moje jest raczej rzadkie, a tu niespodzianka…..
    Pozdrawiam i najsłodsze buziaczki dla Ciebie! Jesteś KOCHANA!!!! :********** I życzę trochę wytchnienia w pracy ;)

    • Blondeme
      2 sierpnia 2013 at 18:22

      Jeej ;*… naprawdę z całego serca dziękuję Ci kochanie za te wszystkie cudowności! ;* ♥♥♥ A co do szorcików :))) Nie martw się, mi też nie wychodziło idealnie :))) Ale w końcu, w sklepach sprzedają poprute swetry i dziurawe spodnie, to czemu szorty nie miałyby być krzywe? ;* :D To tylko może dodać im uroku, a mamy też pewność, że nikt nie będzie miał takich samych :)))
      Przeogromnie się cieszę, jeśli choć troszkę mogłam pomóc! ;* Ja też nie wyobrażam sobie nie rozjaśniać włosków :))) Tylko właśnie ja nie farbuję, a rozjaśniam rozjaśniaczem (gęste pasemka) u fryzjera :)) Teraz mój naturalny kolor to ciemniejszy brąz, a kiedyś byłam naturalną, jasną blondynką :) No i czemu, no czemu nie mogło to tak zostać? :D
      A jeśli chodzi o nick, to jeśli tylko będziesz chciała, może być serduszko, albo nawet jakikolwiek inny nick :) A nawet nie wiesz, jak ja byłam zaskoczona tą sytuacją! :))) Bo tak, jak napisałaś, to nie jest popularne imię, a tu nagle taki zbieg okoliczności! :))) Ale właśnie dlatego bardzo przydaje mi się mail, bo dzięki niemu wiem, która osóbka do mnie pisze, nawet jeśli jest to samo imię czy nick :)))
      Ja również przesyłam najsłodsze buziaki i jeszcze raz dziękuję, że jesteś! ;* :)))

  • Eliza*
    2 sierpnia 2013 at 19:21

    heh, miło mi czytać takie piękne słowa od Ciebie, to ja Ci dziękuję, za to, że poświęcasz tyle czasu swoim czytelniczkom :***
    Nie wiem, tak szczerze, swoje szorty kupuję w ciucholandach, tam jest ich mnóstwo w bardzo niskich cenach, często też bardzo dobrych marek…. ale twoje szorty są bardzo udane :)
    Jeśli chodzi o włosy, miałam identyczną sytuację- jak byłam zupełnie malutka ( tak do drugiego roku życia były ciemne i miałam urocze loczki), a potem mama mi je obcięła i urosły jasne i proste i miałam włosy za łopatki….. Wszystkie panie w przedszkolu się zachwycały, wyglądałam jak chodząca kopia mojego taty- złote włosy i niebieskie oczy…. Z czasem jednak oczy zrobiły się zielone, a włosy ciemniejsze…. Już od roku farbuję je na złoty blond, taki, jaki miałam w dzieciństwie i farbuje mi je moja koleżanka, fryzjerka. Też zawsze patrzę z żalem na zdjęcia z dzieciństwa i się zastanawiam, czemu nie mogły mi już zostać takie włosy…. W ręce kogoś innego jakoś zawsze bałam się oddać. Z fryzjerami mam przykre doświadczenia. Rozjaśniacza zawsze się bałam, bo kiedyś moja siostra zniszczyła sobie nim włosy, ale twoje wyglądają bardzo ładnie i naturalnie :)
    Buziaczki, kochana :**** ( znów się rozpisałam :P)

    • Blondeme
      5 sierpnia 2013 at 15:19

      Nie, nie ;* Te nie są mojej roboty :))) Kupiłam je w bardzo dużej przecenie i nawet bez mierzenia (w sumie całość zakupu zajęła mi około 3 minuty :D) :)) Sama chyba nie byłabym w stanie ich tak idealnie, „profesjonalnie” wyszykować, wyfrędzlować i w ogóle :D Moim DIY’om do nich daleko :)))

      U mnie, na szczęście, wystarczy bardzo słaba woda, żeby je rozjaśnić :))) I działa bardzo szybko, dlatego fryzjer bierze wodę o różnej mocy, na różne partie włosków (1.9 % na boki, 3.0 % na górę i jeszcze coś innego na spód :)) i cały czas kontroluje sytuację :)) Też mam tylko tego jedynego zaufanego :))) Z farbami próbowałam, ale zawsze wychodził bardzo ciepły, nieco rudawy odcień, a z pasemkami zawsze wychodzi właśnie taki nieco chłodniejszy słomkowy :))) Buziaczki! ♥♥♥ ;*

  • julianna
    4 sierpnia 2013 at 11:17

    Ja mam takie pytanie, skąd ty się u licha urwałaś?:D Jesteś taka śliczna, taka zgrabna, taka miła, serdeczna i sympatyczna :D Kim ty jesteś, że świat do tej pory o tobie nie słyszał? :D:D I jak to zrobiłaś, że nie odbiła Ci palma przy takiej urodzie? :D Ty jesteś z Polski w ogóle? ^^

    I mały P.S. wprowadziłaś zupełnie nową jakość wśród polskich blogów moim zdaniem (a siedze w nich już parę dobrych lat ). Pozdrawiam :)

    • Blondeme
      5 sierpnia 2013 at 15:23

      Och jej! ♥♥♥ Nie wiem, co mogę odpowiedzieć na te wszystkie pytania, ale na pewno najserdeczniej dziękuję, że tak przemilutko mnie postrzegasz! ♥ :))) Jak najbardziej :) jestem z Polski :) Przeogromnie dziękuję też za niezwykły PS – to dla mnie przeogromne wyróżnienie! ;* ♥ Również bardzo serdecznie pozdrawiam! :)))